Jak się zmieniasz, gdy rozpoczynasz związek?

03 Lutego 2011

Przejście ze stanu wolnego w związek partnerki to poważny krok w życiu każdej kobiety. Niewiele jednak zdaje sobie sprawę, jak bardzo się zmienia, gdy się zakochuje.

Jak się zmieniasz, gdy rozpoczynasz związek?

Byłaś samotna. Krótko albo długo – nieważne. W końcu poznałaś kogoś i wszystko się zmieniło. Opuściłaś szeregi singielek, by stać się czyjąś ukochaną. Skończyło się osamotnienie, flirtowanie i imprezowanie na potęgę, spełnianie wyłącznie swoich zachcianek i życie pod własne dyktando. Jest inaczej, wiele spraw się zmieniło. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że gdy w twoim życiu pojawia się miłość, przeobrażasz się również... ty? Duże zmiany zachodzą zarówno w twojej psychice, jak i zachowaniu. Takie są prawa biologii, na które nie mamy wpływu. 

Zmiana nr 1. Zaczynasz mieć obsesję swojego ciała

 Oczywiście, po pewnym czasie jest zupełnie inaczej – kiedy spotykamy się z mężczyzną dostatecznie długo, potrafimy nie golić nóg przez kilka dni, zaniedbujemy wizyty na siłowni, a w domu wciskamy się w ulubiony wyciągnięty dres... Tak jest jednak później. A na początku większość kobiet zaczyna obsesyjnie wręcz myśleć o swoim wyglądzie. Zastanawiamy się, czy spodobamy się nowemu mężczyźnie, czy przypadnie mu do gustu nasz zapach i smak... Myślimy tylko o naszym cellulicie, słabej opaleniźnie, nadprogramowych kilogramach. Obsesja na punkcie ciała dotyka 90 proc. wkraczających w nowy związek kobiet – nawet tych, które do tej pory nie przywiązywały dużej uwagi do wyglądu. Mało tego: pojawia się również obsesja na punkcie ubioru. Dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog, zaznacza jednak, że to naturalne zachowanie. – Kobieta chce się podobać, a nie zna jeszcze upodobań nowo poznanego mężczyzny. Stąd jej obawy i pragnienie bycia idealną. - wyjaśnia.

Zmiana nr 2. Myślisz za dwoje

Jako singielka planowałaś kilkumiesięczną wyprawę po świecie? A może zamierzałaś zaangażować się w wolontariat albo napisać książkę? Miałaś przecież więcej wolnego czasu, którego nie musiałaś z nikim dzielić. I za nikogo – prócz siebie – nie byłaś odpowiedzialna. Jednak teraz w twoim życiu pojawił się ktoś. Musisz liczyć się z jego zdaniem, podciągać swoje zamierzenia pod jego plany. Czy zdajesz sobie sprawę, że wkraczając w stały związek, nie zrealizujesz wiele założeń, które miałaś jako singielka? Nie, nie straszymy cię. Potwierdza to psychologia. – Po prostu jako czyjeś partnerki przestajemy myśleć wyłącznie o sobie. Zresztą, przecież właśnie po to wchodzimy w związki; żeby mieć z kim dążyć do celu, spędzać czas i snuć plany na przyszłość. Można nawet powiedzieć, że zwyczajnie tego chcemy – uważa dr Chotecka. Dlatego być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale będąc w związku, modyfikujesz swoje zamierzenia i cele – dla drugiej osoby. I dla waszej miłości.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (48)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 16:50:36

re: Jak się zmieniasz, gdy rozpoczynasz związek?

W moim związku kilka razy się rozstawaliśmy, jednak za każdym razem wracaliśmy do siebie. Jednak za którymś razem on już nie chciał powrotu. Świat mi się zawalił. Nie widziałam co z sobą począć. Skorzystałam ze strony urok-milosny.pl i zamówiłam rytuał miłosny. Mężczyzna mego życia do mnie wrócił i wiem że już nie wypuszczę go z rąk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-16 09:46:12

KBBc3N vuyaeqsyhclm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-16 04:03:06

Hekucva good job. I sure appreciate it.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-18 18:18:54

qIgEfa teglycyvsawg

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-17 13:45:57

WmHT2M kjccrxzliyik

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-16 10:55:45

You have shed a ray of susnhine into the forum. Thanks!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-15 20:27:25

sprawdz jakość ludzkiej spermy h t t p://s e k s b a z a.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-06 10:27:06

A ja mam właśnie inaczej. Jeśli chodzi o imprezy to nie ma problemu:) dyskoteki, chodzenie po klubach, domówki:) wszystko mam zapewnione u boku mojego mężczyzny za to wcześniej w ogóle nie wychodziłam z domu. Zamknełam się w pokoju z komputerem ewentualnie tv i tak mi mijał dzień... teraz gdzie chce to wychodze. Fakt faktem spotykałam się z koleżankami na weekendzie czy w tygodniu co jakiś czas, teraz raczej już rzadziej a właściwie w ogóle:) Chłopak nie kazał mi wybierać ale sama doszłam do tego związku że wolę spotkać się z chłopakiem niż z koleżankami..:) Zasad raczej swoich nie łamie bo wcale ich nie miałam.Obsesja ciała.. coś w tym jest. No i oczywiście jak się nie jest samemu to nie myśli się tylko o sobie i swoich potrzebach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-05 02:01:52

ja też tak myślałam i też jak pomyśle o imprezach to rzeczywiście nie tak często się będzie, ale jednak marzy mi się ten facet i coraz częściej o tym myślę, ale ja mam takie pecha, że po paru randkach wszystko się kończy :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-04 23:26:15

Nie potrzbuję zwiazku zeby sie tak zachowywac ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz