Obcokrajowcy naśmiewają się ze stylu Polek. Wymienili ciuchy, po których zawsze nas rozpoznają

Raczej nie mamy się z czego cieszyć.
Obcokrajowcy naśmiewają się ze stylu Polek. Wymienili ciuchy, po których zawsze nas rozpoznają
Fot. Unsplash
22.11.2018

Świat staje się coraz bardziej otwarty. Chętnie wyjeżdżamy na zagraniczne wakacje albo wręcz osiedlamy się pod inną szerokością geograficzną. Polska też przyjmuje coraz więcej zagranicznych gości, którzy mają okazję bliżej nas poznać. Dostrzec nasze indywidualne cechy, podobieństwo i dzielące nas różnicę. Choćby w modzie.

Zobacz również: Obcokrajowcy zdradzili, czego najbardziej nie lubią w polskich dziewczynach

Te widoczne są często gołym okiem - twierdzą obcokrajowcy, którzy z najróżniejszych powodów znaleźli się w naszej ojczyźnie. Jedni byli tu tylko na chwilę, inni wiążą z krajem nad Wisłą poważniejsze plany, a pozostali poznali nas na własnym terenie. Pochodzą z Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych czy Niemiec. Wszyscy postanowili opisać swoje wizualne wrażenia na łamach serwisu Reddit.

Jako obserwatorzy z zewnątrz oceniają styl Polek. Ten jest na tyle oryginalny, że podobno można go rozpoznać z daleka.

Wielkie logotypy

U nas w Wielkiej Brytanii mamy ten etap już dawno za sobą. Lubimy markowe rzeczy, ale chwalenie się nimi uważane jest za obciach. Zauważyłem, że Polki w większości jeszcze do tego nie dojrzały. Nadal cieszą się z tego, że na bluzce widnieje ogromny napis Calvin Klein, a pasek nie pozostawia wątpliwości, że to Gucci. Kiedy widzę na ulicy kobietę obwieszoną logotypami, to jestem niemal pewny, że pochodzi ze Wschodu. Prawdopodobnie z Polski, bo jest ich tu najwięcej.

Depresyjna kolorystyka

Niektórzy nazwą to umiarem i klasą, ale moim zdaniem ubieranie się tylko na czarno, szaro czy granatowo nigdy nie wygląda zbyt dobrze. Warto od czasu do czasu coś przełamać, tak jak robią to moje rodaczki. Przydałoby się więcej bieli, kolorowych wzorów i błysku. Zamiast tego Polki przypominają najczęściej zdesperowane urzędniczki. Nie wiem, czego się tak boją, ale szaro-bure ciuchy muszę uznać za ich wizytówkę. Żadna inna nacja nie nosi się tak smutno.

Te same buty do wszystkiego

Nie mam pojęcia, czy w ich kraju też tak to wygląda, ale rozglądając się wokół siebie zauważyłem, że rzadko zmieniają buty. Te są oczywiście czyste i nie o higienę mi chodzi. Bardziej o to, że jak Polka ma już ulubiony model, to jest mu wierna bez względu na całą resztę. Np. upatrzy sobie trampki albo trapery, wtedy zakłada je do dresów, sukienki, jeansów, marynarki. Jak gdyby nie interesowało ją, czy jedno pasuje do drugiego.

Zobacz również: Brytyjczycy doradzają sobie, jak poderwać Polkę: Za kilka drinków zrobi WSZYSTKO!

Bluzki z nadrukami

To chyba najbardziej charakterystyczny motyw, dzięki któremu można je rozpoznać z daleka. W Stanach różnie z tym bywa, ale dziewczyny wolą raczej gładkie ciuchy bez udziwnień. Polki mają słabość do t-shirtów i bluzek wypełnionych treścią - uwielbiają duże napisy, postaci z kreskówek, abstrakcyjne kształty. Wychodzą chyba z założenia, że im więcej, tym drożej i bardziej stylowo to wygląda.

Widoczne ramiączka od stanika

Zdarza się wszystkim, ale np. Niemki zwracają uwagę, by nie było to widoczne. Kiedy ramiączko wyjdzie gdzieś na wierzch, to wręcz się czerwienią i przepraszają. Polki nie mają z tym żadnego problemu. Paski od biustonosza wystają spod bluzek i sukienek. Najczęściej w zupełnie innym kolorze, więc do niczego nie pasują. Drobny szczegół, ale moim zdaniem sporo zmienia.

Nic do siebie nie pasuje

Na pewno większość Polek to kobiety stylowe, które zwracają uwagę na to, co noszą. Widocznie miałem pecha i poznałem te, które z modą są na bakier. Nic nie poradzę, ale kojarzą mi się z dziwnymi połączeniami. Np. dżinsowa mini na kryjące legginsy, sportowe buty do eleganckiej spódnicy, a prawdziwym hitem jest ortalionowa kurtka w połączeniu z oficjalnym strojem. Co nie zmienia faktu, że zazwyczaj są wyjątkowo piękne i żaden ciuch nie jest w stanie ich oszpecić.

Skłonność do obnażania się

Raczej nie są tak zachowawcze, jak kobiety Francji, które słyną z wyszukanego gustu. Ale czy to źle? Ja i moi koledzy na pewno nie narzekamy. Polki widocznie lubią swoje ciała, bo chętnie je odsłaniają. To na nich widuję najkrótsze spódniczki i najgłębsze dekolty. Mają konkurencję ze strony Brytyjek, ale te są jednak mniej odważne. Nie oceniam czy to dobrze, czy źle, ale właśnie z tym mi się kojarzą. Swobodnym eksponowaniem swojej kobiecości.

Tomek

Zobacz również: Za co obcokrajowcy NIE LUBIĄ Polek? Tlenione włosy, imprezowanie, nieznajomość języków...

Wściekłe klientki pokazują, co kupiły w Internecie. Te ciuchy miały wyglądać inaczej
Wściekłe klientki pokazują, co kupiły w Internecie. Te ciuchy miały wyglądać inaczej - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (230)

Ocena: 3.01 / 5
Aka (Ocena: 5) wczoraj 01:14
Dokladnie co za kretyn pisał ten artykuł. Tak to się ubierają kobiety w NY i uwierz mi nie Polki.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 24.04.2019 10:01
co za kretyn pisał ten artykuł? ktoś Ci płaci za te debilizmy.... dlaczego??
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.04.2019 09:03
Co za bzdury!!!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 24.04.2019 02:03
Porównanie to stylu Brytujek xd No blagam... one potrafią iść w pidżamie do sklepu... i z całym szacunkiem, ale to brytyjki zawsze kojarzyły mi się z najgorzej ubranymi kobietami.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 23.04.2019 21:26
Wyssane z palca. Dno
odpowiedz

Polecane dla Ciebie