Najłatwiej trafić z prezentem, kiedy zamiast pytać „co jest teraz modne”, zadasz sobie inne pytanie: jaka ona jest? Romantyczka, minimalistka, trendsetterka czy sportsmenka? Każdy z tych typów ma swoje małe słabości, które można pięknie wykorzystać przy wyborze prezentu.
Święta sprzyjają takim małym, osobistym odkryciom: nagle okazuje się, że jedna z bliskich woli miękkie, przytulne rzeczy, inna zachwyca się prostymi formami, a jeszcze inna żyje trendami bardziej niż Instagram. I wtedy przydaje się miejsce, w którym da się to wszystko ogarnąć bez biegania po wielu sklepach. W Answear łatwo porównać różne style i znaleźć prezenty dopasowane nie do „modnego sezonu”, tylko do konkretnej osoby. To ułatwia cały świąteczny chaos i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze: sprawić jej coś naprawdę trafionego.
Romantyczka to ta, która potrafi cieszyć się spokojem zimowych wieczorów bardziej niż samymi świętami. Właśnie dlatego pierwszy wpada w oko beżowy sweter Polo Ralph Lauren - miękki, otulający, idealny na te chwile, kiedy świat zwalnia. Gdy bierzesz go do ręki, od razu widać, że aż prosi się o towarzystwo czegoś równie przytulnego. I tak naturalnie pojawia się obok zestaw skarpetek Polo Ralph Lauren, trzy pary w ciepłym, jasnym odcieniu. Taki komplet wygląda jak mała obietnica komfortu.
/img2.papilot.pl/a/25/12/a1p-10f37.png)
fot. Answear.com
Kiedy już masz te dwa prezenty, trudno nie pomyśleć o jej rytuale wieczornego relaksu - wtedy właśnie do zestawu dołączają kapcie UGG Tasman II, miękkie, z ociepleniem UGGplush, które sprawią, że nie tylko wieczory, ale nawet chłodne poranki są trochę milsze. A skoro kapcie, to i zamszowe rękawiczki UGG pojawiają się jakby same - równie ciepłe, równie delikatne. Całość układa się w opowieść o świętach pełnych spokoju i małych przyjemności, które romantyczka kocha najbardziej.
fot. Answear.com
U minimalistki wszystko ma swoje miejsce, dlatego zaczynasz od rzeczy, które naprawdę będą używane. Pierwszy w ręce wpada czarny, skórzany portfel Coccinelle. Gładki, elegancki, dokładnie taki, jaki lubi: żadnych udziwnień, tylko funkcjonalność i dobra skóra. Kiedy widzisz go w eleganckim pudełku, od razu wiesz, że to prezent w jej stylu.
Do tego możesz dobrać czarny skórzany pasek Coccinelle - prosty, klasyczny, idealny do jej codziennych stylizacji. Nie krzyczy, nie dominuje, po prostu jest tym elementem, który wszystko łączy. Zestaw idealny!
A może coś z biżuterii, ale wciąż z minimalistycznym wykończeniem? Wybierz srebrny zegarek Furla. Delikatny, elegancki, z wąskim paskiem. Taki, który pasuje i do białej koszuli i do swetra.
Trendsetterka kocha rzeczy, które mają charakter. Dlatego wybierasz torebkę Coach Tabby 20 - mała, zamszowa, która potrafi zamienić nawet prosty płaszcz w stylizację z wybiegu. Gdy tylko ją widzisz, wiesz, że to będzie gwiazda prezentu.
Ale gwiazda lubi towarzystwo, więc możesz dobrać brązowy portfel Coach, równie stylowy i praktyczny. W duecie wyglądają jak komplet, który trendsetterka natychmiast doda do swojej kolekcji.
fot. Answear.com
A żeby świątecznym prezentem przemycić coś jeszcze bardziej efektownego, przedstawiamy złoty zegarek Furla - błyszczący, biżuteryjny, z subtelnymi cyrkoniami. To ten rodzaj dodatku, który sprawia, że każdy gest wygląda jak świadoma część stylu. Całość opowiada o kobiecie, która nie boi się mody - ona ją tworzy!
fot. Answear.com
Sportsmenka żyje w ciągłym biegu, więc prezenty dla niej muszą być praktyczne i niezawodne. Wszystko zaczyna się od kubka termicznego Stanley Quencher w różowym kolorze. Duży, solidny, taki, który trzyma temperaturę godzinami i towarzyszy jej w pracy, na siłowni i w aucie. Do tego, warto dobrać pokrowiec Stanley z paskiem - dzięki niemu kubek można nosić jak torebkę, bez zajmowania rąk. Razem tworzą zestaw, który naprawdę ułatwia życie. To prezent, który zdecydowanie mówi: „Wiem, jak wygląda Twój dzień i chcę, żeby był trochę prostszy”.
fot. Answear.com
Są wśród nas osoby, które potrafią zachwycić się detalem bardziej niż samym prezentem. Dla nich albumy Assouline to idealny wybór. „Louis Vuitton Skin: Singapore” to książka, która wygląda jak element wystroju - pełna zdjęć butików, architektury i klimatu wielkiego miasta. Z kolei „Kyoto Serenity” to zupełnie inna podróż: spokojna, pełna ogrodów, światła i japońskiej harmonii. Obie książki działają jak małe okna na świat i są prezentem, który nie tylko się daje, ale też się ogląda, wraca i odkłada z przyjemnością.
fot. Answear.com
Wiesz już, które prezenty sprawdzą się u romantyczki, minimalistki, trendsetterki, sportsmenki czy estetki. Teraz zostaje najprzyjemniejsza część: wybrać ten, który najlepiej odda jej charakter. A jeśli chcesz poszukać dalej albo dopracować swój prezentowy zestaw, zajrzyj na Answear.com - tam czeka reszta inspiracji, które mogą okazać się dokładnie tym, czego szukasz!
Materiał powstał we współpracy z marką Answear