FACECI WYZNAJĄ: Nie zamierzam jej prosić o rękę, bo... (Załamiesz się, gdy poznasz prawdziwe powody!)

27 Stycznia 2017

Nie uwierzysz, co ich przed tym powstrzymuje. Wcale nie strach przed odpowiedzialnością.

oświadczyny

Mijają kolejne miesiące i lata, a ty nadal nie wiesz na czym stoisz. Jesteś w związku, który wydaje się bardzo dojrzały i w każdej chwili możesz spodziewać się oświadczyn. Oficjalnie twierdzisz, że wcale ci na tym nie zależy, ale wciąż na nie czekasz. I czekasz. I jeszcze dłużej czekasz. Wreszcie dajesz mu wyraźnie do zrozumienia, że czas chodzenia ze sobą się skończył. Liczysz na poważniejsze deklaracje. A on nadal nie pada na kolana z pierścionkiem w dłoni…

Dlaczego? Wbrew pozorom, wcale nie musi chodzić o to, że współcześni panowie obawiają się odpowiedzialności i wolą wieść życie wolnych ptaków. Wielu z nich naprawdę marzy o założeniu rodziny i związku na całe życie. Powstrzymuje ich coś zupełnie innego. Co dokładnie? Tego dowiadujemy się z anonimowych wyznań opublikowanych przez facetów na łamach aplikacji Whisper.

Młodzi mężczyźni zdradzają, co stoi na przeszkodzie, aby wreszcie zadali swojej ukochanej najważniejsze pytanie w życiu. I nie brzmi to pocieszająco…

Zobacz również: Wasze historie: Jak długo czekałam na oświadczyny?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-15 18:57:17

Jestem kobieta i na prawde rozumiem czemu mezczyzni tak uwazaja. Malzenstwo niszczy milosc, widzialam to tysiace razy. A ja sama ani bym nie chciala korzystac z cudzych pieniedzy, ani oddawac mojej czesci. NEVER!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-28 15:51:31

To pokazuje, że to faceci myślą wiekszości o pięniądzach. Nie biorą ślubu bo widocznie nie kochają swoich partnerek na tyle aby z nimi spędzić resztę życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 21:40:21

Dlatego warto rozmawiać , rozmawiać o przyszłości . Przypuscmy po dwóch latach poruszyć temat jak widzi przyszłość i co myśli o ślubie ? Jeśli odpowie po co zmieniać , jest dobrze jak jest . Trzeba powiedzieć wprost ze nam, akurat nie jest dobrze i może czas się zastanowić czy nie lepiej poszukać sobie partnerow o podobnych poglądach na życie ?. My nie mamy zamiaru do niczego go zmuszać , po prostu chcemy czego innego . Potem się spakować i adieu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-28 09:20:29

popieram. ludzie nie rozmawiają ze sobą o przyszłości, a potem płacz i wzajemne pretensje. ja akurat należę do tych, co nie chcą ślubu, ale zawsze zaznaczam to na początku związku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 21:32:37

Dlatego warto rozmawiać , rozmawiać o przyszłości . Przypuscmy po dwóch latach poruszyć temat jak widzi przyszłość i co myśli o ślubie ? Jeśli odpowie po co zmieniać , jest dobrze jak jest . Trzeba powiedzieć wprost ze jak nie jest akurat dobrze i może czas się zastanowić czy nie lepiej poszukać sobie partnerow o podobnych poglądach na życie ?. My nie mamy zamiaru do niczego go zmuszać , po prostu chcemy czego innego . Potem się spakować i adieu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 17:53:34

faceci są teraz wygodni i lekko podchodzą do życia w związku a kobiety same się godzą na takie traktowanie! mieszkają ze swoimi facetami przez lata bez ślubu panny gotują, sprzątają i dają wiec po co facet ma się deklarować jak bez papierka ma wszystko? a jak się nią znudzi czy pozna inną to bez większego problemu kop w d..e i po problemie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-30 15:51:55

zgadam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxx
(Ocena: 5)
2017-01-30 18:57:33

faceci lekko trakują związki? ja i dużo moich znajomych mamy takie samo podejście. a czasy, kiedy wyłącznie kobiety były od sprzątania i gotowania minęły dawno temu. kocham mojego faceta i chcę z nim być i wiem, ze on ze mną też, ale obawiam się, ze to jemu bardziej zależałoby na ślubie, niż mi, bo uważam to za coś zupełnie zbędnego. a jak ktoś się ze sobą nie dogaduje na tyle, że w grę wchodzi kopniecie w D, to papierek cudów nie zdziała, co najwyżej będzie utrudniał i obie strony będą się męczyły

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 17:12:40

Moim zdaniem konkluzja jest taka: nie warto mieszkać z facetem przed ślubem i ułatwiać mu życia. Jak obiecasz, że jako żona będziesz sprzątać i gotować to sie od razu oświadczy. niestety znam to z własnego życia. Mieszkamy razem od kilku lat i facet mówi tak jak ci goście: że jest nam dobrze razem i po co coś zmieniać. Byśmy mieszkali oddzielnie to bym mogła się nie odzywać kilak dni i może by mnie docenił, a tak to... ech, szkoda słów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 2)
2017-01-28 06:40:07

Niekoniecznie. Ja mieszkałam ze swoim ówczesnym chłopakiem 2 lata, gdy postanowił się oświadczyć. Wspólne mieszkanie nie ma nic do rzeczy - jeśli koleś nie chce się żenić, to zawsze znajdzie wymowke.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 16:42:38

Ślub wszystko utrudnia- ciekawe. Tylko gdy partner trafi do szpitala, nie dowiesz się co mu jest jeśli nie jesteś małżonkiem. Samodzielnym i niezależnym finansowo można być również w małżeństwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 17:10:33

Zgadzam się. Jak trafiłam do szpitala to nie chcieli mojemu partnerowi powiedzieć w jakim jestem stanie. Musiał sie tego dowiedzieć od mojego ojca. Ale i tak to zmieniło jego podejścia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 13:45:00

haha zbyt tendencyjne. Idendtycznie jest z kobietami, one nie chca sie zenic wlasnie z takich powodow. Serio myslicie ze tylko faceci tak robia? pff :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 09:18:28

Tacy ludzie zaczynają rozumieć po co ślub dopiero wtedy gdy jedno z nich np trafi do szpitala a drugie nie będzie mogło go nawet normalnie odwiedzić, bo co z tego, że są ze sobą 5,10, 15 czy ile tam lat skoro "nie są rodziną". Wiadome, że pewne sprawy można załatwić u notariusza, ale to też dużo zachodu. Zawsze śmieszy mnie gadanie, że ślub to za dużo roboty, za dużo utopionych pieniędzy itp - przecież istnieje coś takiego jak ślub cywilny - kosztuje to całe 80parę złotych, można załatwić go w ciągu miesiąca i sama "ceremonia" trwa AŻ 10-15 minut ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 10:02:50

Ludzie boja sie wziac pełną odpowiedzialnosc za drugiego czlowieka, co oznacza, ze nie sa odpowiednio dojrzali do malzenstwa. I tego nie zmieni nawet slub cywilny za 80 zł :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-27 10:16:11

Co za bzdura. Odwiedzić w szpitalu możesz kogo zechcesz. Nie będziesz mieć jedynie dostępu do informacji o stanie zdrowia i leczeniu tej osoby, chyba że pacjent udzieli takiego upoważnienia na piśmie. Nie wypisuj więc bzdur jak nie wiesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 13:23:22

Tak, szczególnie jak jest po wypadku to będzie w stanie podpisać jakieś pismo. Będziesz traktowana w szpitalu jak ktoś obcy. Super, naprawdę..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 14:32:26

Dokładnie. Przy bzdecie odwiedzisz, ale przy zagrożeniu życia gdzie partner będzie nieprzytomny, a Ty nie będziesz kimś z jego rodziny/żoną to sobie możesz potocznie mówiąc "pobiegać", więc sama wszechwiedzącej nie zgrywaj. Jak się facet nie oświadcza po dłuższym czasie, to robi to z prostej przyczyny - po prostu nie jest to dla niego "ta jedyna" i ciągle liczy, że pozna jakąś lepszą... a nie zerwie, bo po co? Przecież często ma od takiej stały seks, obiadki, posprzątane, więc żal z tego zrezygnować. Jasne, że są osoby które faktycznie nie chcą ślubu, bo po prostu nie chcą i już, nie "kręci ich to", ale to jest dobre gdy dobiorą się dwie takie osoby. Zazwyczaj jednak trafia się tak, że jedna osoba nie chcę ( z wygody, bo po prostu nie chcę nigdy być w związku małżeńskim i być od kogoś zależnym, bo łatwiej odejść bez itd ) a druga się na to godzi, bo boi się wyłożyć kawę na ławę, że tamta wtedy ucieknie. Ile to kobiet żali się w internecie, że są ze sobą latami a on nie garnie się do małżeństwa? Nie garnie się, bo jest mu z nią WYGODNIE, ale to tyle, nie jest tą której naprawdę w pełni chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 09:02:53

popieram, po co komu ślub

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz