Odrzuciła oświadczyny, bo... nie chciała być grubą panną młodą! (Teraz chętnie przyjmie pierścionek)

29 Stycznia 2017

Na szczęście jej chłopak wykazał się cierpliwością i zaczekał. Było warto?

Jennifer Ginley

Z historią tej młodej kobiety wiele z nas może się utożsamiać. Przez lata zupełnie nie panowała nad swoim ciałem. Nie lubiła siebie, ale nie potrafiła się także zmienić. Jennifer Ginley tyła w zastraszającym tempie, a smutki zajadała chipsami, czekoladą i daniami na wynos. Była uzależniona od jedzenia, bo tylko to poprawiało jej humor. Każda kolejna dieta kończyła się fiaskiem.

W pewnym momencie osiągnęła wagę 122 kilogramów. Przy 164 cm wzrostu to już skrajna otyłość. I wtedy jej chłopak postanowił jej się oświadczyć. 26-latka wybiła mu z głowy ten pomysł, bo… nie chciała być smutną i grubą panną młodą. To był dla niej impuls. Od końca 2015 roku schudła już 61 kilogramów i teraz wreszcie jest gotowa na ślub. Po 11 latach związku.

Jak twierdzi, dopiero teraz czuje się fizycznie i psychicznie zdrowa. Nie uwierzysz, jak bardzo się zmieniła…

Zobacz również: Były chłopak nazwał ją ohydną GRUBASKĄ. Wtedy ona schudła i udowodniła mu, jak bardzo się mylił!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

gosia
(Ocena: 5)
2017-02-06 15:30:22

Jeżeli zamierzasz się odchudzić sprawdź działanie Piperine Burner ja schudłam na tym 8 kg w 2 miesiące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Grażyna
(Ocena: 5)
2017-02-05 19:46:50

Ja mam 45 lat, próbowałam diet, cwiczeń, nawet basenu i jakoś za bardzo mi to nie pomagało. Nie dośc że nie chudłam to wręcz na odwrót tyłam ! Przestrzeganie godzin posiłków i porcji też nic nie dało. W końcu poszłam za rekomendacją koleżanki i kupiłam sobie iqgreen. To suplement na bazie zielonej kawy i w końcu widac efekty mojej mordęgi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 06:19:47

Ja również przyjęłam oświadczyny jako grubasek :) przy 164cm ważyłam 74kg... choruje na niedoczynność tarczycy i schudnięcie wymaga olbrzymiego samozaparcia, siły i cierpliwości, których nie miałam... ślub jednak wyzwolił we mnie energię i siłę której w sobie nie znałam i przeszłam na dietę dla tarczycy :) ślub braliśmy 10 mies po zaręczynach a ja na ślubnym kobiercu stanęłam ważąc równo 54kg :) tą wagę utrzymuję już od dwóch lat i wiem, że można :) ale potrzebny jest katalizator który da nam niezbędną siłę do walki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-30 15:51:10

fajnie, chociaż dziewczyna miała pretekst do schudnięcia. Ja muszę zgubić tyko 3-4 kg i nie mogę się za to zabrać. Ohyda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 12:50:38

Zazdroszczę jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 12:39:24

Aż trudno uwierzyć że to ta sama osoba. Brawo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 12:38:29

Piękna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 08:55:17

brawo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1