Popularny pedicure sprzyja zakażeniu wirusem HIV. Lepiej odpuścić!

26 Marca 2018

Wszystko przez niedopatrzenie salonów kosmetycznych...

Sposobów na piękne dłonie i stopy jest mnóstwo. Salony kosmetyczne oferują nam dziesiątki różnych zabiegów, które zadbają o skórę i paznokcie. Wśród nich możemy wyróżnić manicure azjatycki, francuski i… fish pedicure. Ten ostatni może być śmiertelnie niebezpieczny dla zdrowia. Dlaczego?

Fish pedicure polega na włożeniu stóp do specjalnego akwarium, w którym znajdują się dziesiątki malutkich rybek. Jest to gatunek zjadający martwy naskórek. Dlatego już po kilku minutach skóra na stopach jest gładka, a po zrogowaceniach nie ma śladu.

Niestety Health Protection Agency, organizacja rządowa zajmująca się stanem zdrowia obywateli w USA, bije na alarm. Zdaniem ekspertów środowisko wodne, w którym żyją rybki, jest idealne do rozprzestrzeniania się takich chorób jak HIV czy WZW typu C.

Rybki zjadając naskórek powodują mikrouszkodzenia skóry. W ten sposób do wody może dostać się krew osoby poddawanej zabiegowi. Jeśli salon nie czyści odpowiednio akwarium, w którym robi fish pedicure, to prosta droga do zakażenia się tymi groźnymi dla naszego życia chorobami.

Na szczęście agencja przekonuje, że jest ryzyko jest „ekstremalnie niskie”, jednak nie można go całkowicie wykluczyć.

Dlatego też przy każdej wizycie u kosmetyczki musimy się upewnić, że narzędzia są zdezynfekowane, a miejsce pracy sterylne.

Zobacz także: Manicure na wiosnę. Jakie paznokcie będą modne w tym sezonie?

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz