Ci faceci to potwory! Nie uwierzysz, jak zareagowali na wyznanie miłości...

03 Listopada 2016

Usłyszeli od partnerek „kocham cię”. Odpowiedzieli w najgorszy możliwy sposób.

wyznanie miłości

Wyznanie miłości to równocześnie najpiękniejszy, ale i najtrudniejszy moment w życiu. W obawie przed odrzuceniem często ukrywamy swoje prawdziwe uczucia. Zanim odważymy się wypowiedzieć „kocham cię”, wyobrażamy sobie reakcję drugiej strony. Nikt nie może być jej pewien. Zazwyczaj obchodzi się bez rozczarowań, ale czasami w odpowiedzi słyszymy coś, po czym naprawdę trudno się pozbierać.

One się o tym przekonały. Internautki na łamach aplikacji Whisper wspominają, jak zareagowali ich partnerzy na to wyznanie. Niestety, nie mogły liczyć na to samo. Ani nawet na słynne „ja ciebie też”. Zamiast tego ich relacja w jednej chwili zawisła na włosku. Po czymś takim można się już nie podnieść.

Dałabyś mu kolejną szansę, gdyby odpowiedział w TAKI sposób?

Zobacz również: Mężczyźni wyznają: Nie kocham swojej dziewczyny, ale jestem z nią, bo...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-06 03:03:24

Ja wyznałam mojemu facetowi miłość w trakcie seksu, to był mój pierwszy raz i naprawdę poniosły mnie emocje i poczułam że chcę mu to powiedzieć, ale on nic nie odpowiedział. Zrobiło mi się cholernie przykro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-06 21:46:59

mi powiedział: za wcześnie po czym przestał się ze mną spotykać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-03 23:36:25

http://sexbooth.blog.pl/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-03 21:45:46

Ja miałam taką sytuację: Mój obecny chłopak przede mną miał dziewczynę, z którą był całkiem długo, ale ostatecznie z nią zerwał, nieważne w sumie z jakich powodów. Poznaliśmy się przez naszą wspólną znajomą, zaraz po tym jak zaczęliśmy ze sobą być, owa znajoma chciała mnie ostrzec i powiedziała "to jest naprawdę fajny chłopak, ale on się nie otwiera za bardzo, nie okazuje uczuć, wiesz, on długo był z X i nigdy jej nie powiedział, że ją kocha. Rozumiesz? Po prostu nie bierz tego do siebie, że on Ci nie wyzna miłości, on po prostu taki jest". Także nie nastawiałam się na nic. Po tygodniu zrobiliśmy sobie wypad ze znajomymi i w nocy, jak już się kładliśmy spać nachylił się nade mną i patrząc prosto w oczy powiedział "kocham Cię". Zatkało mnie. Nie spodziewałam się tego, nie widziałam co odpowiedzieć. Nie wiem ile czasu minęło, miałam wrażenie, że wieczność, dopiero po chwili odpowiedziałam "ja Ciebie też". Nie żałuję, że tak szybko, cały czas jesteśmy razem, szczęśliwi i zakochani jak nigdy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-03 14:18:59

Nie rozumiem chamstwa i plucia na dziewczynę, nie rozumiem zbywania - ale serio, jak ktoś was traktuje jak siostrę a wy sobie coś dopowiedziałyście to czego się spodziewałyście? Mi też miłość wyznawał jakiś kosmita, mój pracodawca - który sobie za dużo wyobrażał na temat naszej znajomości i oczekiwał, że niewiadomo jakie deklaracje z mojej strony pójdą. Pyta co o nim myślę, to mu mówię noo że jest w porzadku na co on , że w porządku może być wujek. No może, ale raz wiedział że mam faceta a on był tylko znajomym z którym gadałam bo mieliśmy projekt. Dlatego też rozumiem z jednej strony tych cierpiących z miłości, bo miałam takie fazy jako gowniara ale atakowanie innych swoimi wyznaniami to też niefajne doświadczenie na obiekt westchnień.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-03 19:14:14

Dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1