Największe OSZUSTWA producentów żywności

11 Maja 2011

Z roku na rok pogarsza się jakość sprzedawanych produktów spożywczych. Co jest w serze, parówkach i sokach?

zakupy spożywcze

Kierując się bodźcami wzrokowymi, ludzie są w stanie zjeść wszystko i to nie zwracając przy tym zupełnie uwagi na skład produktów. Producenci żywności korzystając z tej prawidłowości, na każdym kroku oszukują niczego nieświadomych klientów. Pakując żywność w sprytnie zaprojektowane opakowania, kuszą konsumentów żywnością, która nie posiada żadnych wartości odżywczych.

Liczne kontrole przeprowadzone w wielu sklepach spożywczych, doprowadziły inspektorów żywności do szokujących wniosków. Jak donoszą kontrolerzy, z roku na rok pogarsza się jakość sprzedawanych produktów spożywczych.

Co najgorsze jednak, ludzie bardzo często są tego zupełnie nieświadomi. Skład produktu napisany jest na opakowaniu drobnym druczkiem i bardzo trudno go przeczytać. Zdarza się również tak, że znacznie różni się on od tego, co tak naprawdę zawiera dany produkt. Warto więc być świadomym pewnych marketingowych zabiegów.

Oto najpopularniejsze oszustwa producentów żywności:

100 procent zdrowego soku

Prawdziwy 100-procentowy sok pomarańczowy to taki, który został samodzielnie wyciśnięty ze świeżych owoców. Soki w kartonach, kuszące swoim kolorowym opakowaniem to najczęściej połączenie wody, cukru, konserwantów i odpowiednich barwników.

Pyszne serdelki

Prawdziwe parówki czy serdelki powinny zawierać w swoim składzie przynajmniej 50% mięsa. Te sprzedawane w supermarketach, często po bardzo przystępnej cenie, to zwykle zmielone kości, ścięgna i skóra oraz mnóstwo sztucznych konserwantów i polepszaczy smaku.

Ekologiczne jajka

Smaczne, zdrowe jajka, posiadające najwyższą jakość można kupić jedynie na wsi u znajomej gospodyni. Wartościowych jaj nie dostaniemy nawet w ekologicznym sklepie. Zwykle pochodzą one z farmy, gdzie zwierzęta karmione są syntetycznymi paszami. Takie jaja nie zawierają w sobie żadnych składników odżywczych. Najczęściej są jedynie mieszaniną wody i białka.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (62)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

justyna
(Ocena: 5)
2014-03-25 22:05:48

bzdury, bzdury

Witam wszystkich, jak czytam coś takiego "Prawdziwy 100-procentowy sok pomarańczowy to taki, który został samodzielnie wyciśnięty ze świeżych owoców. Soki w kartonach, kuszące swoim kolorowym opakowaniem to najczęściej połączenie wody, cukru, konserwantów i odpowiednich barwników." to przysłowiowy nóż w kieszeni mi się otwiera. Podane przez autora/autorkę składniki są składnikami NAPOJÓW a nie SOKÓW. Polecam autorowi/autorce zapoznanie się z technologią produkcji soków i napojów (Wystarczą podstawy z google) i z tzw. dyrektywą sokową, gdzie podane są definicje soku, nektaru i napoju. Szanowni Państwo: sok NIGDY nie zawiera konserwantów, barwników i cukrów. NIGDY. Ponieważ po po pierwsze prawo tego zabrania, a po drugie -> dla soków jest kodeks praktyki AIJN ("biblia" producentów soków) i w nim są wszelkie wytyczne, również te mówiące o zafałszowaniu soku np. poprzez dodatek cukrów. Producent dużo ryzykowałby wprowadzając zafałszowany produkt na rynek (i nie chodzi mi tu o kary finansowe nałożone np. IJHARS, ale o zerwanie kontraktów handlowych - kara dużo dotkliwsza niż mandat). To NAPOJE mogą mieć dodatek barwników,konserwantów, aromatów i cukru. Soki NIGDY. A sok 100% - to sok w 100% składający się z zadeklarowanego rodzaju owocu, np. sok 100% jabłkowy (tylko jabłka), czy 100% pomarańczowy (tylko pomarańcze). Sok zagęszczony = sok wyproukowany z koncentratu, czyli mówiąc obrazowo: kupujemy jabłka, mielimy je żeby łatwiej wycisnąć sok, wyciskamy sok, odparowujemy z soku wodę i mamy koncentrat. Koncentrat można dużo łatwiej składować, ponieważ nie psuje się on tak szybko (wynika to z faktu, ze owoce mają w sobie NATURALNY cukier, w koncentracie po odparowaniu wody jest go duże zatężenie i on chroni przed rozwojem pleśni i drożdży - na tej samej zasadzie moi Państwo swoją żywotność uzyskują dżemy, oczywiście te dobrej jakości). Potem do takiego koncentratu dodaje się wody (tyle ile w procesie technologicznym odebrano) i uzyskujemy sok odtworzony (odtworzony, bo z koncentratu. W takcie przechowywania koncentratu nie stosuje się chemii, gazów, jedynie wolno stosować obniżoną temperaturę. Aha - sok wyprodukowany domowym sposobem (owoce podgrzewane w specjalnym garnku z duża ilością cukru, potem zlewa się ten sok i pasteryzuje) ->one właśnie zawierają dużo cukru, bo są wprowadzane do produktu. I proszę mi wierzyć, że jeśli taki sok chciałby ktoś produkować w ilościach hurtowych t nie znalazłby na niego odbiorcy, ponieważ nie jest to sok, ale SYROP.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
el santo
(Ocena: 5)
2014-07-22 15:29:29

Dobrze napisana odpowiedź, popieram to w 100%. Niestety jakość niektórych artykułów w internecie jest przytłaczająca. Ktoś poczyta gdzieś bzdury a potem je powiela, niejednokrotnie biorąc za to ciężką kasę. Autor tego artykułu powinien się doszkolić w podstawach wiedzy o tym o czym próbował napisać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-29 14:32:39

A ja słyszałam wypowiedź eksperta w radiowej dwójce, xe jajka od karmionych pasza kur wcale nie odbiegaja skladem od tych eko. Tylko walory smakowe bez porównania!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-28 18:03:51

ja kiedys słyszałem ze ''sok zageszczony'' produkuje sie w tej samej fabryce co chemie (proszki do prania, domestos)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 21:05:00

ty łbie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-25 10:40:17

9 marca 2012 rząd wydał komunikat prasowy, który został wysłany do agencji informacyjnej Associated Press zatytułowany „Poland pulls food suspected of having road salt”. W komunikacie tym możemy przeczytać o wycofaniu 200 ton żywności podejrzanej o obecność soli drogowej. Czytając ten tekst można odnieść wrażenie, że zwykła nierafinowana sól kamienna mogła trafić do kilku partii żywności, po czym cała podejrzana żywność została wycofana z rynku. Odnosimy wrażenie, że to nieistotny incydent, który może zdarzyć się wszędzie, nieszkodliwa sól i władze zadziałały szybko i zdecydowanie, słowem na medal, tak jak postąpiono by w każdym innym kraju. Czego zagraniczni czytelnicy niestety nie dowiedzieli się z tego komunikatu? Tego, że w rzeczywistości w Polsce postępuje się zupełnie inaczej niż w innych krajach. Czego zabrakło w komunikacie? 1. Nie ma żadnej wzmianki, że ten proceder trwał kilkanaście lat. 2. Nie ma żadnej wzmianki, że prokuratura i sanepid wiedziały o tym procederze od co najmniej 2003 roku – procederu nie zatrzymano i nie ostrzeżono opinii publicznej (jest to bez precedensu na skalę światową) 3. Nie ma żadnej wzmianki, że trefna sól była odpadem z produkcji chloru w zakładach chemicznych, a co za tym idzie mogła tam znajdować się cała gama niepożądanych szkodliwych związków 4. Nie jest napisane, że na rynek trafiało nawet 3000 ton/mc skażonej soli >>>> nawet 100 000 ton żywności na miesiąc 5. Nie jest napisane, że ze względu na dużą skalę tego szwindlu, w chwili wybuchu afery na rynku mogły być setki tysięcy ton skażonej żywności podczas gdy wycofano tylko 200 ton 6. Nie ma wzmianki o tym, że prokuratura odmówiła podania nazw skażonych produktów i ich producentów - jest to bez precedensu na skalę światową.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 23:02:36

Kurcze, wychodzi, że dość dobrze się odżywiam. "100% zdrowego soku" nie piję wcale, serdelek i parówek nie jadam (czasami parówki jedynki, ale one są ponoć lepszej jakości), jajka mam z własnej małe hodowli, soki do rozrabiania przygotowuje moja mama, jedynie sery jem ze sklepu... no niestety. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-14 21:54:38

znam swietna stronke, na ktorej rozdaja darmowe gadzety dla każdego! piszcie po wiecej szczegolow na dudik12/malpa/wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-14 15:52:26

Zapomniano o marchewkach, pietruszkach i selerach mytych w betoniarce domestosem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-13 16:31:44

sugerujecie, że jakby ludzie wiedzieli co jedzą to przestaiby jeść? wiedzą, ale jakie jest wyjście? a od jakiej żywności się zaczynało? kiedys kazdy miał kury, ale rozwój narzuca zmiany, żarcie faszeruje sie swinstwem bo tak jest wydajniej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-12 23:46:44

Nie sugerować się niską ceną, nie korzystać z promocji i kupować zdrowe ekologiczne jedzenie od znajomej gospodyni? Okej, ale co jak mieszka się w mieście i "znajomych" handlarzy ma się tylko na placu? Poza tym nie oszukujmy się, że jedzenie jest bardzo drogie i nie zawsze da się kupować produkty droższe o lepszym składzie! Nie szalejąc, ale też nie głodując 4 osobowa rodzina łatwą ręką wydaje 1200-1500zł miesięcznie na jedzenie i środki czystości! I to bez żadnych większych przyjemności, imprez okolicznościowych, czy wyjść na miasto!!! I skąd brać pieniądze, na jedzenie nie nafaszerowane przesadnie chemią, prawdziwe mięso z mięsem w środku, ekologiczne warzywa i owoce???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-14 11:00:03

4 osoba rodzina 1200zł? to chyba jakies żarłoki wpierdzielacze ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-21 01:49:51

Mój Narzeczony i ja nie mieszkamy razem, ale obiady i kolacje oraz wszystkie dania w weekendy jemy wspólnie. Jedząc w ten sposób, na dwie osoby musimy przeznaczyć od ok.400 do ok. 600 zł miesięcznie. Dodam jeszcze, że ja jestem wegetarianką ze zdecydowaną skłonnością do witarianizmu, a mój Narzeczony je u mnie to co ja. Przykro mi bardzo, ale nie wiem gdzie i co trzeba jeść, by utrzymać swoje zdrowie(zwłaszcza kiedy jest się poważnie chorym i koniecznością jest prawidłowe odżywianie) i nie tracić na pożywieniu niemalże połowy jednej pensji? Jedzenie się u nas prawie nigdy nie marnuje, bo mamy psa i kota. Staramy się jeść zdrowo i nie przejadać się, więc żadni z nas "żarłoki wpier...". Przemyśl temat zanim coś napiszesz drogi Anonimie. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-12 22:47:59

lol, ciekawe skąd ser z oleju palmowego? co to za firma? bo jakoś nigdy nie widziałam... a jestem weganką, więc bardzo by mi to leżało ; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz