Myślała, że kupuje wymarzoną sukienkę. Nie uwierzysz, co wyciągnęła z paczki

Pokazała szokujące zdjęcia z przymiarki.
Myślała, że kupuje wymarzoną sukienkę. Nie uwierzysz, co wyciągnęła z paczki
źródło: prettylittlething.com, Twitter (twitter.com/meg_howells98)
22.02.2019

Takie historie na pewno nie zwiększają naszego zaufania do niektórych sprzedawców. Kupując w Internecie mamy nadzieję, że nie przepłacimy, a zakup okaże się zgodny z opisem. Doświadczenie tej 20-latki pokazuje, że bardzo różnie z tym bywa. Teoretycznie dostała to, co chciała, ale raczej nie może być zadowolona z shoppingu.

Zobacz również: Próbowała wcisnąć się w sukienkę z Internetu. Tak podobno wygląda rozmiar 38

Kilka dni temu Meg Howells zamówiła wymarzoną sukienkę, która na modelce z katalogu prezentuje się wyjątkowo dobrze. Czarna, obcisła, marszczona, na delikatnych ramiączkach i odsłaniająca plecy. W sam raz na randkę lub szaloną imprezę z przyjaciółmi.

Pod jednym warunkiem - gdyby dało się ją założyć

źródło: prettylittlething.com

źródło: prettylittlething.com

Tak prezentuje się kreacja, którą kupiła Brytyjka. Kosztuje ok. 125 zł i pochodzi ze sprawdzonego już przez nią sklepu internetowego. Poprzednie zamówienia okazały się strzałem w dziesiątkę, ale tym razem coś poszło nie tak. I to pomimo, że wybrała dokładnie ten sam rozmiar, co zwykle.

Czy to żart?

- zapytała na Twitterze chwilę po odebraniu przesyłki. W środku co prawda znajdował się kawałek materiału, ale za nic nie przypominał sukienki. Przymiarka tylko to potwierdziła.

Zobacz również: Zamówiła w Sieci modną bluzę. Zdjęcie z przymiarki rozbawiło internautów do łez

źródło: Twitter (twitter.com/meg_howells98)

źródło: Twitter (twitter.com/meg_howells98)

Kreacja sięga szyi, ale nie sposób się w nią wcisnąć. Zgrabnej 20-latce udało się włożyć do środka tylko jedną nogę i w tym momencie sukienka nie chciała już iść dalej. Przypomina raczej podkolanówkę, niż wieczorową kreację.

Okazuje się, że nie tylko ona tego doświadczyła.

„Pocieszające, że nie jestem sama. Ja też ją zamówiłam i efekt był podobny”.

„Na mnie wyglądała identycznie. Przeraziłam się, że przez noc przytyłam 100 kg”.

„Trzeba chyba użyć łyżki do butów, żeby się w to wcisnąć” - czytamy w komentarzach.

Zobacz również: Myślała, że kupiła wymarzoną sukienkę. W czasie przymiarki wybuchła PŁACZEM

Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie
Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 26.02.2019 09:26
slimcea to według mnie numer jeden jeśli chodzi o suplementy które spierają dietę i odchudzanie. Hamują łaknienie najlepiej z wszystkich które stosowałam. Waga leci już po tygodniu stosowania.
odpowiedz
Kamila (Ocena: 4) 22.02.2019 22:37
Cóż za ironia, ostatnio kupiłam tą sukienkę i leży idealnie
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 22.02.2019 14:15
Kupuje bardzo dużo - jestem bardzo zadowolona. Na pewno nie byłoby problemu gdyby sprzedający w info zamieścił wymiary produktu. Każdy producent ma swoją wymiarówkę. Więcej inicjatywy od sprzedającego i po problemie. Zadowolony sprzedawca i klient.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.02.2019 12:18
Jak to możliwe, że również robię zakupy na stronach typu asos, missguided itd i wszystko leży jak powinno? Może trzeba zacząć dobierać ubrania odpowiednie do figury? jeżeli widzę, że sukienka ma sztywny gorset to wiem doskonale, że nawet jeżeli w talii się zmieściłabym to nie ma takiej siły na świecie, która sprawiłaby, że dopięłabym to w biuście, więc zamówienie danego kroju albo ubrania z niewystarczająco elastycznego materiału odpadają. Wystarczy samoświadomość własnego ciała, nic więcej. Co innego kiedy kupuje się na stronach typu alieexpress sukienki za 20zł i oczekuję nie wiadomo jakiej jakości..
odpowiedz
Gość (Ocena: 5) 22.02.2019 11:39
Przecież widac na modelce ze sukienka jest gumowana i rozciaga sie tam gdzie trzeba czyli na biuscie i pośladkach. Jak ktoś zle widzi to niech nie kupuje przez internet.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie