Tak podobno wygląda sukienka w rozmiarze 36. Ledwo zmieściła się na 4-letnie dziecko!

Z rozmiarówkami ubrań naprawdę trzeba coś zrobić.
Tak podobno wygląda sukienka w rozmiarze 36. Ledwo zmieściła się na 4-letnie dziecko!
Fot. prettylitttething.com/Twitter.com/Kirstyfruitz
27.05.2019

O tym, że rozmiarówka rozmiarówce nierówna, wiadomo nie od dziś. Wystarczy podczas jednych zakupów przejść się po różnych sklepach i poprzymierzać oferowane przez nich ubrania. Często okazuje się, że rozmiar, który nosimy na co dzień w ubraniach innych marek jest zupełnie nietrafiony – ciuchy okazują się za małe, albo za duże. Czasami kwestia rozmiarówki może wpędzić w prawdziwe kompleksy. 

Zobacz również: Kupiła w sieciówkach kilka par jeansów. Porównała rozmiarówkę spodni i zamarła

Nic jednak nie może równać się ze zdumieniem pewnej kobiety, która zamówiła wymarzoną sukienkę w jednej z popularnych brytyjskich sieciówek. Kristy kupiła klasyczną małą czarną w internetowym sklepie Pretty Little Thing. Wybrała model w swoim codziennym rozmiarze, czyli 36. Jednak gdy wyjęła kreację z paczki, dosłownie zamarła. Okazało się, że sukienka jest tak mikroskopijna, że Kristy nie była w stanie nawet założyć jej przez głowę! Kobieta postanowiła przeprowadzić eksperyment i poprosiła swoją 4-letnią córkę, aby spróbowała założyć na siebie kreację. Dziewczynce udało się zmieścić w małą czarną - przyszło jej to o wiele łatwiej, niż jej mamie, bo jako dziecko nie ma jeszcze kobiecych krągłości. Jednak fakt, że sukienka w rzekomym rozmiarze 36 okazuje się zbyt mała, a zmieścić się w nią jest w stanie 4-latka, mówi sam za siebie. 

Myślę, że to obrzydliwe. Z jednej strony ta marka rzekomo promuje akceptację własnego ciała, a z drugiej wysyłają mi sukienkę w moim rozmiarze, w którą nie jestem w stanie się zmieścić 

- mówiła Kristy w rozmowie z mediami. 

Kobieta wezwała też Pretty Little Thing do tablicy na Twitterze, pokazując zdjęcie swojej córki prezentującej na sobie sukienkę i pisząc: 

Kupiłam tę sukienkę w rozmiarze 36 od Pretty Little Thing, nawet nie przeszła mi przez głowę, a pasuje na moją 4-letnią córkę! Serio?! 

Przedstawiciele marki odpowiedzieli na wpis niezadowolonej klientki. 

Bardzo nam przykro, że ma pani problem z zakupioną u nas sukienką. Prosimy o wysłanie do nas prywatnej wiadomości z numerem zamówienia oraz nazwą produktu, a rozwiążemy problem. 

Fot. prettylittlething.com

Myślicie, że przyjdzie taki dzień, w którym marki odzieżowe wreszcie zrozumieją, że wprowadzana przez nie rozmiarówka jest absurdalna? 

Zobacz również: Kupiła boską sukienkę w swoim rozmiarze. Niestety ledwo wcisnęła ją na udo...

Przymierzyła najdziwniejsze ubrania z Internetu. Na żywo wyglądają strasznie
Przymierzyła najdziwniejsze ubrania z Internetu. Na żywo wyglądają strasznie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 27.05.2019 08:51
Nie rozumiem, że rozmiary się różnią, choć może rzeczywiście 17latka xs to nie to samo co 30latka xs (tak niektórzy tłumaczą różnicę między Mohito a Sinsay), ale różnic między xs a xs w tym samym sklepie nie ogarniam za nic.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.05.2019 07:05
Ja dostalam taka od Missguided, ktora w ogole sie nie rozciagala mimo opisu I skladu materialu. Rozmiar niby 10 ale kolezanka z rozmoarem 4 nie wcisnela sie w to
odpowiedz

Polecane dla Ciebie