Moda męskim okiem: Spódnica czy sukienka? Faceci nie mają wątpliwości, w czym wyglądasz seksowniej!

Ich wybór może Cię bardzo zaskoczyć. Kto by pomyślał...
Moda męskim okiem: Spódnica czy sukienka? Faceci nie mają wątpliwości, w czym wyglądasz seksowniej!
Fot. iStock
19.01.2017

Wydaje się, że to kwestia całkowicie drugorzędna. Fason nie powinien mieć żadnego znaczenia. Najważniejsze, by strój był odpowiednio kusy, nogi wyeksponowane, a biodra i pośladki wystarczająco podkreślone. Sukienka czy spódnica mają do spełnienia tę samą rolę, a większość facetów i tak ich nie rozróżnia. Czy aby na pewno?

Wbrew pozorom, statystyczny mężczyzna jednak rozumie, że spódniczka to kreacja od pasa w dół, a sukienka obejmuje całą sylwetkę. A nawet jeśli nie potrafi tego nazwać, to przynajmniej wie, co bardziej mu się podoba. Po długich i burzliwych naradach w męskim gronie okazało się, że różnice w postrzeganiu tych wdzianek nie są tylko symboliczne. Jedna z nich pod względem seksapilu nie ma sobie równych.

Domyślasz się, która? Te argumenty powinny Cię przekonać.

Zobacz również: Moda męskim okiem: Dlaczego powinnaś się ubierać jak ta blogerka plus size?

 

 

sukienka czy spódnica

fot. Thinkstock

Sukienka lepiej podkreśla kobiece kształty

Kreacja tego typu ma to do siebie, że szczelnie okrywa całe ciało. Może nie dosłownie, ale od ramion do przynajmniej połowy ud to jeden kawałek materiału. Dzięki temu nie ukryjesz żadnego atutu swojej figury. Widoczny jest zarys biustu, wcięcie w talii, biodra, kształt pośladków. Nie wspominając o nogach. W przypadku spódnicy efekt rzadko bywa tak spektakularny. Wystarczy połączyć ją z bezkształtną bluzką i cały czar pryska.

 

sukienka czy spódnica

fot. Thinkstock

Sukienka to gotowa stylizacja

Spójrzmy na temat ze strony praktycznej. Wybierając sukienkę oszczędzisz nerwy, czas, a może nawet pieniądze. Nie potrzebujesz do niej żadnych dodatków (nie licząc butów, ewentualnie torebki i biżuterii). Wystarczy ją założyć i jesteś gotowa do wyjścia. Ze spódnicą jest ten problem, że trzeba dopasować do niej także „górę”. A z tym zazwyczaj macie kłopot. Łączyć trzeba umieć. Na nic seksowna spódniczka, kiedy dopełnia ją workowaty sweter albo przesadnie oficjalna koszula.

Zobacz również: Internet oszalał na punkcie sukienki, która... zmienia kolor! (To dzieje się naprawdę)

sukienka czy spódnica

fot. Thinkstock

Sukienka jest bardziej tajemnicza

Może się wydawać, że akurat na tajemniczości facetom nie zależy. Zawsze docenią kusą mini, bo lubią oglądać długie nogi i mają nadzieję, że uda im się także zajrzeć pod nią. To tylko część prawdy. Najważniejsze naprawdę jest niewidoczne dla oczu. Sukienka to szczelne opakowanie, które może sporo zakrywać, ale tym bardziej pobudza naszą wyobraźnię. Spódnica jest zbyt oczywista i jednoznaczna. Dla nas to sygnał - nie mam nic do ukrycia. A chyba jednak powinnaś mieć.

sukienka czy spódnica

fot. Thinkstock

Do zapięcia sukienki przyda się facet

Wiem, że jesteście coraz bardziej samodzielne, ze wszystkim sobie radzicie i nie potrzebujecie niczyjej pomocy. Zwłaszcza facetów, którym się wydaje, że wszystko wiedzą lepiej. Jednak tym razem warto by było się nad tym zastanowić. Wyobraź sobie, że zakładasz na siebie sukienkę, a wymarzony facet delikatnym ruchem zapina ją na twoich plecach… Szansa na to, że zrobi się gorąco (wam obojgu) jest ogromna.

 

sukienka czy spódnica

fot. Thinkstock

Sukienki są niedoceniane

Jak widać - nie przez mężczyzn, ale przez najbardziej zainteresowane. Pomijam już fakt, że 99 procent kobiet ciągle nosi spodnie. Nawet jeśli odsłaniacie nogi, to zazwyczaj wybieracie spódnicę. Bo łatwiej ją kupić, zawsze można ją dopasować do innej góry, jej założenie nie sprawia żadnych trudności i tak dalej, i tak dalej. Sukienka kojarzy się zbyt oficjalnie, obnaża wszelkie mankamenty figury i nie jest zbyt praktyczna. Ale uwierzcie - jest też tego warta. Spodnie już nam się przejadły, spódniczki nie zawsze się bronią, a za sukienkami zdążyliśmy zatęsknić.

Tomek

Zobacz również: Idealny fason spódnicy dla Ciebie!

Komentarze (8)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 1) 20.01.2017 00:36
Kto to pisał te bzdury?
odpowiedz
Paula (Ocena: 5) 19.01.2017 17:41
Bo można się pozbyć wszystko jednym ruchem
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 19.01.2017 15:00
Dla mnie sukienki są grosze, ponieważ zwykle sa bardzo dopasowane w biuście, a na biodrach widzą i sprawiają, że wyglądam bezkształtnie. Poza tym do jednej spódnicy można złożyć kilka topów albo gorset i co impreza wygląda się inaczej.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 2) 19.01.2017 10:29
BEZ!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.01.2017 07:35
przecież większość facetów nawet nie odróżnia jednego od drugiego
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo