Największy sklep internetowy otwiera punkt stacjonarny. Kupisz tam ubrania z drugiej ręki

I zaoszczędzisz, i pomożesz środowisku!
Największy sklep internetowy otwiera punkt stacjonarny. Kupisz tam ubrania z drugiej ręki
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/zircleberlin/)
29.08.2019

Wielbicielki second-handów bardzo chwalą sobie sklepy oferujące odzież używaną. Wśród stert ciuchów można znaleźć prawdziwe perełki i ubrania w stylu vintage, których próżno szukać w tradycyjnych sieciówkach. Ubierając się w lumpeksach można stworzyć swój własny, niepowtarzalny styl i nie trzeba przejmować się tym, że pół miasta chodzi w takich samych ciuchach. A do tego można sporo zaoszczędzić. 

Zobacz również: 5 powodów, dla których warto kupować odzież używaną

Teraz na handel ubraniami z drugiej ręki stawia jeden z największych sklepów internetowych, czyli Zalando. W Berlinie został otwarty pierwszy stacjonarny punkt sprzedażowy tej marki – Zircle. Jest to połączenie słów Zalando oraz circular, od circular economy. Termin ten oznacza gospodarkę obiegu zamkniętego w ramach ekonomii zrównoważonego rozwoju. Ten model gospodarki opiera się na założeniu, że wartość produktów, materiałów i zasobów ma być utrzymywana w gospodarce tak długo, jak to możliwe, by w efekcie ograniczyć wytwarzanie odpadów do minimum. Pierwszy stacjonarny lumpeks by Zalando pojawił się w stolicy Niemiec w popularnym centrum handlowym Alexa przy Alexanderplatz. Jest to jedna z najbardziej ruchliwych części miasta, odwiedzana dziennie przez tysiące berlińczyków oraz turystów z całego świata. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by ZIRCLE POP-UP STORE (@zircleberlin) on

Wśród asortymentu Zircle póki co ma się znaleźć głównie odzież dla kobiet, zwłaszcza sukienki, bluzki i buty. Odzież i dodatki mają być starannie wyselekcjonowane, tak, aby zadbać o jak najlepszą jakoś sprzedawanych towarów. Asortyment niemieckiego Zircle ma kosztować 3, 5 oraz 7 euro za sztukę. Oto, jak przedstawiciele Zalando argumentowali swoją decyzję: 

Celem tego eksperymentu jest dowiedzieć się, jak sprzedawanie odzieży z drugiej ręki w trybie offline działa w przypadku Zalando i przekonać się, czy w ten sposób możemy dotrzeć do nowych klientów. Dzięki temu będziemy mogli ocenić, co działa najlepiej dla naszych klientów i usprawnić ich doświadczenie zakupów oraz sprzedaż. Naszą główną domeną jest i nadal będzie sprzedać online, ale wierzymy w znaczenie działań offline w przypadku pewnych obszarów biznesowych. Postrzegamy przyszłość handlu modowego jako inteligentną sieć, która łączy ze sobą to, co najlepsze w obu światach - sklepów offline i online.   

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by ZIRCLE POP-UP STORE (@zircleberlin) on

Jak oceniacie takie rozwiązanie? Skusilibyście się na zakupy ciuchów z drugiej ręki od Zalando? 

Zobacz również: 4 niemodne ubrania, których jak najszybciej powinnaś pozbyć się ze swojej szafy

Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie
Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 18.09.2019 12:33
Lepsze to niż wyrzucanie ubrań na śmietnik, co robi większość głąbów w Polsce.
odpowiedz
http://www.budujesklepyinternetowe.pl (Ocena: 5) 30.08.2019 09:22
Internetowy ciuchland .... ja nie mogę
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.08.2019 19:45
Jeśli nie będzie z tego drugi TK maxx gdzie jest wszystko jak prawdziwy lumpeks to może będzie dobrze. No i oczywiście pytanie o ceny. 3.5, 7 czy 5? I czy dotyczy to wszystkiego?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.08.2019 11:59
Super pomysł, jestem za!!!!
odpowiedz
Polecane dla Ciebie