Zdradziłam go i nie żałuję. Skok w bok był mi potrzebny...

03 Lutego 2017

Dlaczego niektóre z nas nie poczuwają się do winy po zdradzie?

mam kochanka

Zdradzający przeważnie zmagają się z poczuciem winy i myślą o nieodwracalności swojego czynu. W końcu nie da się cofnąć czasu i zmienić biegu wydarzeń. U innych wyrzuty sumienia są zagłuszane. Nowe uczucie przesłania cały świat. Zdarza się też, że na siłę wyszukują różne usprawiedliwienia i tłumaczą swoje występki sami przed sobą. „Partner nie poświęcał mi ostatnio zbyt dużo czasu, w związek wkradła się rutyna, potrzebuję silniejszych wrażeń, przecież to tylko seks” - takie i podobne padają najczęściej.

Czy bardziej żałują kobiety czy mężczyźni? Trudno powiedzieć, to chyba zależy od indywidualnego przypadku. A co z tymi, którzy nie żałują? Jak to możliwe, że ktoś nie ma najmniejszych wyrzutów sumienia, chociaż jego akty niewierności zachodziły w czasie trwania innego związku?

Te kobiety nie mają sobie nic do zarzucenia. Co mają na swoje usprawiedliwienie?

- Byłam i nadal jestem w związku z łajdakiem. Kiedy tak mówię, niektórzy pytają się, dlaczego z nim nie skończyłam, przecież on ciągle mnie zdradza. Problem tkwi w moim niskim poczuciu wartości. K. jest perfidny i wyrachowany, ale z drugiej strony przystojny, bogaty i ma odpowiednią pozycję w najbliższym otoczeniu. Poza tym nie afiszuje się ze swoimi romansami. Mam poczucie, że nikogo lepszego nie znajdę i na nikogo lepszego nie zasługuję. Nienawidzę K. i jednocześnie potrzebuję go. Niedawno wdałam się w romans z przyjacielem. On mnie nie kocha i ja jego też nie. To taki koleżeński seks. Czy czuję się z tym lepiej? Nie wiem, ale na pewno nie żałuję... - stwierdza Justyna.

Zobacz także: Mężczyźni nie tacy święci: `Czy myślałem o zdradzie żony?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
3.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zniesmaczony
(Ocena: 5)
2017-02-04 23:21:53

"szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz"... Moim skromnym zdaniem: nie odpowiada ci aktualny związek? rozejść się i spróbować z kimś innym ale nie zdradzać! często mówię że kobiety są jak wilki: wilk boi się sznura z proporczykami i przez nie nie przejdzie - będą dla niego jak mur. Ale jeśli raz to zrobi już nigdy go nie powstrzymają. Tak samo ze zdradą: raz to zrobisz - drugi raz to tylko kwestia czasu. a co do "bohaterek" wyznań - oby karma wróciła :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JaJas
(Ocena: 1)
2017-02-04 00:17:48

Trzeba być kpl. pustakiem aby zdrada uświadamiała "jak bardzo go kocham". Z tego wynika, że aby się przekonać czy kogoś kochasz, zdradź go! Typowe "myślenie kobiece".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-04 23:01:12

jestem kobietą i tak nie myśle jak wiele innych kobiet. bardzo często faceci zdradzają aż ich ktoś nie nakryje... wtedy nagle żona miłość życia hahahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JaJas
(Ocena: 1)
2017-02-04 23:50:52

Szacunek dla Ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-04 00:08:19

"przystojny, bogaty i ma odpowiednią pozycję w najbliższym otoczeniu. Poza tym nie afiszuje się ze swoimi romansami. Mam poczucie, że nikogo lepszego nie znajdę i na nikogo lepszego nie zasługuję" - Ambitna, "nowoczesna" kobieta. Kropka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1