„Mój facet ma bliską przyjaciółkę. Kiedy poprosiłam, aby zerwał z nią znajomość, powiedział że...” (Historia Wioli)

05 Stycznia 2018

Czy dziewczyna ma powód do niepokoju?

przyjaciółka mojego faceta

Problemem, który bardzo często pojawia się w związku, jest przyjaciółka faceta. On twierdzi, że nic ich nie łączy, co może być prawdą albo i nie. Istnieje też ryzyko, że nawet jeśli nie kłamie, w przyszłości ich relacja zamieni się z przyjacielskiej w romantyczną. Bardzo duże znaczenie ma pod tym względem stosunek owej dziewczyny do mężczyzny. Jeżeli coś do niego czuje, związek jest zagrożony. Doskonale wiedzą o tym partnerki facetów i wiele z nich woli dmachać na zimne. Jedne żądają, aby facet zaprzestał jakichkolwiek kontaktów z przyjaciółką, a drugie zaprzyjaźniają się z nią w imię zasady „trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej”. Zdarzają się też dziewczyny, które powoli obserwują rozwój sytuacji. Najgorsze jest to, że czasami obawy faktycznie są przesadzone, a nieukrywana zazdrość może zniszczyć najpiękniejszą relację.

Wiola od roku jest w szczęśliwym związku. Pomiędzy nią a jej facetem – Mateuszem układa się świetnie. Niestety pewien szczegół kładzie się cieniem na tej relacji. To ona – jego przyjaciółka.

Dziewczyna ma poważne obawy co do tej przyjaźni. Opisuje dokładnie, jak wygląda jej związek oraz relacja Mateusza z Ulą. Wiola pyta się was o zdanie, czy powinna się bardzo niepokoić?

Zobacz także: Jak wygląda życie z draniem?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (50)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

bbb
(Ocena: 4)
2018-01-08 15:07:26

mój były też miał koleżankę, o której mi nie powiedział.Blokował profil na kompie i komórkę.Raz, przypadkiem przeczytałam smsa od niej, nazywała go dziubkiem, przesyłała buziaczki wieczorne i cieszyła się,że ich nie nakryłam.A jej numer był ukryty pod hasłem Wiktor- to imię szefa mojego eks.Zerwałam z nim szybko i skutecznie.Boli mnie do dziś, chociaż minęło 9 m-ce ale nie chcę takich koleżanek, bo nic dobrego z tego nie wynika z pewnością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 20:28:52

Ja jestem właśnie taką przyjaciółką chłopaka, który ma dziewczynę. Znamy się od 7 lat i byłam w jego życiu na długo przed tym, jak się spotykał z jakąkolwiek dziewczyną. Z tym, że my się sobie nigdy nie podobaliśmy, zawsze traktowaliśmy się, jak przyjaciele a z każdą jego dziewczyną się zakumplowałam a z jego obecną chodzimy na kawę, na zakupy. Ale w naszym przypadku jest to normalna reakcja i żadne z nas nie zrezygnowało z przyjaźni dla związku. Jednak w przypadku autorki listu coś jest nie tak. Moim zdaniem Ula się podkochuje w swoim przyjacielu i ewientnie wasz związek nie jest jej w smak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 17:09:33

Nie wybieram przyjaciół po płci. Jeśli ktoś jest inteligentny, wesoły i przyjemnie nam się rozmawia, to chcę się zaprzyjaźnić. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby skreślić kogoś tylko dlatego, że jest mężczyzną. Dla mnie to głupie. Jestem w związku pełnym zaufania, w którym problemem nie jest fakt, że wyskoczę z kimś na kawę, czy piwo. Płeć nie ma znaczenia. Z drugiej strony, kiedyś kolega z pracy zaprosił mnie na piwo. Zgodziłam się, bo mieliśmy robić wspólny projekt i pomyślałam, że to fajny pomysł. Chwilę przed wyjściem dowiedziałam się, że jego dziewczyna idzie. Mój mąż miał już plany, więc zaproszenie w ostatniej chwili nie przypadło mu do gustu. Poszłam sama, siedzieliśmy we troje. Dziewczyna wisiała na koledze jak bombka na choince, a po godzinie już chciała koniecznie iść do domu. Miałam wrażenie, że zaraz na niego nasika, żeby zaznaczyć terytorium. Przez sekundę nie miałam na myśli flirtu, a ona zachowała się jak zaborcza wariatka. Jest mi kolegi szkoda. Sytuacje są różne, jasne, że czasem w otoczeniu naszych mężczyzn pojawiają się kobiety, które liczą na coś więcej, ale nie jest tak, że KAŻDA kobieta chce nam ukraść faceta. Mam przyjaciela, mój mąż ma bardzo dobrą koleżankę, widujemy się czasami z naszymi przyjaciółmi sam na sam, nikt nie widzi problemu. Trzeba do każdej sytuacji podchodzić indywidualnie i z odrobiną zdrowego rozsądku. Nie zliczę sytuacji, w których kobiety moich kumpli były o mnie zazdrosne. Zawsze niesłusznie. Czasem desperacko i żenująco. Dla niektórych uśmiech to już flirt, a "cześć", to właściwie propozycja numerku. Zezwierzęcenie. Ludzie zawsze oceniają przez swój pryzmat. To, że Wy nie możecie być zamknięte sam na sam z mężczyzną w pomieszczeniu, żeby się nie puścić, to nie znaczy, że wszystkie panie takie są. Wyobraźcie sobie, że wśród rozumnych osób istnieją relacje, które się nie opierają na chuci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-08 00:11:52

Jeśli masz męża, to po ch*j spotykasz się z innymi facetami, nawet skoro to ,,przyjaciel,, dla ciebie ? Mąż ci nie wystarcza i szukasz bolca gdzieś indziej ? Jego laska potraktowała cie jak potencjalną konkurencję i miała rację. Trzeba dmuchać na zimne i eliminować za wczasu takie suczyska, które chcą rozbić związek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-09 19:43:31

Naucz się czytać dziewczyno, przecież napisane jest wyraźnie, że nie było tam flirtu. Nie wiesz, po co spotykać się z innymi facetami? W mężczyznach widzisz tylko "bolca"? Żałosne. A jak gej, to już można się z nim na kawę spotykać? Czy to też bycie suczyskiem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
..
(Ocena: 4)
2018-01-07 08:14:56

No cóż, mój facet też miał przyjaciółeczkę. Kiedy dopiero się poznawaliśmy z moim chłopakiem, była dla mnie złośliwa. Nie podobało się jej to, że coś między nami iskrzy. Okazało się że była w nim zakochana. Ale to były złe dobrego początki. Dziś jesteśmy szczęśliwa parą a ona już nie jest jego przyjaciółeczką :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Czarne wiry
(Ocena: 5)
2018-01-06 23:55:06

Ja uważam, że masz cholernie niską samoocenę, facet to nie rzecz i ma wolną wolę tak samo jak kobieta i jakby miał zdradzić to nawet jak go do kaloryfera przykłujesz to i tak znajdzie sposób. A jak jest uczciwy to nawet jak będzie miał miliony okazji do zdrady to i tak będzie miał świadomość że czeka na niego w domu jedyna ukochana osoba. Nie będzie dla jakiejś waginy niszczyć sobie szczęścia miłosnego. Pokaż tej lasce że to twój facet- okazuje mu czułość przy niej i bądź miła. Inaczej wyjdziesz na zazdrosną desperatkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-08 05:41:23

Niską samoocenę, bo się boi że straci faceta którego kocha bo jakaś lafirynda jej go odbierze ?! Oczywiście, że jak facet kocha, to choćby jakaś laska była jak milion dolarów, to facet swojej dziewczyny nigdy nie zdradzi. Ale czasami robimy różne głupstwa np. jak wypijemy, jak jesteśmy ,,w dole,, aby się pocieszyć itp. i jej facet może mieć akurat takie chwile słabości w życiu, a tamta dz.wka to wykorzysta i wskoczy mu do łóżka. Gwarantuje ci, że ty byś czuła się tak samo jak autorka, dlatego przestań oceniać z łaski swojej, bo ty byś zrobiła dokładnie to samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-08 12:32:36

Jak zdradzi ją z tym szonem to znaczy, że są siebie warci - także nic nie straci. A poza tym człowiek nie pies, aby na smyczy go trzymać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-06 21:33:04

Moj byly tez mial przyjaciolke narzucala sie strasznie potem to juz codziennie rozmawiali albo sie widywali dalam mu wybor, wybral przyjaciolke i do dzis sa razem (tak przypuszczam) Ja 3 lata temu wyszlam za maz za faceta bez przyjaciolki! uwazajcie dziewczyny na te “przyjaciolki”

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xfcffd
(Ocena: 5)
2018-01-06 19:36:58

Najgorsze co możesz zrobić, to z nim zerwać. Ta pipa tylko na to czeka, już zniszczyła przecież jego pozostałe związki. Jeżeli chce ci go odbić, to postaraj się, by było to dla niej problemem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-05 23:15:06

Jestem w związku aktualnie od 3 lat, mamy dom i dziecko, swojego kumpla znam od podstawówki, i od tamtej pory zawsze byl w moim zyciu, rozumiemy sie jak nikt inny, zawsze jest masa tematów do rozmów. Jak byłam w poprzednich związkach nasze kontakty byly takie same, moj mąz o tym wie i nie robi problemów jak wychodzimy raz na pare miesiecy cos zjesc, ale kontakt mamy na bieząco, praktuje go ja kumpla a on mnie tak samo, nawet rozmawia ze mna jak kumpel. Jesli cos mialoby byc z tego to dawno by było. Proste. Nie ma co robić jazd, zaufanie i szczerość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-06 12:09:08

Myślę, że każda sytuacja jest inna i nie ma co generalizować. Według informacji znajdujących się w liście dziewczyna ma podstawy do tego żeby być nieufna i czuć się zagrożona. Bagatelizowanie takich sygnałów byłoby z jej strony naiwnością. Zwłaszcza, że 2 poprzednie związki tego faceta zakończyły się z powodu jego relacji z przyjaciółką. Do tego rozmowy telefoniczne prowadzone po kryjomu i spotkania sam na sam. Na prawdę uważasz, że w taki sposób można budować zaufanie w związku?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2018-01-05 22:27:21

Trochę niesmaczne to i może troszkę toksyczne. Przydałaby się szczera rozmowa. W moim przypadku było odwrotnie to ja miałam kumpla, którym w sumie już nie utrzymuje kontaktu (tak zwanie "wyszło szydło z worka :D). Chłopak był zazdrosny i kontrolował nawet mój telefon, chociaż może to wynika z tego, że nasłuchał się wcześniej przed związkiem, że mam więcej kolegów od koleżanek. Ludzie czasem (często) więcej wiedzą od nas samych na nasz temat. Musieliśmy szczerze pogadać i dać sobie czasu i spokoju, by to wszystko przemyśleć. Trzeba się więcej poznać, więcej zaufania do siebie, szczerości, nie zdradzać w żaden sposób i powinno być ok. Nie powinniśmy sobie niczego zabraniać nawzajem, jeśli jednak stwarza to zagrożenie to potrzebna jest jasno - argumentowana rozmowa, bez osób trzecich tzw. adwokatów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-05 21:23:26

Jak to k*rwa przyjaciółka ?! Jeśli facet jest w związku z ukochaną kobietą, to niepotrzebna mu żadna przyjaciółka ! Serio ?! Gdyby mój facet pochwalił mi się, że ma ,,przyjaciółkę,, to w tym momencie albo jeszcze szybciej kazałabym mu zerwać tą znajomość. Najlepszą przyjaciółką i ukochaną jestem dla niego JA i tylko ja. Nie pozwoliłabym na takie coś, co ta Wiola, nigdy nie zaakceptowałabym jego znajomych płci żeńskiej, i jeśli jakaś przyplątałaby się do niego, miałabym ją na oku cały czas. Nie wierzę w przyjaźń damsko - męską, i zawsze któraś ze stron, poczuje coś więcej do przyjaciela i co wtedy ? Jeśli chodzi o mnie, nie ma żadnej dyskusji na ten temat, bo sprawa jest jasna i mój facet o tym wie. Owszem, ma koleżanki w pracy, a ja mam kolegów w pracy, ale mamy ze sobą relacje CZYSTO koleżeńskie, służbowe. Zaakceptowałabym jakąś dziewczynę w jego paczce znajomych, ale tylko wtedy, kiedy ona byłaby z jego kumplem parą, inaczej nie ma mowy na żadną ,,przyjaźń,, a tym bardziej spotkania we 3jkę z nami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-06 20:47:06

2018-01-05 21:23:26 - zgadzam sie z toba, moj facet musial wybierac ultimatum albo jego przyjaciolka albo syn to na szczescie wybral nas i odpuscil przyjazn z przyjaciolka, nie utrzymuja kontakt ze soba dla naszego dobra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-06 21:23:13

2018-01-05 22:48:33 Ja już mam faceta kretynko w przeciwieństwie do ciebie i jest w porządku do mnie, jest wpatrzony we mnie i mnie nie zdradza. A ty musisz walczyć o uwagę zajętego faceta, bo single nie chcą nawet na ciebie spojrzeć tępa zdziro. Gdybyś weszła mi w drogę to rozniosłabym cie w drobny mak. Na szczęście żadne kur..wiszony waszego pokroju nie wchodzą nam do związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz