Opowiem Wam, jak to jest być żoną seksoholika...

18 Października 2017

Jak to jest mieć męża erotomana? Czy można wybaczyć zdradę, jeżeli jej powodem była choroba?

związek z seksoholikiem

Seksoholizm to nałóg jak każdy inny. Prowadzi do kłopotów w utrzymaniu więzi społecznych oraz w takich sferach jak praca, nauka i zdrowie. Objawia się nadmiernym zainteresowaniem erotyką, a także zwiększonym popędem seksualnym. Wymaga leczenia.

Co ciekawe, przyczyną pojawienia się seksoholizmu są problemy związane ze sferą psychologiczną, takie jak nieśmiałość, niskie poczucie wartości, różnego rodzaju kompleksy. Można się domyślić, że walka z seksoholizmem nie jest łatwa i przede wszystkim wymaga uświadomienia sobie przez daną osobę, że ma poważny problem oraz musi być wytrwała w poddawaniu się terapii. Nieleczony seksoholizm oprócz kłopotów w wyżej wymienionych sferach życia może doprowadzić do depresji, a nawet zatargów z prawem. Seksoholicy w celu zaspokojenia swojego popędu niekiedy posuwają się do gwałtów albo dopuszczają się innych nadużyć na tle seksualnym.

Poważny problem mają zwłaszcza osoby będące w związkach małżeńskich z seksoholikami. Anita na początku nie miała świadomości, że pokochała mężczyznę uzależnionego od seksu. Problem wyszedł na jaw dopiero wtedy, gdy zaczął niszczyć jej życie. Niestety była już jego żoną.

Kobieta prosi Was o radę, co powinna zrobić. Walczyć o męża, a może dać sobie spokój?

Zobacz także: HISTORIA KRYSTIANA: „Moją dziewczynę miał chyba każdy. Przeszkadza mi, że inni faceci robili z nią w łóżku to, co ja!”

- Lubię seks, nawet bardzo, dlatego Mariusz był dla mnie idealnym facetem. Odpowiadał mi wizualnie, charakterologicznie, a poza tym świetnie układało nam się w sferze seksualnej. Kiedy jeszcze studiowaliśmy, robiliśmy to codziennie, nawet po kilka razy. Nie dostrzegałam w tym niczego dziwnego. Sama miałam duży apetyt seksualny, a Mariusz miał wtedy ponad 20 lat. To wiek, w którym faceci mają największe potrzeby i lubią eksperymentować.

Anita przeskakuje kilka lat do przodu. Ona i Mariusz wzięli ślub. Ich życie układało się idealnie. Wzięli kredyt na mieszkanie, mieli niezłe prace, a w przyszłości planowali także dzieci. Jednak coś zaczęło się psuć już dwa lata po ślubie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-23 12:10:20

A mój mąż jest aseksualny i kochamy się raz w miesiącu, czasem raz na 2 czy 3 i czuję, że robi to z obowiązku i takiej niby przyzwoitości, bo wie, że brak pożycia to powód do rozwodu, a tego pewnie nie chce. Kiedyś jak byliśmy młodzi i nie mieliśmy jeszcze dzieci, to raz w tygodniu i pilnował tego, a teraz jest dramat- mam 35 lat i czuję się jak w klasztorze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 19:16:23

To już było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 13:26:52

Nie wracaj do niego. Zbieraj dowody zdrad i bierz rozwód z orzeczeniem jego winy. Wywalcz wysokie alimenty dla dziecka i siebie. Znajdziesz kogoś wartościowego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 11:54:31

Po co masz do niego wracać? Dla dziecka? Przecież nie odbierasz dziecku ojca, ojca ma tylko co z tego skoro ten woli poświęcać czas kochankom, nie rodzinie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 10:44:49

Ja bym do niego nie wróciła. Nie masz żadnej pewności, że to się nie powtórzy. Poza tym to jak z alkoholizmem. Alkoholikiem jest się zawsze nawet jeżeli już się nie pije. Seksoholik ma tak samo a nigdy nie wiesz kiedy w życiu do tego wróci. Wierzysz, że gdybyś zaszła w drugą ciążę to całe 9 miesięcy by się zachowywał jak przykładny mąż?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 09:24:57

Ja bym nie wróciła do niego. Mój tata był alkoholikiem, mama też wielokrotnie do niego wracała... Nie ma to sensu, szkoda życia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 04:29:35

ten tekst już tu był - z mojej strony jednak powiem, że wszystkim holikom można kazać spadać. Szansa? Jasne, jedna... kolejnych nie będzie. W 90 szansa zostanie zmarnowana, beda blagac i blagac... niech najpierw uporaja sie ze swoim problemem. każdy popełnia błędy i każdy zasługuje na szansę - ale tylko jedną. takie życie :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1