Wasza Szafa: Wiecznie uśmiechnięta Ania KOCHA second-handy!

W jej garderobie królują skórzane spodnie i obłędne botki.
Wasza Szafa: Wiecznie uśmiechnięta Ania KOCHA second-handy!
19.01.2012

Witajcie! ;)

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność. Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

Moja przygoda z "blogowaniem" rozpoczęła się dość niedawno. Od około pół roku staram się systematycznie dodawać posty.  Skąd pomysł? Chciałabym pokazać, że czasem można wyglądać zarówno zwyczajnie jak i oryginalnie, nie wydając przy tym dużych pieniędzy.

Jeśli kogoś z Was zainteresowałam, zapraszam na mojego bloga: apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com.

Pozdrawiam serdecznie! ;)

Autorkę dzisiejszej szafy prosimy o kontakt z redakcją w celu przekazania adresu, pod który moglibyśmy wysłać nagrodę: kosmetyczną niespodziankę oraz film DVD.

Jeśli i Ty chciałabyś pokazać swój styl, a przy okazji otrzymać atrakcyjny upominek, prześlij zdjęcia wraz z krótkim opisem na adres: redakcja(at)papilot.pl, w tytuł maila wpisując "WASZA SZAFA". 

UWAGA! Prosimy o dołączanie do zgłoszeń konkursowych oświadczenia o treści: Oświadczam, że jestem autorką załączonych fotografii i zgadzam się na ich publikację na łamach portalu Papilot.pl.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

styl polek

Mam na imię Anna. Moda to moje przyziemne hobby w wolnym czasie.  Nie wiem czy się na niej znam, czy też nie, ale eksperymentowanie z nią sprawia mi przyjemność . Uważam, że pojęcie „niemodny” nie powinno w ogóle istnieć.

Moja szafa to w bardzo dużej mierze second hand. Nie śledzę ślepo trendów i nie staram się na siłę mieć ich wszystkich w szafie, a tym bardziej na sobie. Ubrania dobieram w zależności od nastroju i pogody, a w doborze mam na uwadze mój typ kolorystyczny. Jak każdej zdarzają mi się lepsze i gorsze dni ;)

Nie potrzebuję logo Armani na koszulce, by czuć się dobrze. Ważne, aby strój pasował do mnie, mojej osobowości czy nastroju w danym dniu. Często nie markowe, ale  lumpeksowe "no name", czyli te "bezmetkowe" ciuchy, potrafią przykuć uwagę krojem i jakością.

Komentarze (136)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 16.09.2012 00:04
boskie skórzane spodnie!!!!! :) igielka2412.nablogu.pl
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.09.2012 11:01
Świetne zdobycze i super zestawy. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie: sissly.blogspot.com
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.06.2012 10:18
Bardzo pomysłowe i na czasie:) Świetne rzeczy są też na redlipsswearing.blogspot.com Warto zajrzeć i się inspirować
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.04.2012 16:25
oj, zawsze mnie zaskakuje, swoimi zdobyczami z sh;) i zawsze wygląda ślicznie;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.03.2012 16:48
wszystkie stylizacje świetne, naprawdę masz gust :) śliczne płaszczyki, aż trudno uwierzyć że z sh ;) anonimie i co z tego co stwierdziłaś "widać że z sh"? poza tym ja też uważam że sh to nic złego, sama mam wiele ubrań i są to śliczne rzeczy :) najważniejsze że dziewczyna dobrze się czuje i nie wstydzi się tego( poza tym uważam że te osoby co krytykują `ciuchy` nigdy nie były w takich sklepach,albo same potajemnie chodzą, a kiedy ktoś się zapyta `gdzie kupiłaś` to się czerwienią i mówią że w markowym sklepie ) :) Aniu masz wspaniały styl a stylizacje-rewelacja :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo