Próbowała wcisnąć się w sukienkę z Internetu. Tak podobno wygląda rozmiar 38

Zmieściła się tylko częściowo.
Próbowała wcisnąć się w sukienkę z Internetu. Tak podobno wygląda rozmiar 38
źródło: prettylittlething.com, Twitter (twitter.com/taptheturtlee)
16.02.2019

O kupowaniu ubrań w Internecie powiedziano już wiele. W Sieci nie brakuje naprawdę korzystnych okazji, a i wybór wydaje się znacznie szerszy, niż w sklepach stacjonarnych. Jednak coś za coś - istnieje ryzyko, że wybierzemy nieodpowiedni rozmiar i zakup trzeba będzie zwrócić. Różnice w numeracji bywają spore.

Zobacz również: Oszukane klientki pokazują koszmarne ciuchy z Internetu. Ubrania miały wyglądać inaczej

Chyba każdemu klientowi sklepów internetowych zdarzyło się zamówić coś niedopasowanego. Nie udało nam się wcisnąć w spodnie albo t-shirt okazał się zdecydowanie za duży. To jednak nic w porównaniu z tym, co spotkało niejaką Eden.

Dziewczyna zamówiła dla siebie sukienkę w rozmiarze 38. Nie spodziewała się jednak, że to chyba numeracja dla lalek

źródło: Twitter (twitter.com/taptheturtlee), prettylittlething.com

Po lewej stronie kreacja, którą znalazła w paczce. Po prawej - zdjęcie z katalogu sklepu internetowego. To porównanie nie zapowiada jeszcze tragedii, która za chwilę się wydarzy. Rzeczywisty rozmiar zamówienia daleki jest od oczekiwań, na co najlepszym dowodem jest fotografia wykonana w czasie przymiarki.

W sumie nie wiem, jak powinnam zareagować. Śmiać się, czy przeklinać z wściekłości. Zamówiłam sukienkę w rozmiarze 38, a ta ledwo zmieściła się na moją jedną nogę

- czytamy na Twitterze.

Zobacz również: Ta elegancka sukienka okazała się strasznie wulgarna. Odsłoniła wszystko

źródło: Twitter (twitter.com/taptheturtlee)

Trudno uwierzyć, ale to sukienka, która z założenia miała pasować na dorosłą kobietę w rozmiarze 38. Tymczasem opina szczelnie jedno i na pewno nic więcej się w niej nie zmieści. Przypomina bardziej nogawkę legginsów, niż wieczorową kreację.

Prosta, ale elegancka. Poczuj się jak w drugiej skórze, dzięki tej dopasowanej sukience. Zmysłowa czerń z najmodniejszym w tym sezonie kwadratowym dekoltem. Dodaj tylko szpilki i ciesz się gotową stylizacją

- opis ze strony producenta brzmi w tym momencie wyjątkowo ironicznie.

Zobacz również: Zamówiła w Sieci modną bluzę. Zdjęcie z przymiarki rozbawiło internautów do łez

Oszukane klientki pokazują koszmarne ciuchy z Internetu. Ubrania miały wyglądać inaczej
Oszukane klientki pokazują koszmarne ciuchy z Internetu. Ubrania miały wyglądać inaczej - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 19.02.2019 13:23
to jest chyba z house of cb albo pretty little thing i faktycznie rozmiary sa troche inne ale rozmiarowka jest podana
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.02.2019 22:38
Patrząc na udo Pani... To chyba nie ma rozmiaru 38...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.02.2019 22:56
Przede wszystkim nie zamawia się ciuchów z Internetu według rozmiaru, tylko według wymiarów, które są podane. W większości przypadków zamawiam dobre ciuchy, bo wymiary podane przez sprzedawcę z reguły są zgodne z rzeczywistością.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.02.2019 18:35
Pewnie zamówiła z Chin, tamtejsze ciuchy są mniejsze, bo Azjaci są drobni. Ostatnio przez roztargnienie xd zamówiłam płaszczyk opisywany po angielsku i niemiecku jako płaszcz ZIMOWY. Dopiero po dokonaniu płatności zobaczyłam, że to chińska firma. W ogłoszeniu szukałam info, skąd to jest, ale Chińczycy od dawna wciskają kit ("wysyłka z Niemiec"). ? Rozmiar jest dobry, płaszczyk wygląda tak jak na zdjęciu, z tym, że jest to lekki fifraczek na wiosnę. :p
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.02.2019 23:05
Jak sie zamawia made in china to co sie potem dziwic??
odpowiedz

Polecane dla Ciebie