Wiele wskazywało na to, że to jednak się nie wydarzy. Daty wielokrotnie się zmieniały, a potem plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa, która sprawiła, że irlandzka sieciówka Primark zaczęła notować olbrzymie straty. A jednak wszystko skończyło się dobrze i pierwszy polski sklep Primark już za chwilę stanie się faktem.
Zobacz również: Bielizna, która nie maskuje fałdek tylko je... podkreśla. Każda kobieta powinna taką mieć?
Pierwszy Primark w Polsce otworzy się już jutro, czyli 20 sierpnia 2020 roku. Do uroczystego otwarcia w warszawskiej Galerii Młociny dojdzie punktualnie o godzinie 10:00. Primark w Galerii Młociny zajmuje ponad 3,6 metrów kwadratowych powierzchni na dwóch piętrach. Znajdzie się w nim 30 kas, a także dostęp do bezpłatnego Wi-Fi.
Za granicą Primark słynie przede wszystkim z szerokiego asortymentu oraz atrakcyjnych cen. To właśnie to połączenie sprawiło, że miliony konsumentów na całym świecie pokochało irlandzką markę, a Polacy wybierający się do Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Niemiec korzystali z okazji i robili wielkie zakupy odzieżowe w niskich cenach. Wraz z zapowiedziami otwarcia pierwszego polskiego Primarka wiele osób zastanawiało się, czy ceny w naszym kraju pozostaną równie atrakcyjne. Okazuje się, że jak najbardziej tak.
W rozmowie z magazynem “Business Insider” Maciek Podwojski, sales and operations manager sieci Primark w Polsce potwierdził, że ceny w warszawskim oddziale irlandzkiego giganta będą adekwatne do tych za granicą. Przykładowo t-shirty będzie można zakupić już za ok. 10-15 zł.
Niska cena nie oznacza niskiej jakości
- zapewniał Podwojski.
Oprócz odzieży i tekstyliów w pierwszym polskim Primarku będzie można zakupić także elementy wyposażenia domu oraz kosmetyki.
Wybierzecie się na otwarcie Primarka w Galerii Młociny?
Zobacz również: 6 sklepów, do których już się nie wybierzemy. Te marki nie przetrwały pandemii