Faceci są przerażeni tym, co Polki noszą na stopach. Skomentowali nasze buty

Według nich to część garderoby, z którą mamy największy problem.
Faceci są przerażeni tym, co Polki noszą na stopach. Skomentowali nasze buty
Fot. Unsplash
25.10.2018

Jedni mają na ich punkcie obsesję i są w stanie wydać na nie majątek. Inni traktują je jako dodatek. I to wcale nie najważniejszy. Buty potrafią obronić nawet najgorszą stylizację, ale bywa i tak, że są bardzo zniszczone i do niczego nie pasują. A jak z ich doborem radzi sobie statystyczna Polka? Moi rozmówcy nie mają wątpliwości, że ich obuwnicze przyzwyczajenia pozostawiają bardzo wiele do życzenia.

Zobacz również: Wszystkie dziewczyny chcą mieć TE buty. Robią furorę na Instagramie!

Mężczyźni w większości przypadków doceniają styl rodaczek. Problem pojawia się wtedy, gdy muszą ocenić to, co noszą na stopach. Wtedy zachwyt ustępuje zazwyczaj miejsca przerażeniu. I nawet nie chodzi o to, że każdy z nas ma inny gust. Szpilki, botki, kozaki i inne sandały teoretycznie mają ze sobą niewiele wspólnego, ale według facetów sporo je łączy. Zazwyczaj do niczego nie pasują i są w fatalnym stanie.

Oto 7 obuwniczych grzechów głównych, które ich zdaniem psują wszystko.

#1 Nosicie je do zdarcia

To typowo polska przypadłość, której faceci też ulegają. Jednak w tym przypadku szczególnie razi, bo od kobiet wymagamy czegoś więcej. Patrząc na stopy Polek można odnieść wrażenie, że lubują się w stylu vintage i retro. Ich buty są stare, zniszczone, popękane. Już dawno powinny wylądować w śmietniku, ale skoro jeszcze jakoś się trzymają, to żal wyrzucać

- komentuje Jarek.

#2 Zazwyczaj są za małe

Może mam pecha, ale co nie spojrzę, to widzę problem. Naprawdę rzadko widuje się w naszym kraju idealnie dopasowane buty. Zazwyczaj ze stopą w środku dzieje się coś niedobrego - palce chamsko wystają albo cała reszta wylewa się od góry. Czy Polki dostają je z jakichś darów albo noszą po kimś? A może po prostu nie potrafią ich kupować? To już pytanie do nich

- zastanawia się Paweł.

#3 Ciągle zakładacie te same

Nie trzeba być szczególnie wnikliwym obserwatorem, żeby to zauważyć. Statystyczna Polka ma 2-3 pary butów. Kapcie po domu, eleganckie szpilki pamiętające czasy jej młodości i coś na co dzień. W efekcie ciągle nosi to samo. Bez względu na strój, porę roku czy okoliczności. Na ciuchy wydają majątek, ale o tym szczególe chyba zapominają

- twierdzi Filip.

Zobacz również: Powstały Crocsy na obcasach i… natychmiast się wyprzedały. Serio??!

#4 Nie pasują do całej reszty

Różnie z tym bywa, ale w 90 procentach przypadków obuwie nijak ma się do stylizacji. Widuję kobiety w dresach i szpilkach, ale też elegantki w trampkach. No i te nieśmiertelne sportowe buty noszone do wszystkiego, bo tak najwygodniej. Zdaje się, że w Polsce ten temat traktowany jest po macoszemu. Byle założyć coś na stopy i z głowy

- podejrzewa Grzegorz.

#5 Rzadko je myjecie

Nie znam się na fasonach i tym podobnych szczegółach, ale potrafię odróżnić buty czyste od brudnych. Te drugie chyba dominują na polskich ulicach. Najlepiej widać to po adidasach z białymi podeszwami. Po kilku wyjściach są czarne. W tej kwestii faceci są naprawdę o wiele bardziej porządni. Moi koledzy godzinami szorują swoje sneakersy, bo wiedzą, że brudne buty to wstyd

- diagnozuje Patryk.

#6 Wyglądają mało kobieco

Jestem zdania, że każdy powinien nosić to, w czym czuje się najwygodniej. Ale bez przesady. Obowiązują jakieś normy i konwenanse. Elegancka kobieta powinna od czasu do czasu założyć np. szpilki, zamiast ciągle tłuc się w rozklekotanych trzewikach czy innych trampkach. To mój największy zarzut. Istnieje tyle ładnych fasonów, a Polkom zdaje się być wszystko jedno

- żali się Dominik.

#7 Nie dbacie o stopy

Buty to pół biedy. Najgorzej jest w momencie, kiedy odsłaniają część stopy, a ta zupełnie nie nadaje się do pokazania. Zgrubiałe, popękane pięty, wrośnięte paznokcie, włosy na palcach, obtarcia, odciski, a czasami wręcz zmiany przypominające grzybicę. Czegoś takiego nie uratują nawet szpilki z czerwoną podeszwą za kilka tysięcy

- twierdzi Adam.

Wysłuchał Tomek.

Zobacz również: „Czar pryska, kiedy się rozbieracie”. Smutna prawda o bieliźnie Polek

Dopiero po wyjściu z domu zorientowały się, że z tymi ciuchami jest coś BARDZO nie tak
Dopiero po wyjściu z domu zorientowały się, że z tymi ciuchami jest coś BARDZO nie tak - zdjęcie 1
Komentarze (25)
Ocena: 3.48 / 5
gość (Ocena: 3) 25.10.2018 23:14
Haha Polscy mężczyźni to dno i śmiecie z nutką skłonności pedofilskich.Brudasy i debile o iq chomika :D
odpowiedz
Magda (Ocena: 5) 25.10.2018 19:29
Jeśli trafiłeś na taką kobietę to się z nią ozen xd moje wszystkie buty są właściwie niezniszczone, bo co chwila kupuje nowe xd z tego co mi wiadomo, to przypadłość wielu kobiet i faceci raczej na to narzekają. Także jeśli spotkałeś taka co nosi buty do zdarcia, bierz ja za żonę :D
odpowiedz
STOP NARKOTYKOM W REDAKCJI (Ocena: 1) 25.10.2018 13:08
normaly ? facet ? hetero ? zna sie na damskich butach ?
odpowiedz
STOP NARKOTYKOM W REDAKCJI (Ocena: 5) 25.10.2018 13:06
normaly ? facet ? hetero ? zna sie na damskich butach ?
odpowiedz
STOP NARKOTYKOM W REDAKCJI (Ocena: 5) 25.10.2018 13:04
normaly ? facet ? hetero ? zna sie na damskich butach ?
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 25.10.2018 12:06
Co za uposledzona strona, że nie można dodać normalnego komentarza?
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 25.10.2018 12:03
Co za uposledzona strona, że nie można dodać normalnego komentarza?
odpowiedz
Whooo (Ocena: 5) 25.10.2018 11:16
A ja wolę dziewczyny właśnie tak luźniej ubrane, nie szpilki i suknia tylko bardziej casual.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.10.2018 10:22
E tam. Ja prawie ciągle w adidasach chodzę. Nie powiem, kilku chłopaków zwróciło mi uwagę, że chcieliby żebym ubierała się bardziej elegancko, ale dałam im do zrozumienia, że tak mi wygodnie i jak się nie podoba, to niech szukają sobie innej. Żaden nie zrezygnował, a ja przy okazji pokazałam siłę charakteru. Niektórych potem przez długi czas od momentu, kiedy zdecydowałam, że to nie to, nie mogłam się pozbyć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.10.2018 09:39
Aha, czyli obtarcia to moja wina i mam zakładać zakryte buty latem? Niestety, ale choć bardzo dbam o stopy, to one ewidentnie nie znoszą lata i upałów - zawsze są wysuszone, obtarte (nawet skórzane mnie obcierają, mam tak delikatną skórę), do tego zawsze latem mam twarde pięty. Wiem, że to wynika też ze specyfiki mojej pracy, bo jednak praca na świeżym powietrzu i stanie przez 8 h dzień w dzień nie pomagają, ale u mnie problem jest bardziej złożony i na pewno nieraz zostałam za plecami obgadana, że mam zaniedbane stopy, co nie jest prawdą. Peelingi, moczenie w solach, tarki, kremy, maski, spraye chłodzące, wygodne skórzane obuwie, w końcu wizyty u manicurzystki (gdzie nie mogła pracować frezarką, bo czułam autentyczny ból, w końcu sama stwierdziła, że to nie jest martwy i zrogowaciały naskórek, tylko efekt długiego stania w niewygodnych (?) butach). Cóż, być może lekkie sandałki oraz klapki nie są najwygodniejsze, no ale nie będę stała w takie upały w balerinkach czy adidasach. I problem mam ZAWSZE latem, od jesieni mam znowu idealne stopy i tak aż do kolejnego lata.
zobacz odpowiedzi (1)
Polecane dla Ciebie