Ekskluzywny dodatek: Kamelia od Chanel

Kwiat, który ma setki odmian nie w naturze, ale w modzie. Ukochany ozdobnik Coco Chanel. To już prawdziwa legenda mody.
Ekskluzywny dodatek: Kamelia od Chanel
23.10.2008

Pracownia Lemarie w Paryżu - to tutaj powstają wszystkie dodatki haute couture, które potem zdobią stroje z metką, m.in. Chanel. W tym magicznym miejscu tworzy się rękodzieła, np. legendarne kamelie – ukochany kwiat Coco Chanel.

Do wykonania ozdoby wystarczy 20 minut. Ale zdarzają się bardziej wyrafinowane wzory, do produkcji których potrzeba nawet półtorej godziny. Co roku mury Maison Lamaire opuszcza 60 tysięcy artystycznie wykonanych kwiatów. Koszt jednej sztuki to 100 euro.

Wszystko zaczęło się w latach 60. Lamarie, po udanej współpracy z takimi domami mody jak: Dior, Balenciaga, Nina Ricci, rozpoczyna przygodę z Coco Chanel. A że materiałowa kamelia wpięta w suknię czy żakiet to wręcz fetysz projektantki, zleciła ona wykonanie właśnie tego motywu. Po dziś dzień, posiadanie ozdoby w takiej postaci to oznaka elegancji z wyższej półki.

Przez prawie pół wieku kamelia w wersji Chanel występowała pod postacią przeróżnych materiałów - tweedu, satyny, organdyny czy plastiku. Stworzono też bardziej ekstrawaganckie egzemplarze - z tektury czy z puszki po coli.

Najdroższe i najbardziej prestiżowe kamelie znajdują się w butiku przy placu Vendome, bo kamelia u Coco to nie tylko materiałowy kwiat, to także biżuteria - najpiękniejsza na świecie i, rzecz jasna, jedna z najdroższych. Ceny sięgają tysięcy euro!

Na całej połaci beż, bogato zdobione sofy, grafiki. Wnętrza salonu z biżuterią stworzył sam Karl Lagerfeld. Wszystko z myślą o tych naj...bogatszych!

Skoro kamelia to swego rodzaju symbol marki Chanel, eksploatuje się go, gdzie tylko można. I bardzo dobrze! Byłoby wielkim nietaktem, gdyby stało się inaczej. W ten sposób, kultowy już deseń możemy podziwiać także na kosmetykach Chanel. Kwartet delikatnych kwiatków znalazł się w kolekcji do makijażu. A wszystko owiane prostotą i elegancją, w pastelowych barwach, takich jak biel, róż, błękit czy lila. Najważniejsza jednak jest biel. Świetnie maskuje przemęczenie poprzez rozświetlenie powiek. No i, rzecz jasna, nawiązuje do historii marki. Bo musicie wiedzieć, że biel to ulubiony kolor Coco.

Jednym słowem, kamelia od Chanel, pod jaką postacią by nie wystąpiła, kierowana jest do kobiet, które cenią minimalizm i najwyższą jakość.

Polecane wideo

Komentarze (26)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 17.07.2009 08:29
Po prostu cudeńka
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.05.2009 12:40
[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] cudo normalnie;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) widac ze kobieta wie co to styl i klasa!!!!!!!!!![/quote] ALE COCO JUZ DAWNO NIE ŻYJE;/[/quote] taak , kto ci tak powiedział ???
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.10.2008 13:46
Wszystko śliczne:)))
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.10.2008 18:34
niestac mnie ^^
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.10.2008 16:09
Ale ładne :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie