Rozmiarówka ubrań to czysty absurd! Ona pokazała to w dobitny sposób...

Według jednej firmy odzieżowej jest szczupła. Inna sugeruje jej nadwagę.
Rozmiarówka ubrań to czysty absurd! Ona pokazała to w dobitny sposób...
źródło: Facebook (facebook.com/DeenaShoemaker)
20.12.2016

Każda z nas dobrze wie, że sklepowa rozmiarówka rządzi się swoimi prawami. W jednej sieciówce kupujesz ubrania w rozmiarze 38, w innej ledwo mieścisz się w 40. Symbole literowe też niewiele zdradzają, bo w twojej szafie obok siebie wisi S i L, które mają taką samą długość i szerokość. Wszystko wskazuje na to, że systemem tym nie rządzi żadna logika, ale czysty przypadek. Bez mierzenia się nie obejdzie.

Doskonale pokazuje to post autorstwa Deeny Shoemaker, która na Facebooku w dobitny sposób pokazała swoje zmagania z odzieżową rozmiarówką. Młoda Amerykanka zaprezentowała się w 3 parach szortów i takiej samej ilości długich spodni. Zdjęcia wykonano tego samego dnia. Ubrania nie są w tym samym rozmiarze.

Nie uwierzysz, jak bardzo może się różnić numeracja…

Zobacz również: Dlaczego damskie XL to męski rozmiar S? Ten facet obnażył całą prawdę!

 

rozmiarówka ubrań

źródło: Facebook (facebook.com/DeenaShoemaker)

„Od kilku lat pracuję z małymi dziewczynkami i nastolatkami. Codziennie słucham o ich nowych dietach i metodach na zrzucenie kilogramów. Czasami pytają mnie, czy chłopak rzucił je dlatego, że są za grube. Wiem, że niektóre z nich specjalnie pomijają posiłki. Inne wyrzucają to, co dostają na talerzu.

Dziś wieczorem zorientowałam się, jak dramatycznie różni się rozmiarówka spodni, które znalazłam w swojej szafie. Mam problem z tym, że pasują na mnie te w rozmiarze 36 i 44. Są IDENTYCZNEJ wielkości.

To groźniejsze, niż retuszowanie zdjęć gwiazd. Poprawki graficzne zawsze mogę wytłumaczyć i udowodnić. Ale kiedy według jednego sklepu jestem szczupła, a w innym kupuję na dziale plus size, to coś jest nie tak” - wyznaje.

Zobacz również: Jedna modelka i kilka par spodni. Podobno w tym samym rozmiarze... (Pasują?)

rozmiarówka ubrań

źródło: Facebook (facebook.com/DeenaShoemaker)

„Jak mam przekonywać swoje podopieczne, że wcale nie przytyły i nie muszą pomijać dzisiejszego obiadu? W sklepie odzieżowym dowiadują się, że dramatycznie przytyły i w miesiąc powiększyły się o kilka rozmiarów. Przestańcie wmawiać młodym dziewczynom, że rozmiar 34 jest idealny, skoro za kilka dni możecie go bezkarnie przemianować na 40 albo 44.

Dziewczyny, rozmiarówka naprawdę nie mówi nic o waszej urodzie. Ten symbol lub liczba to widzimisię jakiejś firmy. Tylko tyle” - przekonuje.

W zaledwie kilka dni jej post polubiono ponad 40 tysięcy razy, a udostępniono niemal 90 tys. razy.

Zobacz również: Jak wybrać odpowiedni rozmiar biutonosza?

rozmiarówka ubrań

źródło: Facebook (facebook.com/DeenaShoemaker)

Skąd bierze się tak ogromna różnica? Spodnie są identycznej wielkości, bo tak samo leżą na jej ciele. Rozmiar dramatycznie się różni.

rozmiarówka ubrań

źródło: Facebook (facebook.com/DeenaShoemaker)

To samo ciało, identyczna wielkość spodni i rozmiar od 35 do 44. Trudno nie uznać tego za absurd.

Komentarze (24)

Ocena: 5 / 5
Giu (Ocena: 5) 22.12.2016 20:16
Ja noszę ubrania między 38 a 42, buty od 38 do 40, przywykłam, mierzyć trzeba.
odpowiedz
głóg (Ocena: 5) 21.12.2016 13:00
dlatego ja nie patrze na rozmiary tylko na wymiary.. ale moze to dlatego, ze raczej kupuje przez neta i moze dlatego ze moje wymiar po iqgreen brzmią lepiej w cm niż w literkach :D
odpowiedz
ANNA (Ocena: 5) 21.12.2016 11:45
Brak podstawowej wiedzy na temat sieciówek. :P Są sklepy, które są skierowane do młodszych kobiet- nastolatki i młodsze 20+, i tam rozmiary są mniejsze (Berska, House, Pull&Bear, Sinsay itd.) i są sklepy skierowane raczej do dojrzalszych kobiet i tam rozmiarówka jest większa ( Zara, H&M, C&A, Resrved). Nie płaczcie , że rozmiar za duzy, skoro w wieku 30 lat ubieracie się w sklepach dla nastolatek.
odpowiedz
grzanka (Ocena: 5) 21.12.2016 01:49
ja najpierw jej proponuję kupić sobie iqacai i schudnąć. ja mam górę 36 dół 38. kupuje mnóstwo rzeczy w sieciówkach, jeszcze więcej z sieciówek rzeczy w ciuchlandach i zawsze jest to ten sam rozmiar mimo różnych firm. więc nie kupuję tych wypocin ;)
odpowiedz
kl (Ocena: 5) 20.12.2016 21:22
Niestety Polki sa coraz wyższe i grubsze więc i rozmiarowke powiększają. Ja uwielbiam bershe i h&M właśnie za rozmiar xs który leży na mnie dobrze i podkreśla wąską talię a nie wisi jak na wieszaku. Najwoeksza różnica w rozmiarach dotyczy zwykle spodni. Czasem noszę 34 a czasem 38 ...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo