Moda męskim okiem: Czego nie powinnaś zakładać na randkę walentynkową?

Twój ukochany na pewno nie chciałby Cię w tym zobaczyć 14 lutego.
Moda męskim okiem: Czego nie powinnaś zakładać na randkę walentynkową?
Fot. Thinkstock
11.02.2016

Tegoroczne Walentynki to już wyłącznie kwestia dni. W niedzielę wszyscy zakochani bez żadnego przymusu wybiorą się do kina lub restauracji, wręczą sobie róże i pluszowe serduszka, a cała reszta będzie im zazdrościła szczęścia w miłości. Tak mniej więcej. Nie wszystkie te spotkania skończą się dobrze, bo kiedy ubierzesz się na tę okazję nieodpowiednio, wybranek może zweryfikować zdanie o Tobie. I stwierdzić, że wcale Ci nie zależy.

Jak tego uniknąć? Pytam najbardziej zainteresowanych, czyli mężczyzn, którzy wybierają się na taką walentynkową randkę ze swoimi partnerkami. Na podstawie ich wyznań powstała lista kreacji zakazanych, które do 14 lutego (i większości innych okazji) zwyczajnie nie pasują. Jeśli chcesz się z nim dalej spotykać 15-tego – spójrz jeszcze raz w lustro i zastanów się, czy naprawdę chcesz się pokazać w takim stanie.

Potrafimy być bardzo wybredni, więc weź to sobie do serca...

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/julie.ginis/

JEANSY

 

Na co dzień zupełnie nam nie przeszkadzają. Pewnie dlatego, że sami uwielbiamy je nosić i robimy to niemal codziennie. Ale właśnie – to strój na co dzień, więc przy tej szczególnej okazji postaraj się wyglądać nieco inaczej. W ten sposób mogłabyś zasugerować, że wcale Ci na nim nie zależy, a w Walentynki warto jednak zrobić dobre i inne niż zwykle wrażenie.

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/monicahc314/

SPÓDNICZKA MINI

 

Gdyby to była randka w domu – nie mamy zupełnie nic przeciwko. Gdyby to od nas zależało, to mogłabyś wystąpić nawet bez spódnicy. Jeśli jednak wybieracie się w miejsce publiczne, gdzie będziesz narażona na spojrzenia i oceny innych, postaw na coś bardziej konserwatywnego. Odsłonięte nogi zostaw tylko dla niego, a nie byle kogo.

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/_youngyoo/

BLUZA Z KAPTUREM

 

Rozumiem, że możesz mieć taki styl. To nawet pociągające, bo niektórzy z nas uwielbiają luźne kobiety z charakterem, które gardzą modą i trendami. Ale tym razem poświęć się i załóż coś, co bardziej pasuje do oficjalnego spotkania. Zwłaszcza, że on najprawdopodobniej wciśnie się w koszulę lub odświętny sweter, a wtedy będzie wyglądał przy Tobie na wyjątkowego sztywniaka.

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/lirlcj/

GŁĘBOKI DEKOLT

 

Wcale nie chodzi o naszą pruderyjność, bo tak naprawdę wciąż uwielbiamy apetycznie podkreślone krągłości. Problem w tym, że jeśli wystąpisz w czymś takim na kolacji w publicznie dostępnym lokalu, Twoje kształty będzie podziwiał nie tylko wybranek, ale także cała masa przypadkowych gości. Takie atrakcje sprawdzą się tylko we dwoje.

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/barcincom/

SPORTOWE BUTY

 

Na co dzień zupełnie nam nie przeszkadzają, ale umówmy się – Walentynki to jednak święto. Może komercyjne, ale większość traktuje ten dzień wyjątkowo. Niech Twoje obuwie także o tym świadczy. Przynajmniej raz w roku załóż na stopy coś bardziej kobiecego, może na delikatnym obcasie. W ten sposób pokażesz, że Ci zależy.

 

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/dailyshoeswoman/

ZA WYSOKIE SZPILKI

 

Z butami trzeba uważać także w drugą stronę. Jeśli już zdecydujesz się na obcasy, to zwróć uwagę na to, czy czujesz się w nich stabilnie. Nie ma nic seksowniejszego, niż pewna siebie, atrakcyjna i zdecydowana kobieta na obcasach, ale nie ma także niż gorszego, niż dziewczyna, która na szpilkach nie potrafi zrobić ani kroku.

jak się ubrać na walentynki

fot. zrzut ekranu https://www.instagram.com/sailorgirlalex/

CAŁKIEM NA CZARNO

 

Ulubiony kolor większości kobiet, który akurat tego dnia powinien zostać ograniczony do minimum. Czarne rajstopy – w porządku, czarne buty – nie ma problemu, czarna spódnica – może być, czarna torebka – nie powiem złego słowa. Ale reszta w tym samym żałobnym odcieniu to już zdecydowana przesada. Pamiętaj, że w Walentynki celebrujemy miłość, a nie opłakujemy jej.

 

Komentarze (15)

Ocena: 3.93 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2016 19:46
Mała czarna, czarne rajtki, botki, torebka i płaszcz, a wyglądam zabójczo :) do tego czerwona pomadka, przestanę nosić czarny jak wymyślą ciemniejszy kolor ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2016 19:11
Jeżeli spędza się ten dzień z właściwą osobą to zapewniam, że ani ubranie ani miejsce nie mają znaczenia ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2016 17:12
a ja coś czuję że mnie rozkłada i na walentynki wystąpię w ciepłym swetrze i kołdrze ;(
odpowiedz
patrycja (Ocena: 5) 11.02.2016 15:58
co za perd*lenie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2016 15:42
Czyli wychodzi na to, że najlepiej wskoczyć w worek :) ta strona coraz bardziej się pogłębia w żenadzie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo