Wielbicielki second-handów bardzo chwalą sobie sklepy oferujące odzież używaną. Wśród stert ciuchów można znaleźć prawdziwe perełki i ubrania w stylu vintage, których próżno szukać w tradycyjnych sieciówkach. Ubierając się w lumpeksach można stworzyć swój własny, niepowtarzalny styl i nie trzeba przejmować się tym, że pół miasta chodzi w takich samych ciuchach. A do tego można sporo zaoszczędzić.
Zobacz również: 5 powodów, dla których warto kupować odzież używaną
Teraz na handel ubraniami z drugiej ręki stawia jeden z największych sklepów internetowych, czyli Zalando. W Berlinie został otwarty pierwszy stacjonarny punkt sprzedażowy tej marki – Zircle. Jest to połączenie słów Zalando oraz circular, od circular economy. Termin ten oznacza gospodarkę obiegu zamkniętego w ramach ekonomii zrównoważonego rozwoju. Ten model gospodarki opiera się na założeniu, że wartość produktów, materiałów i zasobów ma być utrzymywana w gospodarce tak długo, jak to możliwe, by w efekcie ograniczyć wytwarzanie odpadów do minimum. Pierwszy stacjonarny lumpeks by Zalando pojawił się w stolicy Niemiec w popularnym centrum handlowym Alexa przy Alexanderplatz. Jest to jedna z najbardziej ruchliwych części miasta, odwiedzana dziennie przez tysiące berlińczyków oraz turystów z całego świata.
View this post on Instagram
Wśród asortymentu Zircle póki co ma się znaleźć głównie odzież dla kobiet, zwłaszcza sukienki, bluzki i buty. Odzież i dodatki mają być starannie wyselekcjonowane, tak, aby zadbać o jak najlepszą jakoś sprzedawanych towarów. Asortyment niemieckiego Zircle ma kosztować 3, 5 oraz 7 euro za sztukę. Oto, jak przedstawiciele Zalando argumentowali swoją decyzję:
Celem tego eksperymentu jest dowiedzieć się, jak sprzedawanie odzieży z drugiej ręki w trybie offline działa w przypadku Zalando i przekonać się, czy w ten sposób możemy dotrzeć do nowych klientów. Dzięki temu będziemy mogli ocenić, co działa najlepiej dla naszych klientów i usprawnić ich doświadczenie zakupów oraz sprzedaż. Naszą główną domeną jest i nadal będzie sprzedać online, ale wierzymy w znaczenie działań offline w przypadku pewnych obszarów biznesowych. Postrzegamy przyszłość handlu modowego jako inteligentną sieć, która łączy ze sobą to, co najlepsze w obu światach - sklepów offline i online.
View this post on Instagram
Jak oceniacie takie rozwiązanie? Skusilibyście się na zakupy ciuchów z drugiej ręki od Zalando?
Zobacz również: 4 niemodne ubrania, których jak najszybciej powinnaś pozbyć się ze swojej szafy