Moda męskim okiem: Które damskie ubrania z sieciówek nie podobają się facetom?

Tomek przyjrzał się ubraniom, które teraz dostępne są w popularnych sklepach i wydał wyrok.
Moda męskim okiem: Które damskie ubrania z sieciówek nie podobają się facetom?
07.02.2014

Wydaje Ci się, że moda to wyłącznie domena kobiet, a zdecydowana większość facetów nie ma zielonego pojęcia na ten temat? Masz rację! Nie zapominaj jednak, że mężczyźni także mają oczy i swój gust. Nie sugerują się tym, jaki kolor i fason są najmodniejsze w danym sezonie, ale tym, czy odzież wygląda w miarę ładnie i normalnie. Do tematu podchodzą bardzo praktycznie i „na oko”. Zazwyczaj siedzą cicho i nie komentują Twoich stylizacji, ale to nie oznacza, że nie mają swojego zdania.

Poprosiłyśmy Tomka, aby przejrzał kolekcje publikowane systematycznie w naszym serwisie. Cierpliwie przyjrzał się nowościom z ostatniego tygodnia i wydał wyrok. Niektóre jego wnioski mogą być dla Was zaskakujące, ale pamiętajcie, że to spojrzenie laika. A tak właśnie spogląda na nas większość facetów w Polsce. Nie interesują ich metki i trendy, ale natychmiast wiedzą, czy coś jest w porządku, czy może jednak wręcz przeciwnie.

Zobaczcie, co określił mianem hitu, a co ma więcej wspólnego z modowym kitem! Czy jego spostrzeżenia pokrywają się z Waszym gustem?

moda męskim okiem

HIT: lookbook Reserved wiosna/lato 2014

Ze wszystkich zaprezentowanych przez popularną sieciówkę ubrań na kolejny sezon, ten zestaw wydaje mi się najbardziej normalny. Co nie oznacza, że jest banalny i przewidywalny, bo jakimś cudem podobnych stylizacji na polskich ulicach trudno szukać. Pachnie wielkim światem, serio. Od razu widać, że osoba ubrana w ten sposób zna się na rzeczy i niczego się nie boi.

Jeans to dla większości facetów druga skóra, więc wybór nie powinien dziwić. Połączenie jasnego jeansu na koszuli i jasno-brudnego na wąskich spodniach wyjątkowo do siebie pasuje. Mam tylko jedną radę – żeby wyglądało to porządnie, pierzcie ten zestaw nieco częściej, niż my swoje spodnie. Nie mam pojęcia, czym jest ta kolorowa obręcz pod kołnierzykiem, ale wygląda naprawdę oryginalnie.

moda męskim okiem

KIT: lookbook Reserved wiosna/lato 2014

Niby znowu Reserved, ta sama kolekcja, a jednak coś zupełnie innego. Nie wiem, może nie rozumiem takiego stylu, ale podobny klimat niepokojąco szybko się u nas rozprzestrzenia. Walące po oczach kolory, za duże kurtki, koniecznie z równie wyluzowanym t-shirtem i jak największą liczbą ozdób zawieszonych w tym przypadku na rękach, ale niektóre zakładają na siebie jeszcze więcej.

Miało być wielkomiejsko i chyba jest, ale to raczej opcja dla gimnazjalistki, niż nieco starszej niewiasty (nie żebym się czepiał gimnazjalistów – to nie Wasza wina, że wychowujecie się w takich dziwnych czasach). Na Openera, albo inny modny festiwal, byłoby ok. Na co dzień chyba nie za bardzo.

moda męskim okiem

HIT: śniegowce Yamamay, ok. 100 zł

Uwierzcie, kiedy zacząłem przeglądać galerię tzw. śniegowców, dostałem palpitacji serca. Zadawałem sobie tylko jedno pytanie – DLACZEGO? Odpowiedzi nie odnalazłem do dzisiaj, ale wybrałem takie oto srebrne buty, które wciąż wyglądają dla mnie dziwnie, ale przynajmniej nie tak strasznie, jak cała reszta propozycji.

Trudno doszukiwać się w nich zalet. Wierzę, że są przynajmniej ciepłe. Docenić należy również jednolity kolor (mocno dyskusyjny) i brak dodatkowych udziwnień. Na tle całej reszty – wyjątkowo kobiece i ładne. Śmiem twierdzić, że jeśli nasuniesz na nie szeroką nogawkę i światu pokażesz wyłącznie podeszwę, wcale nie będzie tak źle.

moda męskim okiem

KIT: śniegowce Moon Boot, ok. 279 zł

Ponownie buty na zimę i ciężkie mrozy, ale już na oko widać, że to wersja ekskluzywna. Szczególnie przemawia do mnie niemal trzykrotnie wyższa cena od tych poprzednich. Przy okazji są przynajmniej 3 razy brzydsze. I takie są fakty. Może się okazać, że to jakiś modowy hit, must have i ogólne szaleństwo, ale laika to nie przekona. Wyglądają źle na zdjęciu, więc tym bardziej na smukłej kobiecej stopie.

Trudno nazwać to nawet butami. To bardziej połyskujący pokrowiec na Wasze odnóża. Wszystko wskazuje na to, że nie jest to obuwie narciarskie, więc tym bardziej nie rozumiem, w jakim celu kobiety zakładają coś takiego. Szkoda słów. Wielka krzywda za wielkie pieniądze.

moda męskim okiem

HIT: koszula Bershka, 59,90 zł

Wbrew pozorom, to wdzianko to wcale nie flagowy produkt linii odzieżowej Biedronki. Z owadem ma wiele wspólnego, ale raczej w pozytywnym sensie. Jeśli muszę wybierać z całej masy innych dziwnych koszul, ta wydaje mi się najbardziej stosowna. Nie do końca orientuję się, czy to opcja elegancka, czy może na co dzień, więc to dobrze wróży. Najwyraźniej pasuje do każdej okazji.

Faceci lubią znane sobie kolory. Uderzające po oczach odcienie nie działają na nas najlepiej. Tym bardziej doceniam, że to czerwony. Może trochę jaśniejszy, ale przynajmniej jestem w stanie go nazwać. W przeciwieństwie do tych wszystkich modnych neonów. Kropeczki wydają się całkiem urocze, a czarny kołnierzyk dodaje klasy. Ok, nie wiem, czy dodaje, ale mnie się podoba.

moda męskim okiem

KIT: sukienka River Island, ok. 159 zł

Nawet do mnie dobiegła niepokojąca informacja, że poziome linie mają skłonność do poszerzania sylwetki. Większość Polaków jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, więc uwierzcie mi na słowo. W tym przypadkiem to jednak niejedyny problem. Linie byłbym w stanie jeszcze jakoś ścierpieć, gdyby nie kształt i kolor tej sukienki.

Ani to eleganckie, ani nie stylowe... Kojarzy się bardziej z ubogą służącą. Nic mi tutaj nie gra. Od biedy, gdyby ta czarna wstawka pomiędzy piersiami okazała się przezroczysta – mogłabyś zabłysnąć chociaż tym. Jeśli nie – daj sobie spokój.

moda męskim okiem

KIT: koszula Bershka, 79 zł

Pomieszanie z poplątaniem. Gdzieś już słyszałem, że moda damska i męska zaczynają się zacierać, wszędzie czai się na nas gender, równouprawnienie i tym podobne sprawy, ale to mnie nie przekonuje. Kobieta w męskiej koszuli wygląda dobrze wyłącznie nad ranem, kiedy paraduje tylko w niej (jeśli rozumiecie, jaką sytuację mam na myśli). W roboczej kracie chyba jednak nie za bardzo.

Jak na odzież roboczą, to opcja raczej droga. Za niemal 80 zł można pewnie kupić ze 3 porządne flanele w odpowiednim branżowym sklepie. W czymś takim mogłabyś ewentualnie wytrzepać dywan, albo posprzątać w piwnicy. Innych zastosowań nie widzę.

moda męskim okiem

HIT: kozaki Deezee, ok. 79 zł

Czujne Czytelniczki mogły już zauważyć, że mam alergię na wszelkiego rodzaju ćwieki, cekiny i błyskotki. To się wcale nie zmieniło, ale w tym wydaniu nie wygląda to jakoś strasznie źle. Uniwersalny kolor, dobra wysokość, porządna podeszwa – na zimę naprawdę nie potrzebujecie niczego innego. Nie wspomnę o cenie, bo takie pieniądze każdy facet Ci wybaczy. Pomimo, że znowu wydałaś je na buty.

Wiecie co najbardziej mnie w nich ujmuje? To, że nie są wysokimi, połyskującymi kozaczkami z milimetrową podeszwą i kilkucentymetrowym obcasem. Wielokrotnie obserwowałem, jak się kończy takie stawianie mody ponad praktycznością i zwyczajnie się o Was boję. W tych butach prawdopodobnie nie będziesz upadała na twarz, kiedy chodniki pokryją się lodem. To niewątpliwy plus.

moda męskim okiem

KIT: kozaki Venezia, ok. 359 zł

W porządku, żebym nie był gołosłowny – w tym przypadku także doceniam w miarę płaską podeszwę. Miejmy więc nadzieję, że te niemal pięciokrotnie droższe buty są w miarę stabilne. Na tym chyba zakończę wymienianie pozytywów. Podejrzewam, że większości z Was się spodobają, ale do mnie taki rodzaj „elegancji” nie przemawia.

Wysoki połysk, pięta uzbrojona w coś metalowego no i ta klamra... Dla mnie to jednak przerost formy nad treścią. Nie wiem po co obwieszać buty czymś na kształt biżuterii, ale te kółeczka nie są ładne. Imitują złoto i brylanty, więc na bogato, a szczerze mówiąc – dawno nie widziałem niczego tak taniego. Do Kościoła może jeszcze mogłabyś je założyć, ale nawet tam trudno znieść takie efekciarstwo.

moda męskim okiem

HIT: sukienka River Island, ok. 89 zł

Żeby nie było, że faceci postrzegają wszystko przez pryzmat siebie. Nigdy nie założyłbym na siebie czegoś w podobnym kolorze, ale do kobiety pasuje idealnie. Sukienka wygląda świeżo, gustownie i z klasą. Z jednej strony dekolt, który niczego nie odsłania, z drugiej – długość, dzięki której będziesz mogła pokazać światu swoje nogi. Mniej znaczy więcej, serio.

Dostrzegam tylko jedno ryzyko – choć nie jestem ekspertem, to wydaje mi się, że podobne kiecki widywałem już wielokrotnie na weselach. Krój i kolor dziwnie mi znane. Na specjalne okazje lepiej więc nie ryzykuj, chyba że chcesz być jedną z wielu, ale na co dzień – jak najbardziej.

Polecane wideo

Komentarze (30)

Ocena: 5 / 5
Człowiek (Ocena: 5) 20.02.2014 20:00
Koszula z 7 strony jest za#*&ista!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.02.2014 21:54
Tekst pisany przez kobietę, której wydaje się, że brzmi jak facet... A Tomek to tylko jakiś facio ściągnięty z neta :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.02.2014 19:06
kozaki z 9 str są rewelacyjne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.02.2014 17:00
Nie, oni wcale nie płacą za reklamę swojej kolekcji. A jak napiszą, że to opinia faceta, to desperatki ruszą szturmem na sklepy...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.02.2014 11:50
Ja mysle ze chlop ma do wyboru odziez o ktorej pisane bylo w artykulach wczesniejszych stad te sniegowce . No musial cos wybrac . A snilo mi sie dzis ze Natalka Siwiec dostala po buZi bo byla w tych brzydkich drugich sniegowcach na otwarciu galerii ;D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie