Jak spędzić walentynki, gdy... nie masz faceta?

14 Lutego 2017

Jesteś sama? To nie znaczy, że tegoroczne walentynki są skazane na porażkę.

walentynki bez faceta

Walentynki nie dla wszystkich są jednym z najbardziej wyczekiwanych dni w roku. Podczas gdy zakochani 14 lutego celebrują miłość, inne osoby jeszcze bardziej niż na co dzień przeżywają swoją samotność. Nie jest im miło patrzeć na przytulające się pary, które najczęściej spędzają walentynki poza domem, na kobiety niosące w rękach bukiety kwiatów i na wpatrzonych w nie mężczyzn. Większość kobiet marzy o drugiej połówce i tylko wmawia sobie, że bycie singielką na dłuższą metę jest fajne. Tak naprawdę chciałyby mieć kogoś tylko na wyjątek, kochać i być kochaną.

Czy to znaczy, że w walentynki masz się pogrążać w rozpaczy? Niczym Bridget Jones sięgnąć po butelkę wina i upić się do nieprzytomności, a następnego dnia obudzić się z jeszcze większym dołkiem oraz moralniakiem? Nic bardziej mylnego!

Mamy kilka świetnych pomysłów dla samotnych kobiet, jak przeżyć 14 lutego. I do tego świetnie się bawić!

Zobacz także: Pierwsze wspólne Walentynki: Czy powinniście je obchodzić, jeśli spotykacie się od niedawna?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

wygrana
(Ocena: 5)
2017-02-18 12:24:33

Ja tam nie ubolewam, że nikogo nie mam. Mój ostatni facet nigdy nie obchodził walentynek, zresztą zapominała o moich urodzinach więc nie było czego od niego wymagać. W tym roku zrobiłam sobie dzień singla i byłam w leszczyńskim aerotunelu. Przynajmniej sobie odbiłam te wszystkie święta, rocznice, urodziny, o których nie pamiętał..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2017-02-14 14:55:48

Jeśli ktoś aż tak bardzo ubolewa nad tym, że jeden jedyny dzień w roku nie spędzi w zatłoczonej restauracji czy kawiarni i nie dostanie kwiatka (pewnie dziś są o 100 droższe niż zwykle) to proponuję się upić, zasnąć i obudzić się 15 lutego ;) a tak na serio to można sobie zrobić sobie dzień miłości do ...samej siebie. Zabieg w spa albo w domowym spa... może tak jest nawet ciekawiej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 12:37:47

Najgorzej jest jak ma się faceta a nie może się świętować Walentynek bo on jest za granicą i widzi się te pary wszystkie a twojej połówki nie może być przy tobie przez kamerkę rozmowa to już nie to samo :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 12:24:35

Dokladnie! Ze facet ich nie uznaje to jeszcze nic, gorzej jak jest sie w zwiazku gdzie jedno drugiego wrecz unika i mozna.powiedziwc ze sie nienawidza, a odejsc nie mozna bo dziecko, i bylaby ogromna szarpanina o nie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 07:39:09

Jeszcze gorzej jest jak się jest w związku od paru lat a walentynki i tak spędzą się samemu, bo facet ich nie uznaje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 15:47:26

Znam to... a potem te pytania: co robiliscie w walentynki? :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-14 06:35:05

Walentynki to wspaniała okazja, by pokazać swojej drugiej, lub jak to mówią Brytyjczycy, lepszej połówce, że wam na niej zależy. Nie rozumiecie, że to jeden z najbardziej romantycznych momentów w roku. Zamawiasz stolik, który kosztuje o połowę więcej niż zazwyczaj, jedzenie które kosztuje o połowę więcej niż zazwyczaj, a potem zamawiasz taksówkę i jedziecie do teatru. Macie miejsce na antersoli z doskonałym widokiem. Patrzycie ukradkiem, jak wasz aniołek jest zachwycony przedstawieniem i jak się świecą jej malutkie, niewinne oczka. Ty też się uśmiechasz, bo jeśli ona jest zadowolona, to i ty. Zależy ci wyłącznie na tym, by była ta szczególna atmosfera, na niczym innym. Czujesz, że ją znasz i że to właśnie ta jedyna. Za rok w Walentynki jej się oświadczysz, już to wiesz. Po spektaklu znowu zamawiasz taksówkę i jedziecie do Ciebie. W międzyczasie kupiłeś jej bukiecik czerwonych róż, Nie ważne, że już ma jeden, musisz pokazać swoje zaangażowanie. Po przyjściu na mieszkanie, w lekko oświetlonym pokoju puszczasz romantyczną piosenkę. Coś unikalnego, może tą z Dirty dancing? Podchodzisz do niej i bierzesz ją do tańca. Ona mówi, że jest zmęczona i musi ochłonąć po takim wieczorze doznań. Nie spodziewała się tego. Poza tym musi iść spać, bo jutro na 9:00 do pracy, więc musisz też spać w drugim pokoju, żeby się zregenerowała. Patrzysz na zegarek, jest 20:00. Mówisz, oczywiście kochanie. Jesteś z siebie dumny, bo sprawiłeś jej przyjemność. Idziesz spać, ciesząc się jak to swojej myszce zagwarantowałeś wyjątkowy dzień. Rano, kiedy przynosisz jej własnoręcznie przygotowane śmiadanie, okazuje się, że ona nie śpi sama tylko z Dżejsonem. Pytasz co się stało? A ona wyjaśnia, że to taki jej najlepszy przyjaciel. "Miś przecież nie powinieneś mieć żadnych powodów aby nie ufać swojej myszce, przecież powinieneś jej ufać bez względu na wszystko!" Rzeczywiście, Dżejson przyszedł do niej chwilę później, bo miał jej coś przynieść z pracy. A że była już 20:45 to przenocowała go w pokoju, bo jak on biedny wróci do domu? Jest nawet tak wspaniała, że pozwoliła mu spać obok siebie na wąskim tapczanie. Ale Wy nigdy nie będziecie z dziewczyną o tak złotym i wrażliwym sercu. O nie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1