Słynne patenty na płaski brzuch, które NIE DZIAŁAJĄ

02 Maja 2018

Sposobów na zrzucenie zbędnych kilogramów i wymodelowanie sylwetki nie brakuje. Gorzej jednak z ich skutecznością.

płaski brzuch

Żucie gumy

Od dawna panuje przekonanie, że częste żucie gumy pomaga w odchudzaniu, ponieważ zmniejsza uczucie głodu, pomaga kontrolować apetyt na słodycze i eliminuje podjadanie. Skąd ten pomysł? Guma jest bowiem niskokaloryczna (zawiera od 5 do 10 kcal), a już samo przeżuwanie to sygnał dla mózgu, by poczuł sytość.

Ostatnio jednak nauowcy odkryli, że miłośnicy gumy miętowej pochłaniają więcej kalorii w postaci słonych przekąsek, zamiast zdrowych owoców czy warzyw. Powodem tych skłonności jest prawdopodobnie substancja chemiczna odpowiedzialna za miętowy smak produktu.

Według specjalistów, jeśli dbamy o linię, lepszym rozwiązaniem jest żucie gumy owocowej, co udowodnił eksperyment przeprowadzony przez badaczy z uniwersytetu w Buffalo. Jego uczestników podzielono na trzy grupy, osoby z pierwszej żuły gumę miętową, z drugiej – owocową, a z trzeciej nie miały nic w ustach. Następnie wszystkich zaproszono na poczęstunek. Grupa „miętowa” wybierała niezdrową, kaloryczną przekąskę, podczas gdy ich koledzy z grupy „owocowej” decydowali się na zdrowy posiłek.

Ile możesz schudnąć, ćwicząc w domu

Głodzenie się

Wciąż bardzo popularny „patent”, chętnie stosowany przez kobiety marzące o płaskim brzuchu. Równocześnie jeden z najmniej skutecznych. Pamiętajmy bowiem, że post drastycznie wpływa na proces przemiany materii, która działa wówczas na najniższych obrotach. Organizm zostaje skazany na czerpanie energii ze zmagazynowanych wcześniej zapasów – na początku węglowodanów wyprodukowanych przez wątrobę i mięśnie, później białek, a dopiero na końcu rezerw tłuszczu.

Radykalne ograniczenie liczby dostarczanych kalorii to najprostsza droga do rozregulowania metabolizmu. Powoduje też szybki wzrost poziomu greliny, czyli hormonu odpowiadającego za zwiększony apetyt, przez to cały czas mamy ochotę na podjadanie. Skutkiem głodówki często bywa tzw. załamanie metaboliczne, czy spowolnienie tempa przemiany materii, w konsekwencji czego diety i treningi nie przynoszą żadnych efektów.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Jola
(Ocena: 5)
2018-05-02 07:57:10

Odchudzać się to trzeba wiedzieć jak to zrobić. Ja stosowałam dietę 1000 kalorii, Dukana, Kwaśniewskiego. Efekty na krótko straszne jojo i do tego pojawiły się problemy z nerkami i wyniszczenie organizmu. Teraz wiem, ze sama dieta i do tego nieumiejętna niczego nie załatwi. To musi być cały system oparty na wiedzy. Zapoznajcie sie z ksiazką Odchudzanie z elementamii fizjologii i biochemii, tam pisza jak działa naprawdę nasz organizm obalaja mity na których żerują inni. W ciągu 7 miesięcy zrzuciłam 15 kg i stabilną wagę trzymam od ponad roku bez jojo i czuję sie świetnie. Wyniki wróciły do normy i chce mi sie żyć. Naprawde lepiej wiedzieć co i jak robic bo mozna zrobić sobie krzywdę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1