LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

19 Lipca 2013

Dorota obawia się, że nikt nie zaakceptuje jej związku.

miłość

Szanowna Redakcjo!

Piszę do Was, bo sama już nie wiem, kto ma rację. Ja czy rodzina, która zrobiłaby wszystko, by zniszczyć moją miłość. Gdyby się dowiedzieli, pewnie powiedzieliby, że trafiłam na złego człowieka i powinnam jak najszybciej się z tego wycofać. Pomyśleliby, że tak się da. Miałabym z dnia na dzień zerwać z nim kontakty i poszukać sobie normalnego chłopaka. A co takiego złego jest w człowieku, którego tak mocno kocham? Jego jedyną winą jest to, że teoretycznie należy do tej samej rodziny, co ja. Jest moim kuzynem. Synem siostry mojej matki.

Gdyby nasze życie wyglądało, tak jak innych, pewnie nigdy by do tego nie doszło. Ale stało się. Wcześniej nie byliśmy blisko, nie traktowaliśmy się jak kuzyni. Wszystko przez to, że jego rodzina wiele lat temu wyprowadziła się za granicę. Nie przyjeżdżali na święta, a jedyny kontakt z nimi był przez listy, potem przez telefon. Dla mnie zupełnie nie istnieli. Mama mówiła, że gdzieś tam jest ciocia, wujek i kuzyn Artek. Dzisiaj Artur jest bardzo blisko mnie i zajmuje całe moje serce.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (145)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

xxxx
(Ocena: 5)
2016-03-29 17:26:04

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Ja mam podobną sytuacje . Zakochałam sie w bracie ciotecznym on ma 27 lat ja 20. Na początku on i ja bardzo się przed tym broniliśmy, ale dłużej już nie daliśmy rady. Postanowiliśmy być razem w ukryciu jednak po miesiącu jego siostra z którą miałam wspaniały kontakt właśnie miałam bo gdy się dowiedziała o nas to nawyzywała mnie od różnych co bolało podwójnie bo te słowa były wypowiedziane przez osobę którą bardzo kochałam i myślałam ze właśnie ona to zrozumie. Ona bardzo pilnuje brata i musimy uważać gdy się spotykamy, ale kocham go takbardzo że nie żałuje straconej przyjaźni! Dla niego mogłabym stracić wszystko byle byśmy byli razem już do końca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2015-12-30 12:14:05

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Rozumiem Cię doskonale i jednocześnie zazdroszczę ponieważ ja też mam kuzyna zakochałam się w nim niestety bez wzajemności ale ostatnio doszło do zbliżenia między nami. Miłość nie wybiera to prawda ale jeżeli się kochacie moim zdaniem nie rezygnujcie z tej miłości. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wiola
(Ocena: 5)
2013-10-07 01:16:01

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Szkoda, że na temat tego listu nie wypowie się jakiś ekspert który faktycznie może fachowo ocenić np czy taki związek jest legalny, albo po prostu psycholog, który określi czy to jest rzeczywiście chore z psychologicznego punktu widzenia,tak jak niektórzy twierdzą. Sama jestem w identycznej sytuacji co autorka listu i byłam z synem mojego taty siostry, tzn byliśmy ze sobą przez 2 lata, po tym jak rodzice się dowiedzieli i stwierdzili że jesteśmy chorzy na głowę...tyle przykrych słów w życiu nie słyszałam i to jeszcze z ust własnych rodziców, po tym po prostu zawinęłam się i wyjechałam z domu bez słowa...bo nie miałam zamiaru być więźniem w mieszkaniu rodziców, miałam cichą nadzieję że rodzice odpuszczą, ale tak się nie stało, nie widzieli mnie 2 lata, przez ten czas zarzucając mi wszystkie złe chwile które się działy w rodzinie, głównie choroby, i mówiąc że to najgorsze co ICH w życiu spotkało i że ich jedynym marzeniem jest żebym zerwała z nim kontakt i wróciła, z jednej strony byliśmy bardzo szczęśliwi a z 2 choć nie chciałam dać sobą manipulować rodzicom, gnębiło mnie to strasznie, słysząc że mój tata długo tak nie pociągnie, tym bardziej że jest po zawale i że czekam na tragedie...wiec po 2 latach wróciłam do rodziców bo dłużej nie dałam rady, jestem z nimi ale teraz czuje się jeszcze gorzej nie móc być z osoba którą kocham, a wiem ze rodzice tego nigdy nie zaakceptują, wiec mam wybór zostać z nimi, albo nie mieć z nimi w ogóle kontaktu i być z ukochanym...nie da się podjąć takiej decyzji i jest mi z tym mega źle :( (mam 28 lat)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-16 00:25:56

Napisz komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lenka
(Ocena: 5)
2013-12-16 00:28:20

Mam ten sam problem,wolimy sie zabić..................już wkrótce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2017-10-17 11:21:55

to jest bez watpienia chore...jak można nie odroznić rodziny od obcych..nie poje te dla mnie....lecz się dopóki nie jest za pózno....możecie byc przyjaciółmi..ale żeby kochankami....? to chore

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lucky.
(Ocena: 5)
2013-09-01 00:50:29

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Nie rozumiem ludzi, ktorzy pisza ze jest to nielegalne i ze dzieci rodza sie chore... jest to nie prawda i opinia ludzi ograniczonych zyjacych w swoim malym zamknietym swiatku !! Prawo zezwala na sluby pomiedzy kuzynami w 100% tym ktorzy sie na to odwarza i podejma decyzje ze bardziej im zalezy na swoim szczesciu niz na tym co rodzina lub ludzie maja na ten temat do powiedzenia... A mit uposledzonych dzieci to tez bajka z nieeiadoma z kad ! Zapytajcie najpierw lekarza a potem wydawsjcie opinie !! Procent ryzyka jest okolo 4% taki sam jak u kobiet powyzej 34 roku zycia... zwiazki pomiedzy kuzynami sa bardziej powszechne niz wiekszosci ludzi sie wydsje poprostu o nich nie slychac. Jezeli dwoje ludzi kocha sie tak bardzo ze swiata poza soba nie widza to czemu maja nie miec prawa byc ze soba!!! Milosc jest piekna i rzadzi sie wlasnymi prawami !!! Powodzenia wam zycze i odwagi na ten krok. Bo tak naprawde to tylko tego wam potrzeba ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karla
(Ocena: 5)
2013-08-19 12:18:33

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Ale my jesteśmy też w 4 pokoleniu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karla
(Ocena: 5)
2013-08-19 12:16:29

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Wiesz co w sobotę po kilku latach spotkałam mojego kuzynka w moim wieku, czyli 17 lat. Całowaliśmy się i przytulaliśmy teraz jest mi dziwnie bo go ie ma przy mnie, a on boi się tego samego co ty i nie chcę nawet pisać chyba, mieszkamy daleko jak kolo olsztyna on koło Elbląga, nie wyobrażam sobie tego że może go nie być

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-29 00:49:09

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

w dawnych czasach normą były związki kuzynów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-25 15:02:57

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

poprostu idź do psychiatry i bierz leki na głowę droga autorko listu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-21 20:57:56

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

Mam taką parę w rodzinie, byli razem, mają syna, który teraz jest już dorosły, ale im nie wyszło :/ . A wszyscy moi krewni mówią, że to dlatego że byli rodziną. Tak jakby inne związki się nie rozpadały...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2013-07-21 20:07:45

re: LIST: „Kocham mojego kuzyna, ale musimy się ukrywać. Boimy się linczu rodziny!”

hmmm ja tez kiedys kochalam sie w swoim kuzynie trwalo to 3 lata ale wkoncu sie rozeszlismy przez ten czas ukrywalismy sie rodzice tylko sie domyslali ale nikt na glos tego nie powiedzial teraz traktujemu sie tylko jak kuzynostwo kazdy ma kogos innego. Moim zdaniem powinnas przynajmniej na razie sprobowac studiowac tam gdzie on moze razem zamieszkac i zobaczyc jak bedzie na codzien moze faktycznie to ten jedyny a moze nie wyjdzie tak jak w moim przypadku i co wtedy warto ryzykowac mowiac rodzica? moim zdaniem najpierw sprobojcie gdzies daleko sami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz