EXCLUSIVE: Cała prawda o seksie w trójkącie

14 Stycznia 2017

Beata zrobiła to dwukrotnie i to w różnych konfiguracjach. Czy wszystko poszło zgodnie z planem?

czy warto seks w trójkącie

Choć dla większości z nas trójkąt to jedynie sprośna fantazja, a czasami niespełnione marzenie, nie brakuje kochanków zdecydowanych na taką formę bliskości. Decydują się na to nawet zdeklarowani monogamiści, którzy potrafią oddzielić stosunek seksualny od relacji uczuciowej. Dla takich ludzi dzielenie się partnerem z inną osobą to nie forma zdrady, ale dodanie do życia nieco więcej pikanterii. Przynajmniej tak się na początku wydaje. Efekty mogą być jednak opłakane.

Poznajcie Beatę, która zainspirowana filmem dla dorosłych namówiła ukochanego mężczyznę do igraszek z dodatkowym partnerem. A po jakimś czasie także z partnerką. Nie dlatego, że była nieusatysfakcjonowana z ich wspólnego pożycia. Doszła jednak do wniosku, że w sypialni nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Trzecia osoba w sypialni miała je jeszcze urozmaicić.

Udało się, ale raczej nie w taki sposób, jak podejrzewała. Czy dziś zachęciłaby do tego samego innych? Jej szczere wyznanie nijak ma się do tego, co próbuje nam wmówić branża pornograficzna

Zobacz również: REPORTAŻ: Namówiłem żonę na trójkąt. Teraz żałuję…

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (29)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ja i ona i on
(Ocena: 5)
2017-11-28 16:50:48

Wczoraj wieczorem czekała na moją żonę niespodzianka...przed wyjściem do pracy zaproponowałem żonie seks z opaską...nie do końca jej mówiąc co będzie się działo. Nie wiedziała, że będę z kolegą ale to za chwilę...wykąpany i ogolony wkroczyłem do sypialni. Żona spała albo udawała, że śpi...delikatnie rozchyliłem kołdrę i ujrzałem podciągniętą koszulkę koronkową i jej c*pkę udekorowaną stringami koronkowymi i dziurką...rozchyliłem jej uda dotykając jej piersi. Nogi rozchyliły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ukazując jej delikatne wargi sromowe...była tak wilgotna i podniecona, że bez najmniejszego trudu wszedł do środka (a mały nie jest). Parę pchnięć w jej c*pkę spowodowało, że westchnęła z rozkoszy. Wyciągnąłem go gwałtownie a jej c*pka rozwarta czekała na kolejny ruch. Nachyliłem się i szeptnąłem...a teraz niespodzianka kochanie i zawiązałem jej oczy. Rozłożyłem żonie nogi i ręce zapinając na nadgarstki rąk kajdanki. Jeszcze raz wsadziłem jej penisa w c*pkę i wyciągając usłyszałem jej jęk. Palcami rozchyliłem jej wargi sromowe i zatopiłem w jej cipce język...wiła się i zakrzyczała...wsadź mi proszę...a za drzwiami czekał kolega a jego penis stał na baczność w gotowości na swoją kolej. Szeptnąłem do ucha żony...poczekaj zaraz przyjdę...poleciałem do kuchni bo bitą śmietanę. W tym czas kolega wszedł do sypialni jego penis większy od mojego drżał i czekał na pchnięcie...wszedłem do sypialni i ponownie nachyliłem się nad c*pką żony...bitą śmietaną ozdobiłem jej różową c*pkę i językiem zlizywałem z jej c*pki śmietanę razem z nektarem z c*pki. Podniosłem jej nogi w górę rozchylając je na boki. Odsunąłem się...kolega ze swoim ogromnym penisem zbliżył się do żony c*pki. Jego glówka stała na przeciw jej c*pki...nagle z całym impetem wsadził żonie swojego penisa do środka. Nastąpił lekki opór ze strony c*pki żony...wargi sromowe rozchyliły do granic możliwości wpuszczając go do środka. Boże on ją rozerwie...pomy$lałem. Jego penis wszedł cały do środka wywołując krzyk rozkoszy u mojej żony. Myślałem że eksploduję tu i teraz. Z mojego penisa popoprostu kapało. Parę ruchów w przód i w tyl spowodowało że c*pka mojej żony dopasowała się do jego ogromnego penisa. Żona wiła się z rozkoszy j€cząc jak oszalała. Stanąłem nad twarzą żony i czekałem na ten moment. Żona krzyczała...zaraz będę miała zaraz b€dę miała...kolega kiwnął głową że zaraz będzie dochodzil. Gwałtownie ściągnąłem opaskę z oczu żony i wystawiłem mojego penisa przed ustami...nagle stop...i pochwili żona krzyknęła....zerżnijcie mnie proszę...w tym momencie wepchnąłem w usta mojej żony mojego panisa a kolega z calym impetem zagłębil się w cipce mojej żony. Wiła się jak oszalała...nagl€ prawie jednocześnie wystrzliliśmy spermą ja w ustach mojej żony a kolega w jej cipce. Żona krzyczała a my$my dalej wypelnialiśmy ją. Sperma poprostu wystrzeliła wyciekając z jej c*pki i ust. Zachłannie polknęła moją porcję jak spragniona...kolega wyciągnął swojego olbrzyma z jej c*pki a jej wargi pulsowały jak oszalałe...rozpiołem kajdanki. Żona pochwyciła mojego penisa w dłonie i nakierowała go na swoją c*pkę...krzykn€ła...wsadź mi go kur...a. Pchnąłem parę razy i wystrzeliłem w środku a żona dłonimi masowała penisa. Wystrzelił jej na piersi. Jej c*pka wyczerpana ociekała spermą moją i jego spermą. Jęczała i nachyliła się nad moim uchem....szepcząc....dzi€kuj€ kochanie to było z******te aż boli mnie c*pka...było cudownieeee...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja i ona i on
(Ocena: 5)
2017-11-26 10:28:49

Wczoraj wieczorem czekała na moją żonę niespodzianka...przed wyjściem do pracy zaproponowałem żonie seks z opaską...nie do końca jej mówiąc co będzie się działo. Nie wiedziała, że będę z kolegą ale to za chwilę...wykąpany i ogolony wkroczyłem do sypialni. Żona spała albo udawała, że śpi...delikatnie rozchyliłem kołdrę i ujrzałem podciągniętą koszulkę koronkową i jej cipkę udekorowaną stringami koronkowymi i dziurką...rozchyliłem jej uda dotykając jej piersi. Nogi rozchyliły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ukazując jej delikatne wargi sromowe...była tak wilgotna i podniecona, że bez najmniejszego trudu wszedł do środka (a mały nie jest). Parę pchnięć w jej cipkę spowodowało, że westchnęła z rozkoszy. Wyciągnąłem go gwałtownie a jej cipka rozwarta czekała na kolejny ruch. Nachyliłem się i szeptnąłem...a teraz niespodzianka kochanie i zawiązałem jej oczy. Rozłożyłem żonie nogi i ręce zapinając na nadgarstki rąk kajdanki. Jeszcze raz wsadziłem jej penisa w cipkę i wyciągając usłyszałem jej jęk. Palcami rozchyliłem jej wargi sromowe i zatopiłem w jej cipce język...wiła się i zakrzyczała...wsadź mi proszę...a za drzwiami czekał kolega a jego penis stał na baczność w gotowości na swoją kolej. Szeptnąłem do ucha żony...poczekaj zaraz przyjdę...poleciałem do kuchni bo bitą śmietanę. W tym czas kolega wszedł do sypialni jego penis większy od mojego drżał i czekał na pchnięcie...wszedłem do sypialni i ponownie nachyliłem się nad cipką żony...bitą śmietaną ozdobiłem jej różową cipkę i językiem zlizywałem z jej cipki śmietanę razem z nektarem z cipki. Podniosłem jej nogi w górę rozchylając je na boki. Odsunąłem się...kolega ze swoim ogromnym penisem zbliżył się do żony cipki. Jego glówka stała na przeciw jej cipki...nagle z całym impetem wsadził żonie swojego penisa do środka. Nastąpił lekki opór ze strony cipki żony...wargi sromowe rozchyliły do granic możliwości wpuszczając go do środka. Boże on ją rozerwie...pomy$lałem. Jego penis wszedł cały do środka wywołując krzyk rozkoszy u mojej żony. Myślałem że eksploduję tu i teraz. Z mojego penisa popoprostu kapało. Parę ruchów w przód i w tyl spowodowało że cipka mojej żony dopasowała się do jego ogromnego penisa. Żona wiła się z rozkoszy j€cząc jak oszalała. Stanąłem nad twarzą żony i czekałem na ten moment. Żona krzyczała...zaraz będę miała zaraz b€dę miała...kolega kiwnął głową że zaraz będzie dochodzil. Gwałtownie ściągnąłem opaskę z oczu żony i wystawiłem mojego penisa przed ustami...nagle stop...i pochwili żona krzyknęła....zerżnijcie mnie proszę...w tym momencie wepchnąłem w usta mojej żony mojego panisa a kolega z calym impetem zagłębil się w cipce mojej żony. Wiła się jak oszalała...nagl€ prawie jednocześnie wystrzliliśmy spermą ja w ustach mojej żony a kolega w jej cipce. Żona krzyczała a my$my dalej wypelnialiśmy ją. Sperma poprostu wystrzeliła wyciekając z jej cipki i ust. Zachłannie polknęła moją porcję jak spragniona...kolega wyciągnął swojego olbrzyma z jej cipki a jej wargi pulsowały jak oszalałe...rozpiołem kajdanki. Żona pochwyciła mojego penisa w dłonie i nakierowała go na swoją cipkę...krzykn€ła...wsadź mi go kur...a. Pchnąłem parę razy i wystrzeliłem w środku a żona dłonimi masowała penisa. Wystrzelił jej na piersi. Jej cipka wyczerpana ociekała spermą moją i jego spermą. Jęczała i nachyliła się nad moim uchem....szepcząc....dzi€kuj€ kochanie to było zajebiste aż boli mnie cipka...było cudownieeee...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wicia
(Ocena: 3)
2017-01-15 20:56:00

Jejku jaki ten świat jest dziwny...za nic w świecie nie zgodziła bym się na trójkąt nie była bym wstanie dzielić się w łóżku moim facetem z jakąś obcą babą! sama myśl,że przy mnie ją dotyka i wgl przyprawia mnie o mdłości...po za tym mając przy sobie ukochanego faceta nie chciała bym aby jakiś obcy mnie dotykał! Przepraszam,ale wasze pretensje i wypominanie sobie to trochę głupie,bo jakby nie patrzeć oby dwoje tego chcieliście i to raczej nie wzmocniło waszego związku dlatego jeżeli eksperymentować to tylko we dwoje...bo jak to się mówi jeżeli w związku pojawia się trzecia osoba to już się robi tłok...dlatego nie polecam trójkątów...z resztą jeżeli się kogoś mocno kocha to szukanie trzeciej osoby nawet nie przyjdzie na myśl!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Em
(Ocena: 5)
2017-01-15 21:40:44

Całkowicie się z Tobą zgadzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-16 08:56:57

Mam tak samo. Jestem w stanie zrozumieć, że ludzie bawią się w jakieś wielokąty "w luźnych związkach" gdzie w grę nie wchodzą uczucia ( osobiście nie lubię się w takich kwestiach dzielić, ale... różne ludzie mają podejścia ). Nie wierzę natomiast, że w normalnym, POWAŻNYM związku, gdzie ludzie się szanują i im na sobie zależy coś takiego by przeszło. Trzeba nie mieć szacunku do samego siebie, być desperatką która za wszelką cenę chce przy sobie utrzymać faceta, lub po prostu nie jest to poważny związek. Jak w zdrowej relacji, gdzie ludzie są dla siebie "tymi właściwymi" może być miejsce na kogoś innego w łóżku? Nie wyobrażam sobie patrzeć jak mój facet dotyka, całuje, pieści i uprawia seks z inną kobietą. Tak samo nie wyobrażam sobie jak on mógłby patrzeć na to gdybym ja takie rzeczy robiła z innym facetem. Każdy robi co lubi, ale jeśli ludzie w związku potrzebują takiej odskoczni to to nie jest prawdziwa, zdrowa relacja, tylko "bywanie ze sobą".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mikjo
(Ocena: 5)
2017-01-16 20:21:25

Mój mężczyzna nie bzyka tej drugiej . Ona " masuje tylko mnie" potem mój mężczyzna bzyka mnie a ona siedzi obok i sobie ja dotykamy ewentualnie masuje dodatkowo mnie . Z moim mężczyzna nic nie robi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet (nowoczesny?)
(Ocena: 1)
2017-01-15 17:03:02

Nic nie rozumiem, normalnie drogie panie nic nie rozumiem, po co się ograniczać do trójkątów? Przecież jesteście "wyzwolone i nowoczesne". Dlaczego odmawiać sobie czworo, pięcio a nawet dziesięciokątów, jeżeli to nikogo nie krzywdzi? Nie ma co się ograniczać, trzeba żyć "pełnią życia". A potem? Jak mówi stare chińskie przysłowie: "Potem to nogi śm..dzą", więc zaciskajcie zęby i do przodu bo "Paaaapilot" to promuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-15 18:33:39

Pewna "nowoczesna" pani przedstawiająca się jako "DrTenma" na jednej ze stron dotyczących podobnego tematu, napisała do innej pani m.in. "Błagam, zachowaj swoje głupie mądrości dla siebie. Chcesz się kochać tylko ze swoim facetem? Spoko! Ale do uja nie każ innym kobietom robić tego samego, to nie kraj muzułmański, mamy wolność i możemy robić ze swoimi pochwami co chcemy, bo nikogo tym nie krzywdzimy, ba, wręcz przeciwnie :]". To teraz ja głupi facet już jestem oświecony (częściowo). My faceci też możemy robić ze swoimi penisami co chcemy, bo nikogo tym nie krzywdzimy, ba, wręcz przeciwnie :]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 14:30:37

Po co być w związku czasem nawet formalnym skoro nie dochowuje się sobie nawet wierności? Dla mnie to jest straszne, bo to żaden związek tylko harem, ale ok jeśli obu stronom to odpowiada to niech każdy żyje tak jak chce. Jednak fajnie jest doswiadczyc takiej prawdziwej,moze nawet staroswieckiej milosci, gdzie partnerzy o siebie zabiegaja, bo chca ciagle sie zaskakiwac, gdczie sa o siebie zazdrosni i nigdy nie pozwoliliby zeby drugi dotykal kogos innego i taki gdzie kochasz sie z jedna osoba przez tyle lat, ona daje Ci wszystko czego potrzebujesz i w dodatku Tobie to wystarcza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 17:37:26

Wraz ze swoim partnerem prowadzimy dosyć ciekawe życie intymne, lubimy ze sobą eksperymentować, próbować róźnych rzeczy, ale trójkąt nawet przez chwilę nie przeszedł mi przez myśl.Nie mogłabym mu później spojrzeć nawet w oczy, niezależnie od tego czy 3 osobą byłaby kobieta, czy mężczyzna. Zresztą mój facet jest zazdrosny nawet kiedy jakiś facet ze mną flirtuje, a mi on w zupelnosci wystarcza i cieszę się z tego. Zawsze się zastanawiałam co skłania pary do takich eksperymentów i po co to w ogóle. Dla mnike moj facet jest najseksowniejszy na swiecie i tylko z nim chce spelniac swoje fantazje erotyczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 19:24:44

Ważne jest nie patrzeć na innych przez pryzmat siebie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 02:56:15

Nie ujmuje nic osobom, które takich wrażeń potrzebuja. Napisałam jedynie jak to jest z moim partnerem i że u nas to by nie zagrało :). Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mikjo
(Ocena: 5)
2017-01-14 14:15:17

Mam gdzieś wasze zdania robię to z mężem I zajebiscie się bawię jara mnie jak cholera jak widzę jego wzrok na mnie i na niej jara mnie jak ja maca i jara mnie jak mówię mi przy niej ze mnie kocha :) zycze szczęścia :) nie jestem katoliczka tak na marginesie mam slub cywilny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 13:54:31

Czyli godzicie sie na to, ze jesli z gory nie zaspokoicie zachcianek meza/zony maz ma prawo Was zdradzic :) Czyli taka jest prawdziwa milosc w nowoczesnym swiecie, hehe mysliscie tak dalej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
amn
(Ocena: 5)
2017-01-14 19:33:26

Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-16 08:58:59

Może dlatego, że zwraca się do ogółu a nie do jednej konkretnej osoby? Co w tym dziwnego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 13:31:29

A potem sie dziwicie dlaczego Ci z Gory mowia na Was bydlo czy zwierzeta, ale coz przeciez to tylko moje wymysly, swiat wyglada tak jak wyglada. Przeciez ucza Was ze czlowiek to "ssaak" idealne okreslenie dla spelniajach zyczenia erotyczne mezow zon, milosc w takim zwiazku na pewno jest trwala, mocna, nierozerwalna, jedyna w swoim rodzaju, jedyna, aaa zapomnialam z pominieciem kilku skokow w bok (bo przeciez czlowiek tez zwierze musi sie zaspokoic). Jedynie dlaczego tak pisze jest fakt, ze staram sie bronic tej prawdziwej milosci, milosci ktora jest niezmienna, ukierunkowana w jednego czlowieka, milosci ktora czasami jest zazdrosna. Prawde mowiac napisalam "katoliczki" ze wzgledu na to, ze wiele katolikow, nie tylko panie ale i panowie, w roznym wieku, chodza co niedziele do kosciola skladaja raczki, biora oplatek, a potem wychodzi z nich prawdziwy "demon" ktory musi zaspokoic swoje zadze czy rzadze what ever, tak wyglada obraz "czczacych Boga" w XXI w, nie wspomne o aborcji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Norberto
(Ocena: 5)
2017-01-15 09:51:17

Co za głupoty, prawda? Człowiek niby jest ssakiem! Groteska! Pewnie, że nie jest! Nawet do kręgowców nie należy! Ludzie to anioły, nie jedzą, nie piją, nie wydalają się, nie rozmnażają, nie oddychają, nie pocą się, nie wydają odgłosów, nie przejawiają stadnej agresji, nie walczą o partnerów, nie opiekują się małymi. Nie budują ich geny, nie należą do naczelnych. Ze zwierzętami nie łączy nas absolutnie nic, więc w świetle powyższego najwyższą głupotą jest sądzić, że człowiek należy do królestwa zwierząt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 14:23:22

Może człowiek i należy do ssaków, ale od zwierząt różni go to,ze wie co jest dobre, a co nie i potrafi zachowac sie oraz dostosowac do panujacych regul. Gdy widzisz ładną Pania to rzucasz sie na nią i zmuszasz do seksu? Nie, a zwierzęta tak robią. Po pierwsze u ludzi prymitywne instynkty są już bardzo zatarte, a po drugie ludzie potrafią analizować i ewentualnie powstrzymywać sie przed podjeciem niewlasciwej decyzji, bo znaja jej konsekwencje. Zawsze kiedy ktos pisze o tym,ze przeciez czlowiek to tez zwierze, ze ma instynkt taki sam jak zwierzeta i powinien tak samo sie zachowywac to lapie sie za glowe. Jest to glupie wytlumaczenie dla tych, ktorzy probuja jakos tlumaczyc swoje "nieludzkie" zachowania. Tylko zauwazcie,ze nie kazdy czlowiek musi bawic sie w trojkaty, zdradzasz i robic nie wiem co jeszcze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ai
(Ocena: 5)
2017-01-14 12:22:51

Hm...takie trójkąty są fajne ale w pornosach tzn. oglądanie 2 mężczyzn + 1 kobieta jest dla mnie fajne, podniecające i jeśli ktoś ma na to ochotę w "prawdziwym" życiu to spoko, każdy ma wybór i może jest to fajne przeżycie ale jak pomyślę, że to JA w realnym życiu mam uprawiać seks z innym facetem (mimo, że mam faceta którego kocham) albo z inną kobietą..nie umiem sobie tego wyobrazić. Jeżeli mój facet miałby robić coś z inną przy mnie czy dotykać nawet inna-NIGDY. Nie dopuszczam takiej myśli bo chyba by serce mi pękło. Co nie znaczy, że takie "akcje" nie podniecają-PODNIECAJĄ (mnie np tak) ALE nie kiedy miałabym robić to ja i mój facet + ktoś :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz