Jeść wędlinę czy nie? Oto jest pytanie...

24 Listopada 2017

Plasterek szyneczki na chlebie – to polski klasyk. Ale czy zdrowy?

jedzenie mięsa

Wędliny to jeden z podstawowych artykułów spożywczych w kuchni Polaka. Wielu zjada ją kilka razy dziennie – na śniadanie, w pracy albo w szkole, na kolację. Jest obowiązkowym gościem na uroczystym stole podczas świąt, wesel czy przyjęć. Dobrze łączy się z pomidorem, piklami, sałatą, keczupem, chrzanem, musztardą. Można ją podać na sto sposobów.

Wędliny i wędzonki dzielą się na:
•    Trwałe – można je przechowywać do pół roku, należą do nich suche kiełbasy, kiełbasy surowe (np. salami), mocno wędzone wędzonki.
•    Półtrwałe – średnio rozdrobnione, można je przechowywać do miesiąca, należą do nich wędzonki słabo wędzone.
•    Nietrwałe – drobno rozdrobnione, można je przechowywać do kilku dni w temperaturze 6ºC, należą do nich np. parówki.

Problem w tym, że niewiele osób zwraca uwagę na skład wędlin. Inna rzecz, że kupując wędlinę w sklepie mięsnym, mamy ograniczony dostęp do etykiet. Wędlinę podaje sprzedawca i owszem, zawsze możemy go poprosić o przeczytanie składu. Trudno sobie to jednak wyobrazić, gdy w sklepie ścisk, a kolejka sięga drzwi… Poza tym skład zawsze lepiej przeczytać niż go wysłuchać.

Wędliny kupujemy więc zwykle „na oko”, kierując się ceną albo wyglądem. I prawda jest taka, że jemy… chemię. Dodatkową pułapką dla nas, konsumentów jest fakt, że według wytycznych unijnych za jakość wyrobów odpowiadają wyłącznie producenci.

Zobacz także: Zasady diety osób pracujących w biurze

Wędlina domowa z konserwantem

Że wędliny sprzedawane w sklepie są marnej jakości, potwierdza raport z 2014 roku przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wynika z niego, że większość zastrzeżeń dotyczących skontrolowanej żywności dotyczyła przetworów mięsnych.

Główne nieprawidłowości to nieuprawnione użycie takich określeń jak „wiejski”, „domowy”, „naturalny”, „babuni”, „tradycyjny”, „staropolski”. Zakwestionowane produkty wytworzono przy użyciu licznych substancji dodatkowych takich jak:
•    wzmacniacze smaku,
•    stabilizatory,
•    przeciwutleniacze,
•    zagęstniki,
•    emulgatory,
•    inne dodatki, które nie są stosowane w produkcji domowej czy tradycyjnej (np. mięso oddzielone mechanicznie – MOM, białko sojowe, hydrolizaty białkowe).

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aga
(Ocena: 4)
2018-01-16 11:12:24

A ja lubię wędliny i uważam, że można jeść wszystko tyle że z umiarem. Ja stosuję zbilansowaną dietę, ćwiczenia i piję herbatkę ziołową Digestivo, która wspomaga pracę układu trawiennego. Jeśli ktoś jest zainteresowany to kupiłam ją na stronie nowoczesneziola.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-24 11:05:14

Nie jem bo nie lubie i jesc nie będę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lila
(Ocena: 5)
2017-11-24 00:22:26

Odkąd pamiętam nie jadam wędlin praktycznie w ogóle, bo zwyczajnie mi nie smakują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1