Tak się kończy kupowanie ubrań w uniwersalnym rozmiarze. Klientka pokazała prawdę

Modny trencz wyjątkowo kiepsko na niej leży...
Tak się kończy kupowanie ubrań w uniwersalnym rozmiarze. Klientka pokazała prawdę
źródło: prettylittlething.com, Twitter (twitter.com/__rachelmurphy)
30.11.2018

Black friday, cyber monday i black week zbierają krwawe żniwo. Zakupoholicy pozbyli się wszystkich środków do życia i przez najbliższe tygodnie zmuszeni będą do wegetacji na granicy egzystencji. Ale przynajmniej w nowych ciuchach, bo to właśnie odzież sprzedawała się w tych dniach najlepiej.

Zobacz również: Wściekłe klientki pokazują, co kupiły w Internecie. Te ciuchy miały wyglądać inaczej

Skutki bywają opłakane i nie zawsze chodzi o pusty portfel. Niektórzy klienci już otrzymali swoje zamówienia, a ich historie potwierdzają jedno: w czasie zakupów (także wirtualnych) nie można kierować się wyłącznie emocjami. Przyda się także chwila zastanowienia. Tym razem chyba jej zabrakło.

Młoda Brytyjka kupiła w Sieci wymarzony trencz, ale bajka zakończyła się na pierwszej przymiarce.

Rachel Murphy skorzystała z promocji na stronie Pretty Little Thing, by zaopatrzyć się w klasyczny trencz. Ubranie kosztowało równowartość ok. 85 zł, więc rzeczywiście była to spora okazja. Miał wyglądać tak:

źródło: Twitter (twitter.com/__rachelmurphy)

Zobacz również: Przymierzyła sukienkę w Zarze i wpadła w szał. „Właśnie dlatego kobiety są tak zakompleksione”

Co raczej nietypowe - strój dostępny był tylko w jednym uniwersalnym rozmiarze, który według sklepu świetnie leży na każdej sylwetce. Młoda klientka przekonała się, że to tylko chwyt marketingowy. Na Twitterze opublikowała zdjęcie z przymiarki.

źródło: Twitter (twitter.com/__rachelmurphy)

PLT jak zawsze naciąga ludzi

- skomentowała Rachel, a jej wpis na portalu społecznościowym polubiło już ponad 40 tysięcy internautów. Część z nich to potencjalne klientki sklepu, które zastanawiały się nad kupnem tego samego płaszcza. Dziś już wiedzą, że to nie jest najlepszy pomysł.

Zobacz również: Przymierzyła ten kombinezon i zaczęła się histerycznie śmiać. Jej reakcja nie dziwi

Kupiły ciuchy w Internecie i zamarły. Przymiarka doprowadziła je do łez
Kupiły ciuchy w Internecie i zamarły. Przymiarka doprowadziła je do łez - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
Iwona (Ocena: 5) 09.12.2018 16:48
Dlatego nie kupuję tego typu ciuchów. Jak zamówiłam ostatnio płaszcz z Hexeline w rozmiarze M to idealnie na mnie pasował, no jakby szyty na moją miarę hehe ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie