Historie bez happy endu: Przespałam się z nim, a on…

29 Marca 2017

Seks z facetem, który „chce tylko zaliczyć” zdarza się częściej, niż byśmy tego chciały.

jeden numerek

Faceci bywają różni. Jedni podchodzą do związków na poważnie i odnoszą się do kobiet z szacunkiem. Inni natomiast traktują dziewczyny przedmiotowo. Najpierw o nie zabiegają, komplementują je, mówią czułe słówka, a nawet wyznają miłość. Oczywiście tylko po to, „żeby zaliczyć”. Gdy osiągną swój cel, natychmiast tracą zainteresowanie swoją zdobyczą i szukają nowej.


Ala, Marta i Gosia doświadczyły tego na własnej skórze. Ich historie są różne, ale łączy je jedno – romans z facetami, którym chodzi tylko o seks.


Przeczytajcie ku przestrodze.


Zobacz także: Opowiem Wam o pewnej nocy, która na zawsze zmieniła moje życie…


Ala, 26 lat


„Pracę w obecnej firmie zaczęłam pół roku temu. Już pierwszego dnia najbardziej moją uwagę przykuł Robert. Często przychodził do mojego biurka i pytał się, czy w czymś mi pomóc. Komplementował mój strój i rzucał mi rozbrajające uśmiechy. Od razu go polubiłam. Byłam akurat po dość bolesnym rozstaniu, więc ucieszyłam się, że na horyzoncie pojawił się ktoś nowy. Początkowo myślałam oczywiście, że Robert jest dla mnie miły tylko dlatego, że jestem nowa, ale stosunkowo szybko zaczął mi dawać do zrozumienia, że podobam mu się jako kobieta. Robił coraz śmielsze aluzje i dawał mi dwuznaczne propozycje.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
3.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 14:44:16

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-30 07:50:24

Który normalny facet bądź normalna kobieta liczy na wielki związek,gdy tak łatwo o seks na pierwszym spotkaniu... Trochę klasy i szacunku do siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 21:33:41

Jestem w podobnej sytuacji jak Ala. Ja co prawda nie poszłam do łózka z kolegą z pracy, ale dwa dni temu się całowaliśmy - było nieziemsko. Ten "mój" również ma opinię podrywacza i wiem, że będzie próbował czegoś więcej. Niestety od kilku miesięcy mi się podoba i trudno mi się mu oprzeć. Wiem, że będę żałować jeżeli do czegokolwiek więcej między nami dojdzie.. Ale jak się przed tym bronić? Jestem skazana na codzienne widywanie go w firmie i mam do niego słabość :( Co robić dziewczyny? Opcja zmiany pracy nie wchodzi w grę, to moja praca i firma marzeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-29 23:35:20

Należy bronić się rencamy i nogamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tikru
(Ocena: 5)
2017-03-30 10:46:09

Nie brońcie się rękami i nogami... zwłaszcza nogami... brońcie się przede wszystkim głową... Myślcie dziewczyny... myślcie... Mówicie, że wiecie co będzie ale jak co do czego dochodzi to mózgi wyłączacie i rozkładacie... ręce i co gorsza nogi... Mózg zaczyna pracować na dobę po orgazmie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 18:31:43

A czego te laski się spodziewały ? facet jeśli zdobędzie kobietę a nie kocha jej to wiadomo, że się ulotni:) ważne żeby zbytnio się nie angażować w nowe znajomości. Zresztą nie ma nad czym płakać kobieta też ma prawo korzystać z życia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-06 21:18:12

POPIERAM W 100 PROCENTACH

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-29 10:04:52

Wkurza mnie takie podejście do kobiet. To słynne: "Wykorzystał i zostawił". To brzmi tak jakby kobieta była jakąś dmuchaną lalką, jakimś przedmiotem bez uczuć. A przecież kobieta to też człowiek, też może się w kimś zakochać, może potrzebować z kimś doświadczyć bliskości, wspólnoty, czułości. Też chce czasem coś przeżyć, czegoś doświadczyć, szczególnie gdy jest wolna i samotna. Przecież nawet jak też mężczyzna potem odejdzie od niej, to nie zabierze jej tego wszystkiego, co z nim przeżyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Minka
(Ocena: 5)
2017-03-29 08:31:20

No i czym Wy sie kobiety przejmujecie? Nie kazda randka prowadzi do ołtarza, nie kazdy facet na naszej drodze okaze się tym jednym jedynym księciem na białym koniu! Bylyscie wolne, spedzilyscie miło czas, w łóżku bylo wam przyjemnie... Nikomu bie zrobilyscie krzywdy! Głowa do gory, pierś do przodu i zyje sie dalej! Potraktuje to jako przyjemna przygode i ewentualnie wyciagnijcie naukę na przyszłość :-) A gdy spotkacie fagasa od jednonocnej przygody to smialo patrzcie mu w oczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-30 16:17:01

Zgadzam się z Tobą w 100 .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 08:13:27

Tak, a ja rozstałam się z facetem, który mnie zdradzał i zalogowałam się na portalu randkowym. Miałam mieć seks na jedną noc bo koleś mi się spodobał, ale mieszkał trochę daleko. Coś nie wyszło, jak powinno. Jesteśmy w związku, a miałam silne postanowienie się nie zakochiwać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-29 05:26:30

Ha ha ha "Wyglądał jak taki seksowny Francuz z kilkudniowym zarostem", ha ha ha dawno tak się nie uśmiałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-29 09:59:01

A co w tym takiego śmiesznego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 23:03:04

też się z takim spotkalam. Był z Kanady. Ideał!!! wiedzialam o co mu chodzi... ale używam mózgu częściej niż waginy i do niczego nie doszlo. Kilka dni jeszcze pisał i nagle urwal kontakt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-31 00:41:01

Jak nie wiesz ".. co w tym takiego śmiesznego?" to nie warto Ci tłumaczyć i tak nie zrozumiesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz