Justyna jest wychowawcą kolonijnym: „Zdradzę Wam, co robią nastolatki, kiedy są z dala od rodziców”

14 Lipca 2018

- Zawsze istnieje ryzyko, że któraś z dziewczyn wróci do domu w ciąży - wyznaje.

kolonia

Stare porzekadło mówi: „obyś cudze dzieci uczył”. Bycie nauczycielem czy wychowawcą to wyjątkowo odpowiedzialne i trudne zadanie. Wie o tym każdy, kto ma pod swoją opieką nieletnich uczniów. Znalezienie z nimi wspólnego języka i wymaganie konkretnych postaw wymaga wiedzy, cierpliwości i autorytetu. Z tym jednak różnie bywa, bo młodzi nie zawsze są skłonni do współpracy i lubią się buntować. A już zwłaszcza, gdy rodzice są daleko.

Zobacz również„Wytarłam się ręcznikiem chłopaka. Czy zajdę w ciążę?”. W to wierzą polskie nastolatki

Dobrze wie o tym Justyna, która na co dzień pracuje jako nauczyciel wspomagający w szkole podstawowej, a w lipcu i sierpniu opiekuje się uczestnikami kolonii i obozów. 29-letnia absolwentka pedagogiki musi zadbać o to, by jej podopieczni bezpiecznie spędzili wakacje. Choć stara się mieć oczy dookoła głowy i niczego nie przegapić, nie zawsze jest w stanie zapanować nad sytuacją. Wychowankowie szukają mocniejszych wrażeń i zdarza im się naruszać regulamin. A także dobre obyczaje.

W rozmowie z nami zdradza, że szczególne niepokorne okazują się nastoletnie dziewczyny. Te potrafią sprawiać zdecydowanie większe problemy od chłopców i najtrudniej je przypilnować. Oto, do czego są zdolne, kiedy rodzice nie patrzą.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 21:24:28

Lepsza jest starsza młodzież 16-20 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 21:22:48

Spójrzcie na to co robią chłopcy i ich "guru".Największą patologię robią chłopcy tylko tego nikt nie zauważa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-16 10:47:24

dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 20:45:56

nalezienie z nimi wspólnego języka i wymaganie konkretnych postaw wymaga wiedzy - kto Wam sprawdza te artykuły??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 16:59:20

Takie kolonie to chyba tylko z patologicznymi bachorami są. Ja byłam na kolonii w wieku 14 lat i nie pamiętam, aby kiedykolwiek działy się takie rzeczy, jak opisane w tym artykule. Wszędzie byli nauczyciele, i nawet pary tego nie robiły, bo nie miały jak. Obóz był podzielony na dziewczęcy i chłopięcy, daleko od siebie i tak zazwyczaj jest. Nie ma grup mieszanych, właśnie z tego powodu. Spotykaliśmy się tylko wieczorami, a o godz. 22 była już cisza nocna i każdy wychowawca sprawdzał, czy wszyscy są w domkach, i już śpią. Wy naprawdę chcecie zrobić dym na tym portalu, że zakładacie takie drażliwe tematy. Wiem z doświadczenia, że jak wychowawcy dobrze pilnują, to takie rzeczy nie mają miejsca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 00:17:33

O boze... widac albo bylas niedoinformowana co sie dzieje, albo glupia na tyle, sadzac ze zadno dziecko nie robi nic niedozwolonego;) zawsze jakis chlopak wymknal se do pokoju dziewczyny, badz na odwrot i zawsze zostal jakims cudem przemycony alkohol.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 05:42:15

Też jeździłam na obozy. Wszystkie były koedukacyjne, nawet zastępy mieliśmy mieszane. Podział był tylko na namioty, a te stały jeden obok drugiego. Czasem działy się różne rzeczy, ale naprawdę rzadko. Mieliśmy drużynowego który pilnował porządku, ale przede wszystkim był bardzo lubiany i nie chcieliśmy go zawieść.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 14:38:35

20 lat temu jako młoda nauczycielka świeżo po studiach pracowałam w liceum. Pojechałam raz na zieloną szkołę. Nigdy więcej!!!! Zmieniłam pracę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 07:05:01

Ja także jestem przed 30, ale moje kolonie wyglądały zgoła inaczej... Wystarczy popatrzeć co dzis się dzieje z nastolatkami- kiedyś jak ja byłam w gimnazjum to wygladalam jak mały lamus, tak samo koleżanki. Tymczasem, jak kiedyś byłam w okolicy byłej szkoły gimnazjalnej, to wychodziły z niej takie wymalowane dziewczyny, ubiorem przypominajace 20 kilku latki, ze sie bardzo mocno zdziwiłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 09:22:07

zgadzam sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 01:50:31

Jestem w wieku tej dziewczyny, kiedy jeździłam na kolonie działo się dokładnie to samo, moja babcia całe życie była harcerką i jeździła na obozy jako opiekun i miała całą masę historii o przyłapanych kochankach czy imprezach w lesie, od lat nastolatkowie są tacy sami, nie ma co kręcić gównoburzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 08:39:40

Ja mam 30 lat i potwierdzam. Bylo dokladnie to samo. Nie qiem dlaczego ludzie wybielaja swoje czasy nastoletnie jak sa dawno dorosli. Swiat sie zmienia, technologia sie zmienia i tyle. Ale dzieci sie nie zmieniaja. Sa grzeczne i sa takie ktore lobuzuja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 09:22:28

ja takiej patologii nie mialam na koloniach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz