Opowiem Wam o tym, jak pokochałam uchodźcę i rzuciłam go ze strachu przed Polakami...

27 Maja 2017

Dominika przez 2 lata była w związku z Czeczenem. Przestała czuć się bezpiecznie.

związek z muzułmaninem

Kolejne ataki terrorystyczne przeprowadzane przez radykalnych islamistów w Europie nie poprawiają naszego i tak negatywnego nastawienia do muzułmanów. Ich niekontrolowany napływ na nasz kontynent również robi swoje. Obawiamy się „obcych”, bo ich nie znamy. Każdego z nich traktujemy jako podejrzanego. Jednak nawet strach o życie swoje i najbliższych nie uzasadnia coraz częstszych ataków na zupełnie niewinnych ludzi.

W Polsce od lat mieszka wielu muzułmanów, którzy właśnie w naszym kraju znaleźli schronienie. Kochają swoją nową ojczyznę, ale od niedawna nie mogą czuć się w niej bezpiecznie. Doskonałym przykładem jest były chłopak Dominiki, który przybył nad Wisłę w latach 90. Przyjechał z rodzicami, którzy uciekli przed wojną w Czeczenii. Szybko poczuł się tu jak w domu. Ale to już niestety przeszłość.

Dziewczyna mówi wprost, że musiała się z nim rozstać, bo obawiała się agresywnie nastawionych rodaków.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego kobiety powinny być szczególnie wyrozumiałe dla uchodźców?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 12:26:18

Mam przyjaciół muzułmanów. Powiem więcej, wszyscy mieszkamy właśnie w jednym akademiku. To są najmilsi ludzie, jakich kiedykolwiek w życiu poznałam. Przez ataki, których sprawcami są radykałowie, których ciężko nawet nazwać wyznawcami Islamu i tym, co serwują nam media Polacy mają najgorszy osąd wobec nich. Zgadzam się z autorką, co do dwóch kwestii - fala uchodźców nam nie grozi, a druga rzecz, ilu Polaków nie zna żadnego muzułmanina. I to właśnie ci nie znający ich mają na ich temat najwięcej do powiedzenia. Nie mówię, że każdy muzułmanin to święty, bo tak jak w każdym wyznaniu, kulturze, etc. są ludzie źli. I to jest w pełni normalne. Ale postarajmy się spojrzeć na nich trochę inaczej niż z perspektywy terrorystów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 13:08:39

Mój problem z islamem jest taki, że skoro kobieta ma w tej religii taką a nie inną pozycję, to coś musi być z nią nie tak. Tu oczywiście też nie ma co wkładać ich do jednego worka, wiem że Koran jest pod tym względem różnie interpretowany, ale większość kobiet jest ofiarą prania mózgu wynikającego z interpretacji każącej im się zakrywać. Nie pozostaje to bez wpływu na mężczyzn, wmawia się im że niezakryta kobieta to zaproszenie do seksu, stąd zachowanie wobec kobiet na zachodzie i przypadki gwałtów. Nie wiem, dlaczego wyznawczynie islamu przyjeżdżając do Europy nadal noszą choćby chustę na głowie. Można się kłócić, że mamy wolność ubioru, ale to jest tak jak z symbolami, zakazanymi ze względu na to z czym się łączą. Jeśli spytamy wyznawcę islamu dlaczego ich kobiety się zakrywają, odpowie, że to "dla ich dobra" jako ochrona przed napastowaniem i gwałtami, oznaka skromności. Napastowanie i gwałty? Jako niezakrywającą się Europejka nigdy tego nie doświadczyłam, a wystarczającym środkiem zaradczym wydaję się tu być poprostu obranie długich, luźnych ubrań. Skromność? Większość muzułmanek które u nas widzę, ma markowe torebki i buty, mnóstwo biżuterii, ostry makijaż. I zakryte włosy. Zaprzeczanie samej sobie. Cel noszenia burki sprowadza się do obwiniania o przemoc seksualną ich ofiar czyli kobiet. Mężczyźni dostają ciche prawo niepanowania nad sobą i myślenia o niezakrytych kobietach jak o prostytutkach. Dlatego mnie burka jako symbol uraża jako kobietę. To jest zło, akceptowane tylko ze względu na powłoczkę religii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 13:21:09

Bla bla bla. Też mam znajomych muzułmanów. Taka uczelnia, gdzie 60 to obcokrajowcy. I teraz uwaga - np. w zeszłym roku, jeden z naszych kolegów-Polaków, "zradykalizował się" (jakkolwiek głupio to nie brzmi) po mieszkaniu z nimi w jednym pokoju w akademiku. Co odwalił? Zgłosił na policję, że podłożył w jednym z pokoi bombę. Przyjechało mnóstwo służb, ewakuacja akademika (swoją drogą - nigdzie to nie wyciekło, prawda?). Koleś dostał jakąś ogromną karę finansową i wywalili go z uczelni. Za to muzułmanów nie spotkało nic, nadal uczęszczają na zajęcia. Zgadzam się, że nie wszyscy są źli. Oczywiście. Ale religia pokoju, to-to nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 13:22:04

Miało być 60 procent, ale z jakichś przyczyn symbol procentu się nie wyświetla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 16:43:46

moral z tej historii taki, ze to wciaz polak okazal sie wiekszym wariatem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-28 16:31:26

Do 16:43:46 Dopóki z nimi mieszkał, nie był. Pod wpływem ich religii to zrobił. Narodowość nie ma tu znaczenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asd
(Ocena: 5)
2017-05-29 07:05:30

Też miałem znajomych muzułmanów. Byli ekstremalnie mili. Zapraszali do mieszkania, żarcie (pyszne) robili, mimo, że sami nie pili stawiali piwa/trunki. Wszystko się skończyło kiedy zaczęli mnie "przekonywać" do swojej wiary, a kiedy zobaczyli, że mnie nie nawrócą, zaczęli robić się coraz bardziej natarczywi, aż w końcu agresywni. W końcu doszło do gróźb i rękoczynów. Tak się skończyła moja miła przygoda z pokojowym islamem. Teraz jak widzę muzułmanina to oddalam się na bezpieczną odległość czem prędzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-05-27 05:39:26

"99 procent z nas nigdy nie widziało na oczy muzułmanina, a 100 procent ich nienawidzi." "Dominika" kup sobie mózg bo na 100 procent nie masz go!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-05-27 05:32:20

"W Polsce od lat mieszka wielu muzułmanów ... Kochają swoją nową ojczyznę, (czy tak jak Francję, Szwecję, Norwegię, Danię, Niemcy, W.Brytanię?) ale od niedawna nie mogą czuć się w niej bezpiecznie. No taaaak, Polacy przecież podkładają im ładunki wybuchowe pod ich budki z kebabem, napastują ich kobiety, grożą poderżnięciem gardła a w kościołach nawołują do "chrześcijańskiego dżichadu" Co za kretyn (który nawet boi się podpisać) pisze ciągle te głupoty. "Papiloc.e" czemu usilnie promujecie multi i ciapatych? Kto wam to nakazuje? Czy macie coś pomiędzy uszami, czy jest tam pusta przestrzeń?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 14:38:27

moj tata i ja urodziliśmy się w Szwecji ale jestesmy potomkami dziadka, polskiego imigranta wojennego. Niestety przez jakis czas mieszkalismy w getto pod Stockholmem i tam spotkalam takich imigrantow jak ja tylko ze muzulmanow. Nie chca uczyc sie jezyka Szwedzkiego, nie pracuja i sa biedni. Szwedzi niby tacy tolerancyjni ale tez nie chca sie kolegowac z muzulmanami i trzymaja ich daleko od siebie. Dzieci imigrantow chodza do innej szkoly a szwedzkie dzieci do innej. Przez to oni nienawidza Szwecji i Szwedow, atakuja, opluwaja nas na ulicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 02:06:46

dziwisz sie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz