Nieodwzajemniona miłość. Walczyć o nią czy sobie odpuścić? (+ SPOSOBY NA ZAPOMNIENIE)

15 Kwietnia 2013

Uczucie bez wzajemności to ciężka próba dla charakteru i psychiki. Jak się wyleczyć?

nieodwzajemniona miłość

Nie każda miłość jest szczęśliwa. Bywa, że uczucie nie jest odwzajemnione. Takie platoniczne zauroczenia szczególnie często zdarzają się w okresie dorastania, choć mogą przytrafić się również w dorosłym życiu. Nieodwzajemnioną miłość przeżyła każda z nas. Dlatego wiemy, jak trudno się z niej wyleczyć. W cięższych przypadkach niespełnione uczucie może doprowadzić nawet do depresji. Dlatego o miłości platonicznej czy odrzuconej trzeba spróbować zapomnieć. Tylko w jaki sposób?

Kumulacja emocji

Faktem jest, że miłość, która sprawia ból i która rani, wywołuje szereg negatywnych emocji – złość, frustrację, tęsknotę, lęk, przygnębienie. Osobę, która kocha bez wzajemności, cechuje również skłonność do wyolbrzymiania stanu, w jakim się znalazła. Pojawiają się wtedy deklaracje typu: „nigdy już nie będę szczęśliwa” czy „zawsze będę go kochać”. Rzadko kiedy mamy świadomość, że te uczucia skumulowały się w danym momencie, pod wpływem konkretnych okoliczności, ale w końcu się zmienią. Pojawia się wtedy pustka i samotność, których nie można niczym zastąpić i wypełnić. Osoby zakochane bez wzajemności mogą nawet przeżywać ból fizyczny – potwierdziły to badania.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (121)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Zeus89
(Ocena: 3)
2018-04-10 10:32:54

Szkoda, że takie artykuły są zawsze pisane od strony dziewczyny. Ja jestem facetem.skończylem 28 lat. Nie raz jakaś mi się podobała i nie raz dostałem kosza ale spływało to po mnie. Teraz jest inaczej. Tą dziewczynę poznałem przy okazji wyjścia z kumplami juz dobre 5 może 6 la temu. Nie zwrocilem wtedy na nią większej uwagi i chyba nawet nie zapamietalem imienia. Później co jakiś czas ją spotykałem właśnie przy okazji różnych imprez i polubiłem z wzajemnością. Nadajemy podobnie. W końcu spodobała mi się też z wyglądu. Nie lubię używać słów, że się zakochałem ale na pewno nie jest to zauroczenie. Los chciał, że nasze drogi zaczęly się częściej przecinać i mam z nią regularny kontakt. W końcu postanowiłem próbę zaproszenia ją na randkę. Odmówiła. Lubi mnie ale nie jestem w jej typie. W sumie wtedy mnie to aż tak nie zabolało ale kontakt mam z nią stały i moje uczucie się pogłęboa więc pojawił się i ból. Raz jest lepiej ale jak jest gorzej to od razu z podwojoną siłą. Minęło sporo czasu, a dla mnie istnieje tylko ona. To jest okropne po prostu. Zdarza się, że przez cały dzień w pracy nic nie zrobię bo nie jestem w stanie o pracy myśleć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
facet
(Ocena: 5)
2017-11-25 20:06:57

Tylko co w sytuacji jeśli nie da się zerwać kontaktu, nie da się zapomnieć z uwagi chociażby na fakt że widzimy te osobe na co dzień? - np praca, szkoła, sąsiadztwo, itd itp Również zakochałem się bardzo w jednej dziewczynie ale usłyszałem nie ;( a nie mogę nijak urwać się od tego stanu bo ją widzę dość często. Nie pomagają żadne wskazówki o sporcie, spacerach, wyjazdach, jest cierpienie, przygnębienie, pustka, co parę dni jest lżej po to żeby zaraz wróciło ze zdwojoną siłą. Odbiło się to wszystko także na życiu prywatnym, praca itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Taajew
(Ocena: 4)
2017-06-30 00:17:02

Jako karakan

Witam. A ja jestem facetem. Prawie 30-letnim. Ale zachowuję się jak gówniarz. Opisane cykle, odkąd już wiem, na czym stoję, powtarzają się u mnie wszystkie codziennie od... gdzieś tak tygodnia? Rozumiem chemię zakochania, czytałem o tym wcześniej. Przeżywałem już wcześniej nieodwzajemnione uczucia, ale dopiero teraz jestem gotów nazwać to nieodwzajemnioną MIŁOŚCIĄ. Ludzie mówią mi, że skoro ona ma 20 lat, to ma w głowie fiu bździu. A mnie równie mocno (czyli bardzo mocno) urzekło to, co ma w tej głowie. Tym razem naprawdę wszystko, bo wcześniej zauraczałem się przede wszystkim w urodzie a inne cechy przypisywałem albo wyolbrzymiałem. Teraz wiem, że jest inaczej. Czy sakralizuję? Czasami nazywam ją aniołem, choć doskonale zdaję sobie z tego, że nie ma skrzydeł. Złapaliśmy świetny kontakt, z początku oboje do niego dążyliśmy. Odkąd wyczuła, że coś czuję, dystansowała się, a teraz to już w ogóle... choć starałem się nie narzucać, odkąd stwierdziła (po jasnym postawieniu przeze mnie sprawy), że chce mieć we mnie tylko kolegę. Jasne, kocham też jej oczy, usta, tylko... sądziłem, że przyciągnie nas do siebie wzajemnie właśnie przede wszystkim to, co poza wyglądem. A ona twierdzi, że takie rzeczy czuje od samego początku i zakochuje się w osobowości... więc niby nie miałoby znaczenia, gdybym to ja był od niej wyższy... myślę jednak, rozmawiając z wyższymi koleżankami i przeglądając fora kobiece, że ona po prostu nie daje szans niższym od niej facetom. Wiele kobiet tak robi, tak to... odczuwa. Jedna napisała nawet, że choćby coś poczuła, to "trzymałaby te uczucia na wodzy" z powodu niższego wzrostu kolesia. Inne pisały, że taki niższy o ok. 8 cm (a tyle ona może być ode mnie wyższa, ja mam 173 cm) jest dla nich automatycznie ASEKSUALNY. Nie wiem, w którą wersję wierzyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Criam
(Ocena: 5)
2017-11-25 19:38:40

Człowieku mam dokładnie to samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-27 23:22:34

Miłość bez wzajemności to najgorsze co nas może spotkać. Cały czas żyjemy nadzieja że może którego pięknego dnia nasze życie się odmieni i znowu go spotkamy ale dni mijają a tu nic nie ma z nim żadnego kontaktu. W naszej głowie pozostają wspomnienia które cały czas pielęgnujemy, aż tu nagle dowiadujemy się że miłość naszego życia właśnie się ożeniła. A my dalej myślimy o tej osobie choć ona już nie powinna dla nas istnieć ale prawda jest taka że ten właśnie mężczyzna pozostanie naszą miłością na zawsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-12-20 10:26:42

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
weronika
(Ocena: 5)
2016-08-10 14:00:14

ja zawalczyłam o swoją miłość, poznaliśmy się na ezeo on mial dziewczynę, ale postanowiłam zawalczyć i dzis jesteśmy rok po slubie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iga
(Ocena: )
2016-09-11 23:54:09

W takim razie nie była, to nieodwzajemniona miłość. Przeszkodą był związek, a nie brak uczucia z drugiej strony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 12:58:34

re: Nieodwzajemniona miłość. Walczyć o nią czy sobie odpuścić? (+ SPOSOBY NA ZAPOMNIENIE)

Ja chyba jednak bym odpuściła, po co się męczyć. Lepiej poszukać sposobu na to, żeby zapomnieć. A dla mnie takim właśnie sposobem był zeszyt z ćwiczeniami Jak zapomnieć eksa. Wam też go polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olka
(Ocena: 5)
2015-12-01 19:33:07

re: Nieodwzajemniona miłość. Walczyć o nią czy sobie odpuścić? (+ SPOSOBY NA ZAPOMNIENIE)

Moja sytuacja jest trochę inna, ponieważ od ok. roku podoba mi się chłopak, ale jestem zbyt nieśmiała, żeby zagadać. Boję się nawet spojrzeć w Jego stronę ;( Dodam,że moliwe jest, że wypisał się ze szkoły, więc prócz smutku dochodzi gniew ze względu na moją bezczynność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
OSamotniona
(Ocena: 5)
2016-02-09 14:08:03

Częsć. Jestem w podobnej sytuacji. Też zakochałam się w chłopaku, który zmienił szkołę. Tylko ja czasami z nim gadałam. Ale nie jakieś meeega długie rozmowy. Normalnie z nim dwa słowa zamieniłam. Problem pojawił się gdy zmienił szkołe. Poczułam się bezsilna. Niepotrafiłam sobie uśwadomić, że już go nie ma. Chciałam popełnić straszne błędy, ale pomogli mi przyjaciele. Z nimi teraz jestem, pomagają mi. Najważniejsze, żeby się niepoddawać ;). A jeśli jesteś nieśmiała zacznij tą nieśmiałość pokonywać, zwalczać ją. Zacznij gadać do kolegów. Znajdźcie jakieś fajne, wspólne tematy do gadania. Może przyjaźń przerodzi się w coś więcej? Pamiętaj nie jesteś sama. Na świecie jest pełno ludzi o podobnych histirach. Poznasz jeszcze 100 innych facetów. Nie poddawaj się!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-23 20:21:14

re: Nieodwzajemniona miłość. Walczyć o nią czy sobie odpuścić? (+ SPOSOBY NA ZAPOMNIENIE)

Jestem 28 letnią kobietą, która przeżywała wzloty i upadki. Jednak uczucie pustki po tym jak zostawia Cię ukochana osoba jest zdecydowanie gorsze aniżeli utrata pracy czy przyjaciółki. Dla mnie to był jakiś koszmar, masakra, przestało mi zależeć na czymkolwiek. Musiałam go jakoś odzyskać. Z pomoca przyszedł mi rytualista ze strony urok-milosny.pl spróbowałam rytuału na powrót partnera i rzeczywiście powrócił. Jednakże muszę stwierdzić, że pomimo iż widze jak mu zależy, ja już nie jestem tą samą ufną kobietą. Ślad po rozstaniu już na zawsze pozostanie w mojej psychice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2015-08-05 10:42:04

re: Nieodwzajemniona miłość. Walczyć o nią czy sobie odpuścić? (+ SPOSOBY NA ZAPOMNIENIE)

Zacznę od tego, że spiewam w zespole. Spodobał mi się jeden z członków zespołu, ja mu chyba też,. Dużo ze sobą pisaliśmy, byliśmy razem w kinie, na imprezie, raz się pocałowaliśmy. Potem inni członkowie zauważyli, że coś się między nami dzieje i powiedzieli,że w zespole nie może być pary, bo to źle wpływa na zespół. I od tego momentu skończyły się smsy, rozmowy i wszystko. Jak widzimy sie na próbie lub na weselu to czasem jest normalny, miły, a czasem nie odzywa sie wogóle, bywa złośliwy. Jakiś miesiąc temu chciałam odejść z zespołu, to tylko on mnie bardzo zatrzymywał. Stwierdził, że po sezonie może być między nami zupełnie inaczej. Póżniej napisał, że nigdy nie będziemy razem. Nie wiem, w co wierzyć. Teraz zachowuje się neutralnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz