Torebka marzeń – Chanel 2.55

Czy marzy ci się, aby wyglądać jak elegantka z Park Avenue? Postaw na minimalizm, elegancję i prostotę w jednym, czyli… zainwestuj w ponadczasowy skarb na łańcuszku, projektu niezapomnianej Coco Chanel!
Torebka marzeń – Chanel 2.55
16.11.2008

Która z nas nie marzy o wiecznie modnej, skórzanej chanelce na łańcuszku? Jest synonimem luksusu, dobrego stylu i wiecznej elegancji. Gwiazdy dumnie pozują z nią do zdjęć, Francuzki przekazują z pokolenia na pokolenie, jak rodzinną pamiątkę, a Angielki przekopują w jej poszukiwaniu wszystkie londyńskie second-handy. My zaś tropimy jej fenomen…

Historia chanelki rozpoczęła się w lutym 1955 roku, kiedy to słynna Coco Chanel zleciła jej wykonanie warsztatowi Alberta Monnota, odpowiedzialnego za dział pasków i toreb w domu mody Chanel. Na pomysł zrobienia długiego paska z łańcuszka przeplatanego skórą, wpadła sama Mademoiselle.

„Mam dosyć ciągłego trzymania w dłoni torebki. Dlatego dodam pasek, żeby nosić ją na ramieniu” - mawiała często. Prostokątny kształt i pikowania to metafora sofy z apartamentu projektantki. Torebkę wykonano z mięciutkiej, jagnięcej skóry, do wyboru w czterech ulubionych kolorach Coco: czarnym, beżowym, granatowym i brązowym. Początkowo model ten miał nazywać się „Le Classique", ale w końcu ochrzczono go datą narodzin pomysłodawczyni: 2.55.

Od tego czasu chanelka stała się, obok perfum nr 5, czółenek z beżowym noskiem, broszki z kwiatem kamelii, czerwonej szminki oraz tweedowego kostiumu, flagowym symbolem domu mody Chanel i do dzisiaj jest najlepiej sprzedającą się torebką tej marki. Mówi się, że model 2.55 nigdy nie wyjdzie z mody, skoro przetrwał już tak długą próbę czasu. Jego urok nie słabnie, a wręcz przeciwnie – wielbicielek chanelki ciągle przybywa. W zamkniętym kręgu celebrytek posiadanie pikowanej torebki z dużym, firmowym C, stało się nawet swego rodzaju koniecznością. Sarah Jessica Parker kupuje kolejno wszystkie najnowsze modele, Paris Hilton ma ją we wszystkich rozmiarach i kolorach, a Kate Moss nie pojawia się bez niej na żadnej imprezie.

Torebka 2.55 od dnia narodzin rozkochuje w sobie kobiety na całym świecie, konsekwentnie pojawia się w każdej kolekcji domu mody Chanel i mimo upływu lat, ciągle pozostaje niezmienna. Bo choć doczekała się szeregu wariacji na temat faktur, kolorów i materiałów (z tweedu, satyny, jeansu, rafii, lamy, plastiku, cekinów, dzianiny, lakierowanego skaju czy ręcznikowego frotte), zawsze zachowuje ten sam kształt i rozmiar. I to właśnie jest piękne.

Niezwykłość chanelki tkwi głównie w jej niedostępności. Wysoka cena (1750 $) sprawia, że to małe cacuszko pozostaje tylko w sferze marzeń przeciętnej kobiety. I tu zaczyna się podróbkowy raj. Wiadomo jednak, że noszenie falsyfikatów to wielkie stylistyczne faux pas i żadna z nas nie pokusiłaby się raczej o taką modową wpadkę. Warto więc wiedzieć, czym wyróżnia się oryginał na tle dziesiątek milionów podróbek:

  • ma ukośne pikowania na jagnięcej skórze lub materiale, jest prostokątna i występuje w trzech rozmiarach (mała 9x5,5x2,5 cala; średnia 10x6x3 cale; duża 12x8x3,5 cala);
  • wyposażona jest w dwie klapy. Wewnętrzna, na której znajduje się mała kieszonka na suwak, zapina na zatrzask główną komorę, a zewnętrzna zamyka całą Torebkę;
  • zapięcie torebki ma metalowy kolor, ten sam, co inne tego typu elementy torebki. Występuje w trzech rodzajach - w kształcie dwóch splecionych literek C, rzeźbionej głowy lwa albo w formie prostokąta;
  • długi pasek w postaci łańcuszka przeplatanego skórą może być złoty lub srebrny, wykonany z potrójnych lub pojedynczych ogniw. Jego długość można regulować – od długiego (do zawieszenia na ramię) do krótkiego (do noszenia w dłoni);
  • każda chanelka wyposażona jest w numer seryjny, który wszyto w podszewkę i zabezpieczono czarną plastikową kartą, potwierdzającą jej autentyczność;
  • wnętrze torebki wykonano z gładkiej, miękkiej skórki lub materiału z logo Chanel w tle;
  • w środku znajduje się również wyciśnięte w skórze złote logo Chanel i hasło: „Made in France” lub „Made in Italy”. Wystrzegaj się modeli „Made in Paris” i „Made in Europe” – to na pewno falsyfikaty.

Na deser mamy dla was kilka ciekawych liczb, nieodłącznie związanych z chanelką: Przy produkcji jednego egzemplarza, przez 10 godzin pracuje aż 6 osób, wykonując przy tym 180 niezbędnych czynności. To się nazywa prawdziwe cudo!

Polecane wideo

Komentarze (141)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 03.01.2012 20:34
kupie taką torbe żonie ,mojej ukochanej Mariolce Z.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.10.2011 18:34
w4cox3 jreouzlqsxjo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2011 17:06
S13Lxm ydsxzwbcsxrm
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2011 12:24
I literally jumepd out of my chair and danced after reading this!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.07.2011 13:50
to można kupic na pat pongu w tajlandii za 70pln:)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie