Gdy on ma kompleksy...

20 Września 2015

Nie tylko kobiety zmagają się z kompleksami. Może się zdarzyć, że zwiążesz się z zakompleksionym mężczyzną. To poważna próba dla związku.

zakochana para

Mężczyźni też mają kompleksy. Są na to dowody w postaci badań. Panowie martwią się, że są niedostatecznie wyposażeni, zbyt niscy, za grubi, za mało zarabiają, nie robią kariery, nie są niezależni finansowo. Męskie kompleksy dają o sobie znać szczególnie wtedy, gdy zaradniejsza okazuje się partnerka – jest pewną siebie, przebojową kobietą, która spełnia się w życiu zawodowym i osobistym. A to bardzo odbija się na związku – nierzadko bardziej niż gdy z kompleksami walczy kobieta.

O swojej sytuacji opowiada Natalia, lat 26: – Po dwóch nieudanych związkach, kiedy poznałam Wojtka, myślałam, że wreszcie uda mi się zbudować udaną relację. I tak na początku było. Świetnie się dogadywaliśmy, lubiliśmy swoje towarzystwo. Jednak po paru miesiącach Wojtek stracił pracę i bardzo się wtedy zmienił. Myślał, że szybko znajdzie nową, ale gdy tak się nie stało, wpadł w dołek. Zaczął unikać znajomych, zaniedbał się, stracił zainteresowanie wszystkim. Wydawało mu się, że się do niczego nie nadaje. Przekonałam się, co to znaczy dla związku.

Wojtek rozstał się z kompleksami, kiedy znalazł pracę. W trudniejszej sytuacji jest natomiast jedna z internautek, Rahela, która swój problem opisuje na forum:

„Mój (już ex) partner ma problemy z dowartościowaniem swojej osoby. Ten problem ujawnił się podczas naszego związku. Często ze sobą rozmawialiśmy i stwierdził, że nie czuje się męsko. (…) Podsumowując: mężczyzna z przeszłością (nie tylko toksyczna matka, ale również ojciec, którego widział raz na ruski rok – był kierowcą, a jak już widział, to był pijany), z kompleksami dotyczącymi poczucia męskości. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest wymarzony materiał na męża. Ale czemu to opowiadam? Bardzo go lubię, szanuję i w głębi serca kocham. (…) Ostatnio zaczęliśmy wiele rozmawiać i powiedziałam, że owszem wrócę, ale dopiero, gdy on sam weźmie się w garść, bo ja nie mam zamiaru być dla niego matką, psychologiem i panienką do łóżka”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 15:22:53

re: Gdy on ma kompleksy...

Każdy facet ma jakies kompleksy,tylko niie chcą o tym mowic .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
x
(Ocena: 5)
2015-09-20 15:05:11

re: Gdy on ma kompleksy...

Sama byłam z takim facetem ale tak go chwaliłam, kochałam i robiłam dla niego wszystko, że własnie mnie zostawił po 3 latach. Boli mnie to bardzo bo byłam dla niego cudowna, kochałam go i dbałam i myślałam że jest inny i on też mnie kocha a najlepsze jest to, że zostawił mnie z dnia na dzień (najlepsze-napisał mi to...) i jeszcze mówiąc, że przeze mnie jest nieszczęśliwy. Okropnie się czuje bo zaufałam, wspólna przyszłość a on tak mnie potraktował. Powoli zaczynam otwierać oczy, każdy mówi mi że nie był wart, nie był ani przystojny ani nie miał dobrego charakteru, że wróbel pomyślał że jest pawiem...moze mają racje mówiąc tak ale tak go pokochałam, że teraz ciężko mi tak szybko to zobaczyć...dlatego uważajcie bo ci spokojni, niepewni i niby idealni mogą okazać się na koniec chu**** i dać dziewczynie poczuć, że przez parę lat nie była ani kochana ani szanowana a tylko oszukiwana...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 13:07:41

re: Gdy on ma kompleksy...

Wypisz, wymaluj mój ojciec. Małżeństwo moich rodziców było bardzo nieudane właśnie przez jego chore kompleksy. Wiecznie się skupiał na sobie, co sobie ktoś pomyśli o nim, czy go tak postrzegają, czy inaczej. Kompleksy sprawiły że był strasznym egoistą. Nie interesuje się i nigdy nie interesował się mamą, czy nami. Zawsze gdy ktoś mnie pyta, jaki chce żeby był mój przyszły mąż mówię bez kompleksów i dojrzały. Bo prawda jest taka, że kompleksy to też objaw niedojrzałości. Dziewczyny, nie wiążcie się z zakompleksionymi, bo cale życie Wy i Wasze dzieci będziecie musiały skakać i znosić jego foszki. Sama pamiętam, jak tata obrażał się na mnie, gdy miałam 5 lat, bo tak. Bo uważał, że dziecko za mało go kocha i czuł się urażony. To jest chore. Uciekajcie od takich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 13:00:32

re: Gdy on ma kompleksy...

Przeczytalam ten artykul i chyba jestem w relacji z takim facetem :( Jest przystojnym,madrym facetem z poczuciem humoru ale kiedy mu to wszystko mowie to on mnie jedynie wysmiewa ... Dodam ze jemu nigdzie nie chce sie wychodzic,wiecznie wylegiwalby sie w lozku.Nie jest polakiem... jestem w jakiejs chorej relacji z obcokrajowcem ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 16:36:23

chcialas miec sniadego ksieia to teraz masz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 12:17:45

re: Gdy on ma kompleksy...

gdy spotkasz faceta z kompleksami to uciekaj gdzie pieprz rośnie. Zaczna przerzucac swpje kompleksy na ciebie az przestaniesz wierzyc ze jestes cokolwiek warta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 10:47:59

re: Gdy on ma kompleksy...

Tak to prawda, faceci mają kompleksy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 05:20:41

re: Gdy on ma kompleksy...

spotykam samych facetow z kompleksami... teraz spotykalam sie z poczatkujacym adwokatem, ktory ma niesamowite perspektywy ale ma tez straszne kompleksy. Uwaza ze do niczego sie nie nadaje, jedynie na zmywak do angii i nawet nie wysyla cv w poszukiwaniu pracy bo w siebie nie wierzy. Osiagnal tak wiele, tyle ciezkiej pracy to od niego wymagalo a on widzi tylko tyle, ze jest zarejestrowany w urzedzie pracy... ja juz sie poddaje przy jego kompleksach.. nie mam argumentow zeby do niego trafic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 02:55:56

re: Gdy on ma kompleksy...

mam wrażenie,że wiekszosc facetow ma kompleksy. wczesniej wydawalo mi sie,ze nie maja ich wgl,bo ich nie rozmawiaja,ale teraz widze,ze oni mowia ciagle o swoich kompleksach,tylko trzeba umiec to wychwycic miedzy slowami albo po prostu patrzac,jak sie zachowuje w towarzystwie,czy jest wycofany. ja bylam dreczona w szkole,ale jestem teraz przebojowa,gadatliwa i staram sie,by nikt nie zauwazyl tego,ze jestem bardzo zraniona od lat przez to. lepiej nikomu nic nie mówić,szczególnie facetowi,bo wtedy,mam wrazenie,wszystko wraca i on widzi,z jaka marna i slaba osoba się związał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 19:18:32

kwestia odpowiedniego faceta, mój mąż wie jakie przykrości spotkały mnie w przeszłości i ma do mnie szacunek, nigdy mnie nie wyśmiewał i nie traktował w żaden sposób źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1