Co zrobić, jeśli masz w sypialni egoistę

25 Września 2017

Twój facet dba w łóżku tylko o własną przyjemność i zaspokojenie? Masz problem, na szczęście możliwy do rozwiązania.

łóżkowy egoista

Seks stanowi bardzo ważny aspekt życia. Kontakty intymne są nie tylko potwierdzeniem uczucia i bliskości oraz czynnikiem budującym więź między partnerami, ale także receptą na dobry nastrój czy rozładowanie stresu, świetną gimnastyką, sposobem na złagodzenie stanów bólowych, a nawet na długowieczność.

Gdy seks nie dostarcza przyjemności, pogarsza się samopoczucie, pojawia się frustracja, rozdrażnienie, zdenerwowanie i nastroje depresyjne, a niekiedy także spadek samooceny. Do tego dochodzą problemy ze snem, brakiem apetytu czy nękającymi coraz częściej migrenami. Nieprzypadkowo naukowcy dowiedli, że uwalniająca się podczas orgazmu endorfina to jeden z najskuteczniejszych środków łagodzących ból głowy.

Z takimi problemami zmaga się wiele Polek, które nie czują się „dopieszczone” przez partnerów, myślących tylko w własnej przyjemności. Jedną z nich jest Dagmara. „Bardzo kocham Mariusza, ale w łóżku bywa strasznym egoistom. Gra wstępna praktycznie dla niego nie istnieje, bo jak ma ochotę na zbliżenie, najchętniej od razu przechodzi do rzeczy i w ogóle nie przejmuje się, że nie jestem jeszcze na to przygotowana. Dlatego seks zwykle oznacza dla mnie przede wszystkim dyskomfort, a często również ból, bo po prostu jestem zbyt sucha” – zdradza młoda kobieta.

Kilka razy próbowała porozmawiać z Mariuszem i uświadomić mu, że potrzebuje trochę więcej czułości przed rozpoczęciem penetracji, ale do mężczyzny te argumenty raczej nie dotarły. „Czasem mam wrażenie, że jego bardziej interesuje po prostu pochwa, a nie ja i moje potrzeby. Jestem sfrustrowana, obolała i niezaspokojona” – żali się Dagmara.

Zobacz także: Seks & astrologia: Z którym znakiem zodiaku będzie Ci najlepiej w łóżku?

Doskonale rozumie ją Monika, która także nie przeżywa w sypialni miłosnych uniesień, bo jak sama przyznaje „czuje się jak maszyna do zaspokojenia swojego męża”. „On jest typowym łóżkowym egoistą. Ma w nosie moją przyjemność, bo seks jest tylko po to, żeby jego zadowolić. Ostatnio dobił mnie, gdy w czasie współżycia stwierdził: dobra dosyć na dziś, wytrysnął, odwrócił się na drugi bok i poszedł spać. Tak, jakby mnie wcale tam nie było i bzykał się z gumową lalką z sex-shopu” – denerwuje się Monika.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz