Rozwiązanie konkursu: Do kogo powędrują torebki OCHNIK?

Lista 10 laureatek.
Rozwiązanie konkursu: Do kogo powędrują torebki OCHNIK?
Fot. mat. prasowe
05.04.2019

Zainteresowanie konkursem OCHNIK przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nagroda w postaci pięknych torebek spodobała się wam do tego stopnia, że uruchomiłyście mocno swoją wyobraźnię. Przyszło setki zgłoszeń, a czytanie ich było prawdziwą przyjemnością – dziękujemy! Zaskoczyła nas przede wszystkim różnorodność waszych pomysłów. Zdarzały się szkice, kolaże, scenariusze, wierszyki, opowieści, ale też krótsze, równie urzekające odpowiedzi.

Przypomnijmy, na czym polegało zadanie konkursowe:

Prześlij zdjęcie swojej ulubionej torebki z nowej kolekcji OCHNIK i napisz, na jaką okazję najchętniej byś ją założyła?

Choć bardzo chciałybyśmy podarować nagrodę każdej z was, reguły konkursu były nieubłagane. Mogłyśmy wybrać jedynie 10 laureatek. Do kogo powędrują zatem miętowe lub czarne torebki OCHNIK – model TOREC-0003? Sprawdźcie, czy jesteście na liście szczęśliwych zwycięzców!

#1 Jagoda R., Styrzyniec

Tak się ciężko zdecydować,
którą z torebek spakować.
Wszystkie piękne i stylowe,
Klasyki i trendy nowe.

A że jestem Supermenką
muszę torbę mieć pod ręką
By w nią wszystko zapakować
co pomoże świat ratować.

Notes, klucze, telefony...
I świat będzie ocalony.
W tej torebce miejsca wiele,
Wejdzie łom i dwa portfele.

Torba OCHNIK - klasa sama
i wie o tym każda dama.
Można „wrzucić” ją na ramię
i iść śmiało na spotkanie.

W drodze na wieczorną randkę
Kupię jeszcze czekoladkę,
kilo jabłek i skarpetki
- wszystko trafi do torebki.

Choć pod zamek już wypchana,
nadal rzuca na kolana,
swą fakturą, formą, blaskiem,
detalami, nawet paskiem.

W każdej sytuacji się spisze.
A po to to wszystko piszę,
żeby piękną nowość zdobyć
i z nią też wrażenie robić!

#2 Monika M., Poznań

Ta torebka pasuje do mojej osobowości (pozytywna, wiosenna, dodająca charakteru) i założyłabym ją na 70-te urodziny babci, na których ogłosimy z narzeczonym, że w przyszłym roku ślub i wesele!

#3 Karolina S., Kielce


Tragikomedia w trzech aktach (z torebką w tle):

Scena I: Kawiarnia. Spotkanie z koleżanką. Właśnie wróciłam z zakupów z nową, wystrzałową torebką i zamierzam dyskretnie się nią pochwalić. Dlatego podczas zamawiania kawy staram się wydobyć portfel w taki sposób, aby skupić na torebce całą uwagę otoczenia (jak gdyby kolorowe i świecące cekiny potrzebowały jeszcze pomocy) - w tym celu podnoszę ją na wysokość klatki piersiowej i udaję że nie mogę znaleźć portmonetki.
Koleżanka: Och! Te cekiny są teraz takie modne, wszystkie dziewczynki z klasy mojej córeczki noszą tego typu torebki. Dzieciaki uwielbiają taki radosny kicz!
Rozglądam się dookoła - na szczęście nikt nie patrzy.

Scena II: Zatłoczony autobus. Podchodzi do mnie konduktor i prosi o bilet. Zanurzam rękę w mojej super wygodnej torbie „worku, bez zbędnych kieszeni” i natrafiam na morze papierków mających cechy fizyczne podobne do tych, którymi charakteryzują się bilety.
Ja: Proszę dać mi chwileczkę...
Konduktor zgodził się zaczekać, a ja mieszam ręką w torbie jak w ogromnym worku Mikołaja z niespecjalnie świąteczną miną i pomału zaczynam zdawać sobie sprawę ze swojej beznadziejnej sytuacji. Zaczynam żałować że ta torba nie ma dna i że dała mi możliwość umieszczenia w niej aż tak ogromnej ilości śmieci. Inni pasażerowie subtelnie zerkają w moją stronę. W końcu pękam i wysypuję zawartość torby na siedzenie. Subtelne spojrzenia zmieniają się w zadowolone z odrobiny rozrywki gapiostwo. Wypadają stosy paragonów, zużytych chusteczek, karteczek, papierków po przekąskach, tamponów, wizytówek, (w tym ta do salonu fryzjerskiego – super, wszędzie jej szukałam!) i owszem, bilety, ale już nieaktualne. Przeglądam jeden za drugim, czując, że ze wstydu temperatura moich policzków podskoczyła o kila stopni. I wtem dociera do mnie... zaglądam do kieszeni kurtki i jest! Ten właściwy BILET. Wracam do domu z miną anonimowego pasażera, który absolutnie nie robi nigdy niczego, co mogłoby ściągnąć na niego uwagę otoczenia i zastanawiam się nad pochodzeniem niektórych antycznych znalezisk z torebki; naprawdę nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wkładała do niej brudne skarpetki...

Scena III: Rozmowa o pracę w butiku odzieżowym. Rozmowa zdaje się przebiegać całkiem pomyślnie, aż do momentu gdy pomiędzy mną, a pracodawcą dochodzi do jednego nieporozumienia.
Pracodawca: Czy może pani wymienić jakieś swoje słabości?
Ja: Torebki.
Z uśmiechem puszczam oko do pracodawcy i wskazuję na moją niedawno zakupioną torebkę w stylu vintage, która w kilku miejscach (CELOWO) została pokryta dekoracyjnymi łatami.
Sprzedawca: Rzeczywiście, wygląda na to że nie dogadujecie się zbyt dobrze.

Ale to nie KONIEC, bo z taką torebką jak Ochnik TOREC-0003, bez względu na to, jakie okazje i sytuacje wypełnią pozostałe akty mojego życia, zawsze będę w najlepszym stylu!

#4 Alicja Ż., Warszawa

Kwiatowy, wiosenny motyw wybranej torebki... będzie idealny na randkę z... synkiem! Wszystko wskazuje na to, że zmieszczę do niej portfel, telefon i ukochane ciasteczka misie. Doskonale <3
Sala zabaw, lody i zoo. Idealne połączenie z idealną torebką!

#5 Agnieszka K., Rzeszów

Idealna torebka to dla mnie taka, która będzie uniwersalna! Dzięki temu będę mogła założyć ją do naprawdę wielu stylizacji. Taką torebką jest na pewno ta z kolekcji Paprocki&Brzozowski x OCHNIK w pięknym, miedzianym kolorze.

Oto stylizacje, które bym z nią stworzyła:

1) Stylizacja na ślub przyjaciółki

Torebka jest w tym przypadku pięknym dopełnieniem delikatnej, utrzymanej w beżach i różach stylizacji na rustykalne wesele mojej bliskiej przyjaciółki. Staje się nie tylko świetnym miejscem przechowywania telefonu do robienia niezapomnianych pamiątek czy chusteczek na chwile wzruszenia, ale też ozdobą, mogącą zastąpić biżuterię.

2) Stylizacja na spotkanie na kawie

Prosta, choć z mocnym akcentem kolorystycznym. Espadryle i słomiany kapelusz przywołują na myśl spacer nad morzem, ale dzięki torebce cała stylizacja przyjmuje bardziej eleganckiego tonu i idealnie nadaje się na szaleństwa w mieście.

3) Stylizacja do pracy

Pracodawca często oczekuje od nas konkretnego wyglądu - stonowanych kolorów, koszul, czy prostych sukienek. Kiedy nie możemy zaszaleć z kolorem, warto spróbować zrobić to z dodatkami. Do pozornie prostej czarnej sukienki dobieramy buty, które dzięki frędzlom są dość oryginalne. Całość złamana jest złotymi dodatkami w postaci paska i zegarka. Główną rolę gra tu jednak piękna, miedziana torebka!

4) Stylizacja na randkę

W tej stylizacji główną rolę grają kolory! Granat i czerwień zdecydowanie się przebijają, więc dodatek w postaci torebki może być w bardziej stonowanym kolorze. Miedź idealnie współgra z resztą stylizacji, nieco ją uspokajając. Pozostaje ona jednak wciąż w bardzo romantycznym tonie.

5) Stylizacja na urodziny babci

To zdecydowanie miejsce na pokazanie swojej najlepszej wersji retro! Grochy, buty na grubym obcasie, długie kolczyki... Na pewno wywołają one wielki uśmiech na twarzy każdej babci. W końcu nie tak dawno same się tak ubierały. :) Torebka świetnie dopełni stylizację, dodając jej trochę nowoczesnego szyku.

#6 Natalia K., Poznań

Na jaką okazję bym ją założyła?

O okazji jest mnóstwo!
C całodniowe zwiedzanie Rzymu
H hot party z przyjaciółmi
N nadchodząca 30-tka siostry
I imieniny kochanej mamy
K kolacja z ukochanym

#7 Olga K., Łyszkowice

Torebkę Ochnik z przyjemnością zabrałabym ze sobą na wycieczkę do Galerii Zdzisława Beksińskiego - artysty, którego twórczość zawsze podziwiałam. I choć w swoim życiu miałam już okazję zobaczyć kilka jego prac z bliska, o tyle sama wizyta w galerii należy wciąż do moich marzeń. Jestem przekonana, że dzień, w którym się to spełni, będzie dla mnie dniem wyjątkowym. To idealna okazja, by zaprezentować w pełnej krasie elegancką torebkę o nieoczywistej formie - która w połączeniu z bielą reszty ubioru, stanie się mocnym punktem całej stylizacji. Wyobrażam sobie jakoby stylizacja ta miała dwa oblicza: bardzo ludzkie - klasa, wygoda i praktyczność, a zarazem bardzo artystyczne (zwłaszcza w kontekście malarskiego otoczenia) - stylizację tę można potraktować to jako alegorię białego czystego płótna z detalem, który przykuwa uwagę obserwatorów.

Aby zobrazować moją wizję, pozwoliłam sobie na odrobinę szaleństwa w postaci szkicu stylizacji, której uzupełnieniem jest torebka Ochnik.

#8 Natalia Ś., Gdów

Piękną torebkę Ochnik najchętniej założyłabym... Na moje pierwsze spotkanie z poważnym kontrahentem. Jakiś czas temu, po długich latach mobbingu, rozstałam się z toksycznym pracodawcą i odważyłam się założyć własną działalność :) Małymi kroczkami rozwijam swą firmę, a niedługo czeka mnie pierwsze spotkanie z ważnym klientem- chciałabym wyglądać na nim perfekcyjnie i profesjonalnie bo w tym przypadku moja torebka, tak jak zadbane dłonie i elegancki look- będzie moją wizytówką, a pierwsze wrażenie zadecyduje o tym, jak potoczą się losy mojej firmy. Wiem, że ta torebka sprawdziłaby się idealnie.

#9 Marta Z., Warszawa

Pamiętam z dzieciństwa poranki, gdy zaspani z bratem siadaliśmy przy kuchennym stole, a mama przygotowywała dla nas jajecznicę lub kanapki. Herbata w szklankach z uszkami (dzieci lat 80-tych pamiętają), odgłos maminych klapeczek uderzających o linoleum (stuk stuk!) i obrus w kolorowe kwiaty. Lubiłam te wspólne śniadania, bo choć mama nas ciągle popędzała, snując wizję o tym, że jeśli się spóźni to ją wywalą z pracy (w tamtych czasach chyba wątpliwe!) – to kojarzą mi się z ciepłem, bezpieczeństwem i jednym słowem: RAZEM.

Któregoś poranka usiadłam jak zawsze przy stole i coś było inaczej. Zamiast mojego ulubionego obrusa leżała na nim cerata w biało-czerwoną kratkę. Zmorzona jeszcze resztkami snu gapiłam się na nią, próbując zrozumieć o co chodzi, lecz moje synapsy mózgowe próbowały bezskutecznie się połączyć ;) Nagle do kuchni prężnym krokiem wparowała mama i zrobiła piruet niczym radziecka łyżwiarka. „Nowa spódnica!” – powiedziała z uśmiechem, nie przestając wirować. BAM! Synapsy nerwowe się połączyły i nagle wszystkie elementy ułożyły się w całość układanki. Moja mama uszyła sobie poprzedniego wieczoru spódnicę z naszego obrusa! I wiecie co? To była naprawdę jedna z piękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałam! Nie wiem czy to kwestia pięknego, kwiecistego materiału czy miłości do mamy, która osłodziła moje wspomnienia. Wiem jednak, że czasem nie potrzeba wiele – trochę kreatywności, trochę zapału i trochę serca włożonego w to, co się robi :) Torebka Ochnik TOREC-0138-15(W19) przypomina mi tamten moment, to wspomnienie, które zapisało mi się w pamięci w postaci kwiatów, które przysiadły na materiale niczym motyle…Kolorowe, pełne nowego życia i pięknej energii…

A na jaką okazję bym ją nosiła? Celebrowałabym nią radość życia każdego dnia, małe okruchy beztroskiego szczęścia, które ukryły się w kwiecistym materiale. Ich barwna różnorodność dodawałaby mi siły w trudniejszych momentach, podnosiła na duchu, gdy zawisłaby nade mną chmura smutku i wywoływałaby uśmiech na twarzy każdego, kto za dużo patrzył na bezkresy szarości… Byłaby małym amuletem szczęścia i okruchem pozytywnej energii, który zasiany w sercach kiełkowałby, przynosząc radość. Brałabym ją ze sobą na wizytę do lekarza, by wygonić z poczekalni strach, błądzący po twarzach pacjentów. Nosiłabym do pracy, by z kamiennych murów wielkiej firmy wygonić powagę, kryjącą się za kołnierzami wykrochmalonych koszul i ciemnych marynarek. Miałabym ją ze sobą na placu zabaw, by wywołać dziecięce zaciekawienie, pełne bezbrzeżnej radości. Byłaby ze mną na poczcie, łagodząc zdenerwowanie kolejkowiczów i kojąc ich nerwy, gdy okazuje się, że przed nami jeszcze tryliard osób ;) Każda chwila, każda okazja i każdy dzień zasługuje na promień piękna, feerię barw i moment kwiecistej radości…

#10 Maria B., Warszawa

Mój ulubiony model to kuferek w kolorze fuksji. Okazją do zabrania go ze sobą jest moja kolorowa codzienność, do środka włożę naręcze tulipanów, które pięknie podkreślą wielkomiejski styl torebki. Między nimi błyszczeć będzie emblemat wilgi, która jest charakterystycznym znakiem skąd torebka pochodzi. Nie będę zatem zaczepiania - „a skąd ma Pani taką piękną torebkę” - tylko podziwiana, bo skąd - będzie jasne jak wiosenne słońce.

Wszystkim laureatkom serdecznie gratulujemy. Nagrody w postaci torebek OCHNIK (model TOREC-0003 w kolorze czarnym lub miętowym) zostaną do was wysłane w ciągu 21 dni roboczych. Kolory torebek zostaną przyporządkowane losowo.

 

Blank space nails: Ten manicure jest tak śliczny, że dziewczyny zwariowały na jego punkcie
Blank space nails: Ten manicure jest tak śliczny, że dziewczyny zwariowały na jego punkcie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 05.04.2019 20:01
O udalo mi się! Dziękuję
odpowiedz

Polecane dla Ciebie