Szokujące wyznanie S.: „Nie spędzam wakacji z córką, bo wstyd mi za jej nadwagę!”

03 Lipca 2017

Kobieta twierdzi, że jest obwiniana za chorobliwą otyłość swojego dziecka...

córka z nadwagą

Mówi się, że matka bezwarunkowo akceptuje swoje dziecko i zawsze jest z niego dumna. W pierwszych miesiącach i latach życia pewnie tak, ale z czasem może stać się o wiele bardziej krytyczna. Kiedy pociecha rośnie, zmieniają się nasze oczekiwania wobec niej. Każdy rodzic chciałby, żeby jego potomek był najmądrzejszy, najpiękniejszy i dokonywał wyłącznie dobrych wyborów. To nie zawsze możliwe.

Dobrze wie o tym Stanisława, która twierdzi, że kocha swoją córkę nad życie, ale nie jest wobec niej bezkrytyczna. A nawet zdaje sobie sprawę, że ma znaczący udział w jej porażce. Nastolatka nigdy nie była drobną dziewczynką, a od kilku lat tyje w zastraszającym tempie. W tym roku rozpocznie naukę w szkole średniej ważąc ok. 90 kilogramów. Przy wzroście niewiele powyżej 160 cm jest to bardzo widoczne. Do tego stopnia, że mama w pewnym sensie… wstydzi się za nią.

Dziewczyna nigdy nie usłyszała tego od niej wprost. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie jest dla matki powodem do dumy. Ta przyznaje, że unika np. wspólnych wakacji, bo boi się ludzkich spojrzeń.

Zobacz również: LIST: „Jestem niska i gruba, ale i tak czuję się ładniejsza od wysokich lasek! Faceci wolą mnie!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-12 19:35:37

Stosuję preparat Foreverslim od prawie trzech miesięcy.Dobrze dobrane naturalne składniki pozwalają na szybszy spadek wagi.Przez cały okres brania tabletek nie wystąpiły żadne skutki uboczne.Teraz cieszę się z tego że jestem coraz lżejsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wanda
(Ocena: 5)
2017-07-10 09:11:44

Mi dużo czasu zajęta zmiana myślenia o odchudzaniu.Wszystko zaczęło się dobrze układać w momencie jak zmieniła podejście do tego tematu.Przede wszystkim dieta u mnie 1500 kal ruch- dwa razy w tygodniu basen no i Slimunox.Efekt lepszy niż zakładałam na początku bo -15 kg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 14:26:40

Jest tyle możliwości żeby schudnąć, jeżeli brak kasy to ćwiczenia w domu jest Lewandowska, Chodakowska, i wiele innych na youtube. Jeżeli jest kasa to nie widzę problemu by wysłać ją do dietetyka, w Polsce też jest możliwość zmniejszenia żołądka jeżeli występuje otyłość olbrzymia. Więc nikt mi nie wciśnie, że się nie da i nie chce. Sama borykam się z nadwagą, jednak już widzę zmiany po wyeliminowaniu kilku produktów, ćwiczenia dostosowane do stanu zdrowia. Da się? Da. Tylko trzeba chcieć a jeżeli córka nie chce to cóż... nic nie zmieni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miśka
(Ocena: 5)
2017-07-03 14:05:47

ta.... pani to najlepszy przykład na to, że nie każda kobieta powinna być matką...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 22:18:59

G*wno prawda, za przeproszeniem. Musiałaby zabronić córce żreć, zabrać kieszonkowe, żeby nie wydawała na słodycze i zabronić wizyt u znajomych, coby się spaślak nie obżarł. Nadwaga jest wyborem córki, a osadzacie za to matkę, która naprawdę stara się pomóc. Nie upilnuje prawie dorosłej dziewczyny. Ona ma własny rozum i powinna o siebie zadbać, a nie zrzucać na rodzicielke.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-04 14:53:49

Tak jest. Zgadzam się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 12:52:16

omg wyslij ją na oboz odchudzajacy, najlepsza okazja przez wakacje!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Vika
(Ocena: 2)
2017-07-03 12:45:01

Nie rozumiem celu tego artykułu...matka tej dziewczyny narzeka i żali się,że jej dziecko jest takie i owakie,obwinia się,ale twierdzi,że już nic się nie da zrobić...po za tym to jej dziecko ma dopiero 16 lat (bo zacznie dopiero naukę w szkole średniej-jak wynika z art.) to kurde taki wiek i taka nadwaga?! A może mamusia zamiast pisać zbędne artykuły w końcu by powiedziała córeczce prosto w twarz,że "wstydzi się jej" tak jak to zaznacza! Ja rozumiem,że matka to matka i chce dla swojego dziecka jak najlepiej,ale delikatnie sugerowanie,że powinna przejść na dietę w niczym jej nie pomoże...powinna z nią poważnie porozmawiać.Bo ona liczy,że problem sam się rozwiąże? no nie kiedy w ogóle się na takie tematy nie rozmawia... Tak na marginesie śmieszy mnie już sam fakt,że matka boi się wyjechać gdzieś z córką no cóż córka ma świadomość tego ile waży to nie powinna mieć problemu z pokazywaniem się w miejscach publicznych! Ja bym wam poradziła jeszcze wizytę u jakiegoś lekarza bo może dziecko na coś choruję i dlatego ma to taki wpływ na jej wagę. Ten wiek i taka waga jest dla mnie przerażająca...ludzie ja mam 17 lat i ważę chyba 50 kg! Taka jeszcze rada dla matki-zamiast wypisywać jakieś bzdury to weź to dziecko i przejdź się do dietetyka...i rozpocznij serię ćwiczeń z nią bo jak tak dalej pójdzie to wieku 25 lat osiągnie kolosalną wagę!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2017-07-03 10:38:17

współczuję matki tej dziewczynie. chyba matka ma większy kompleks niż córka, zamyka ją w domu twierdząc, że to dla jej dobra żeby nikt się z niej nie śmiał. Chyba właśnie poprzez takie odizolowanie można sprawić, że dziewczyna zamknie się w sobie i zdziczeje, będzie bala się ludzi, będzie niepewna siebie i zamknięta w sobie. Może wyjazd na wakacje gdzie jest mnóstwo ludzi rozebranych stanowiłby dla niej pewną motywację do pracy nad sobą? moim zdaniem tej matce nie zależy na dobru córki tylko własnej opinii, zryty łeb, zamiast pomóc dziecku to zamyka je w domu bo się go wstydzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 10:07:43

Może warto byłoby wysłać córkę na jakieś wczasy odchudzające? Będzie 2 w 1: utrata wagi + wypoczynek w nowym, być może pięknym miejscu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 08:05:17

Zamiast za wczasy zapłać córce za psychologa i dietetyka. Nie będziesz się już musiała tak wstydzić. Mogłas coś zrobić całe życie i dalej możesz. Zamiast rosołu, kotlecika na obiad i innych typowo polskich dań zacznij gotować dietetyczne. Nie znaczy to tylko gotowany kurczak i sałata. Idźcie razem do lekarza a nie wymyślaj w internecie i uzalaj się ze nie pojedziesz na wakacje bo utuczylas dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 07:23:59

Nie dawaj jej pieniędzy, to nie kupi słodyczy. Można spróbować z psychologiem. Znajdź jej zajęcie, bo może się nudzi i z nudów żre. A jak to nie przyniesie skutku to olej to, dorosła prawie jest. Jak ktoś chce być wieprzem mimo tłumaczeń i pomocy niech wieprzem zostanie. Tylko niech nie jęczy, że ma choroby od otyłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz