„Teściowej przeszkadza, że jestem wegetarianką. Zarzuciła mi, że urodzę jej upośledzone wnuki” (Historia Malwiny)

04 Czerwca 2018

Dziewczyna nie wie, jak ją do siebie przekonać.

wegetarianizm

Starsi ludzie często nie rozumieją, że ktoś może mieć inne poglądy niż oni. Widać to nawet na przykładzie zapatrywań żywieniowych. Wiele z nich nie uznaje wegetarianizmu. Postrzega go jako fanaberię albo dziwactwo. O weganizmie już lepiej przy nich nie wspominać. Z tego powodu niektórzy wegetarianie nie mają łatwo.

Malwina ma 25 lat, a od liceum nie je mięsa. Kieruje nią nie tylko troska o dobro zwierząt. Dziewczyna po prostu za nim nie przepada, a zwłaszcza za czerwonym mięsem. Do tej pory nie miała problemu z racji gustu kulinarnego, ale wszystko zmieniło się, odkąd została narzeczoną Piotra. Jego mama toleruje tylko tradycyjną kuchnię.

Malwina na początku zmuszała się do jedzenia dań mięsnych, ale w końcu uznała, że to bez sensu. Niestety kiedy pierwszy raz odmówiła i powiedziała, że jest wegetarianką, przyszła teściowa się na nią obraziła.

- Nigdy nie pomyślałabym, że problemy z teściową pojawią się tak szybko. Nie podejrzewałam też, że ich przyczyną może być mój wegetarianizm. Niestety, mam do czynienia z typową Polką, która dogadza rodzinie smacznymi obiadkami i bardzo przejmuje się każdą opinią na temat swoich zdolności kulinarnych. Na domiar złego p. Halina akceptuje wyłacznie tradycyjną polską kuchnię. Raczy wszystkich kotletami, pierogami, gołąbkami, żeberkami oraz tym podobnymi specjałami. 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Igor
(Ocena: 5)
2018-06-06 20:59:12

Według mnie wegetarianizm nie jest niczym złym. Pamiętam jak z uwagi na śmieciowe odżywianie pojawiły się u mnie problemy z erekcją. Dopiero jak przeszedłem na dietę składającą się z roślinek, zacząłem trenować i stosować iqman, znowu odzyskałem pełną aktywność seksualną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 13:52:40

Jej nie da się przemówić więc nawet nie trać czasu-po prostu nie przejmuj się tą starą debilką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2018-06-05 09:41:09

Ja uważam, że jednak jej wina też w tym jest bo trzeba było od razu powiedzieć, że nie je mięsa. Na pewno byłoby to lepsze niż takie wmuszanie w siebie bo potem się nie dziwię, że przyszła teściowa mogła pomyśleć, że wymyśla bo np jej nie smakowało. Swoją drogą też śmieszna kobieta z takimi teoriami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 08:09:08

mysle ze to problem ludzi starszych, ktorzy tak naprawde nie maja wiedzy na temat zywienia. mysla ze tylko jeden okreslony produkt dostarczy czlowiekowi potrzebnych skladnikow odzywczych. "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 22:40:07

Biorąc pod uwagę, że matka ojca dzieci cierpi na niedo.jebanie umyslowe jest ryzyko, że wnuki to odziedziczą i będą upośledzone :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 09:58:18

Hahaha xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 19:47:29

Po 1. Dlaczego w ogóle zjadłaś to mięso, skoro jesteś wege ?! Po prostu nie jesteś czystą wege, skoro dałaś się namówić na zjedzenie mięsa, zamiast trzymać się swoich poglądów, i stanowczo powiedzieć NIE. Jeszcze poszłaś wyrzygać to w kiblu, serio ?! Twój debilizm, sięgnął zenitu. Taka z ciebie wege, jak z koziej dupy trąba. //// Po 2. Skoro on ma taką matkę- zołzę, to zastanowiłabym się nad tym związkiem, skoro ona teraz się wpier...la w nieswoje sprawy , w tak błahe sprawy, jak twoje odżywianie, to pomyśl, co będzie później, kiedy już będzie miała te wnuki....//// Po 3. Ona na serio jest jakaś jeb...ta ta twoja niedoszła teściowa i na twoim miejscu moja noga by już w jej domu nie postała. Wegetarianki rodzą upośledzone dzieci ? Serio ?! Mam znajomą wege, której córeczka jest zdrowa od stóp do głów, nie choruje, i wygląda zdrowo. Oczywiście mała też nie je mięsa i na zdrowie jej to wychodzi, a więc argument wyjęty z dupy.//// Po 4. UWAGA (Lepiej nie czytajcie tego przy jedzeniu). Sama jestem wszystkożerna, ale poważnie zastanawiam się nad wegetarianizmem, odkąd zobaczyłam tak obleśny widok mięsa u siebie w pracy. Pracuję w znanym barze fastfood, i kiedy poszłam wyrzucić do beczki odpady z jedzeniem, zaniemówiłam z obrzydzenia. W beczce na odpady było pełno wijącego się białego robactwa wśród starego, rozkładającego się mięsa... Tak mi to obrzydziło mięso, że już więcej go do ust nie włożę....o mało nie puściłam tam pawia :/ Od tamtej pory jem znacznie więcej warzyw.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 22:28:25

No chyba sama jesteś debilem :) skoro tak na poważnie odbierasz mądrości z tego tekstu i próbujesz obalać te głupoty pisząc oczywistości. Poza tym, 'czyste wege' hahahahahah tak się składa, że wegetarianie też są w stanie zjeść mięso - nie jedzenie jest wynikiem wyboru a nie alergii,, po prostu chciała być uprzejma dla matki chłopaka. Jak tego nie rozumiesz to patrz >pierwsze zdanie<

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 01:09:16

Dlaczego mnie obrażasz idiotko ? Czy ja do ciebie to pisałam, że wsadzasz swoje nieproszone 3 grosze tutaj ? Radość ci sprawia obrażanie osób, których nie znasz ?! Wege to wege, NIE JEDZĄ MIĘSA, kapujesz ? Jeśli jesz mięso, to nie jesteś wege, proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 13:42:11

Nie ja jestem tutaj idiotką - naskoczyłaś na dziewczynę i ją sama obrażasz. Ty to zaczęłaś, nie widzisz tego. Co za hipokryzja. Znam wielu wegan i wegetarian i nikt z nich nie jest faszystą - to tylko rodzaj diety a nie coś ponad to. To tak jak jesz zdrowo i raz pojdziesz do maca - nie sprawia to, że nagle odrzywiasz się niezdrowo. Jakby taka wegetarianka wylądowała na bezludnej wyspie i miala tylko węża do upolowania; zrobiła by to. Myślę, że dla niej spotkanie z matką chłopaka bbyło podobną ekstremą. Spróbuj to ZROZUMIEĆ. PS. jesteś na stronie ogólnodostępnej, wiec tekst ' o nieproszynym wtrącaniu sie' po raz kolejny cie osmiesza :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 00:38:29

A co to ma do rzeczy, że to jest strona ogólnodostępna ? Mi to lata wiesz koło czego, jakaś kultura ciebie i innych obowiązuje. Ja cie nie prosiłam o zdanie, bo tak naprawdę mi wisi co ty o tym sądzisz, czy inni, a napisałam same oczywiste rzeczy. P.S. Założę się, że wegetarianka prędzej by umarła z głodu lub zjadała jakieś zielsko, niż zapolowała na węża na bezludnej wyspie.Mam znajomych wegetarian, więc wiem jakby postąpili.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 08:46:10

Eh... problemy pierwszego świata...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 00:38:54

No to g. wiesz. Poczytaj sobie trochę prac Zimbardo, to wtedy się dowiesz że w pewnym warunkach człowiek, który nie skrzywdziłby normalnie muchy okazałby się zabójcą. :) I jeśli wymagasz od kogoś kultury - o ile wiesz co to jest to sama najpierw ją pokaż, bo pierd.olisz jak tępa karyna ,której się wydaje, że jest kimś więcej niż jest. też mam cię w du.pie, chociaz szkoda, że tacy głupi ludzie są tak pewni siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Małgosia
(Ocena: 5)
2018-06-04 18:48:23

Jak juz teraz sa takie problemy, to ja bym juz podziękowała.... teraz brak szacunku do osobistych poglądów, tak błahego jak sposobu odżywiania a później to sie dopiero zacznie.... a jak dojda jeszcze dzieci to bedzie kosmos, Nie chce mi sie wierzyc ze sie uda zmienic tak zaborcza osobę... Na szczęście my mieszkamy tysiace kilometrów od tescow bo byl by rozwod jak nic juz dawno, moj maz przyznal sam racje ze jego matka jest psychiczna jak dyktator. Oboje z siostra lecza sie u psychiatry ale w mojej obronie nigdy nie staną wiec sie musialam sama bronic jak umie... szczerze jak bym wiedziala.... gra nie warta swieczki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 17:47:40

No to teraz będziesz musiała już zawsze jeść mięso podczas wizyty u teściowej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 16:49:45

Nie przejmuj się starą. To twoje życie. Ja bym już takiej teściowej nie odwiedziła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 18:09:39

Ale to matka twojego ukochanego. Bliska mu osoba, którą on z pewnością kocha nawet jeśli nie we wszystkim się zgadza. Idąc z nią na tzw udry zrobisz przykrość swoimi narzeczonemu. Spróbuj spokojnie z nią porozmawiać, niech narzeczony cię wesprze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 19:25:27

Wtrącę się. Może facet kocha swoją matkę, ale napewno nie tak, jak swoją dziewczynę czy żonę. Żona/partnerka zawsze jest na 1wszym miejscu u faceta, kiedy jest już w związku, tak było , jest i będzie, więc nie wypisuj farmazonów.Matka zawsze jest mniej ważna, bo to w końcu z żoną żyje pod jednym dachem, a nie z mamusią. Jeśli jest inaczej, to facet jest po prostu upośledzony, nie warty żadnego uczucia, skoro ma jakieś chore relacje ze swoją mamusią i pozwala jej wchodzić sobie na głowę w dorosłym życiu. Facet nie powinien być maminsynkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 20:20:45

To że facet kocha i szanuje matkę nie znaczy że jest mamisynkiem. Miłość do matki i do żony naprawdę można pogodzić. Co więcej, jeśli sam nie będzie szanował i kochał matki, bardzo często nie nauczy własnych dzieci szacunku do matki czyli własnej żony. Nad relacjami w rodzinie trzeba popracować, a nie od razu odpuścić z powodu jakiś początkowych animozji. Ja z moją teściową też nie zawsze się zgadzałyśmy. Ale obie nie lubimy swarów i kłótni i zawsze próbowałyśmy OBIE załagodzić problemy. Teraz, po 20 latach małżeństwa mam z nią rewelacyjne relacje. Ale trzeba było nad tym popracować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 01:14:50

Wiesz anonimie wyżej, są granice pomiędzy chorym uzależnieniem faceta od matki (i jej wchodzeniem jemu na głowę),a zdrową relacją rodzinną. Matkę trzeba szanować, ale bez przesady. Jeśli matka mojego faceta jawnie by mnie obrażała, przy nim, a on by nie zareagował, od razu po takim incydencie kopnęłabym go w 4 litery.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 14:09:14

pierwszy raz slysze o wegetariance ktora zjadla mieso z uprzejmosci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Werrra
(Ocena: 5)
2018-06-04 18:16:21

Ja też, kompletna glupota, sama na miejscu tesciowej pomyslalabym ze jej po prostu nie smakuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 19:11:35

Dokładnie. Takie zachowanie od razu wzbudza czujność u teściowej bo sugeruje nieszczerość i kombinatorstwo ze strony przyszłej synowej. Nie zapominajmy, że ta oto przedstawicielka młodego pokolenia czyha na naiwność jej ukochanego syna, a która to p. Halinka chciałaby synowej, która ma: inne poglądy, nie chwali kotlecików, jest niesłowna (najpierw tak teraz nie) i wprowadza do życia jej syna zamęt i swoje fanaberie? Co innego gdyby od razu powiedziała grzecznie i spokojnie, że od kilku lat nie je mięsa bo go zwyczajnie nie lubi a dodatkowo jej organizm niezbyt je toleruje. Do tego poparła swoje racje, regularnymi badaniami krwi, konsultacjami z lekarzem a nawet zasugerowała stwierdzoną alergię/nietolerancję. Na koniec kwitując, że kotleciki na pewno pyszne bo przecież narzeczony tak pałaszuje i zawsze chwali no ale niestety nie są dla niej i zadowoli się z pewnością równie smakowitymi ziemniaczkami i sałatką bla bla bla. Byłoby pewnie marudzenie, próby przekabacania na właściwą stronę mocy i opowieści za plecami jakie to nam synuś dziwadło przyprowadził ale na pewno nie byłoby tak źle jak teraz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 19:27:22

Dokładnie to samo pomyślałam. Wegetarianka po ch*ju fest....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz