Czy powiedzieć facetowi, że go zdradziłam? (Bezwstydna historia Sandry)

14 Stycznia 2017

To była chwila zapomnienia. Czy warto ryzykować i przyznać się do niewierności?

zdrada

Emocje, podniecenie, fascynacja, czasami odrobina alkoholu... Tyle wystarczy, żeby zrobić skok w bok. Pod tym względem kobiety wcale nie są lepsze od mężczyzn. Okłamują swoich facetów, umawiają się na randki z innymi, a czasami posuwają do tych najodważniejszych czynów...

Można również zauważyć tendencję, że coraz częściej odwołują się do równości płci i tolerancji wobec faktu, jakim jest duża liczba partnerów seksualnych. Niektóre kobiety domagają się też od mężczyzn wybaczenia zdrady, zwłaszcza jeśli oni sami dopuścili się kiedyś niewierności. Z reguły jednak facetom trudniej jest przejść do porządku dziennego nad tym faktem. W ich przypadku chodzi nie tylko o cios w serce, ale także zranioną dumę. Żaden osobnik płci męskiej nie chce być rogaczem. Sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej, kiedy mężczyzna zawsze był lojalnym i kochającym partnerem, a kobieta dała się ponieść namiętności z innym. Wtedy wybaczenie naprawdę stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

Właśnie takie zdarzenie stało się udziałem Sandry. Dziewczyna jest w związku o długim stażu, ale niedawno dopuściła się haniebnego czynu. W mailu do naszej redakcji opowiada całą historię i pyta się Was, czy powiedzieć ukochanemu o zdradzie.

Zobacz także: EXCLUSIVE: Z prostytutką to nie zdrada

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Olga
(Ocena: 5)
2017-01-17 16:15:05

"Miłosz już nie zabiegał o mnie tak jak kiedyś, nie patrzył mi namiętnie w oczy i nawet seksu odmawiał." Nie mów, idiotko, przecież to oczywiste, że zdradził Cię pierwszy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gość
(Ocena: 2)
2018-05-13 17:01:16

Oczywiście jak kobietę boli głowa, to trzeba zrozumieć, być wyrozumiałym. Jak facet chce się kochać codziennie, to wtedy "myśli tylko o jednym". Jak facet nie ma ochoty to wtedy "on Cię zdradzał".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-16 09:53:28

Normalnie, przy twoich wyrzutach sumienia i odczuciu, że faktycznie nie zrobisz tego nigdy więcej powiedziałabym "nie mów", ALE... ale umówmy się, nie byłaś zbyt dyskretna. Tyle osób wie o tej zdradzie i one na pewno powiedziały tez o tym swoim znajomym, więc to jest tylko kwestia czasu, aż te kręgi znajomych się przetną i wtedy już nie będzie czego ratować. Twój facet zostanie upokorzony i po tym nigdy do ciebie nie wróci, dlatego w tej sytuacji lepiej być szczerą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-15 17:29:29

"Z drugiej strony jest jeszcze kwestia mojej uczciwości. Jednego jestem pewna. Już nigdy nie zdradzę Miłosza, jest mi zbyt drogi i ta zdrada mi to uświadomiła. Kocham go i wiem, że to ... mężczyzna mojego życia". Błąd. W miejsce trzech kropek należy wstawić wyraz "był".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 13:23:48

Według mnie nie ma sensu budować niczego w życiu na kłamstwie. Zwłaszcza związku. Szczerość przede wszystkim. Bez sensu tworzyć coś co tak na prawdę będzie iluzją. Dlatego musisz mu powiedzieć. Albo będziecie w stanie to przeskoczyć albo nie. W każdym razie będzie to prawdziwe i to jest najważniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 11:21:12

Nie potepiam Cie ale przemysl kilka rzeczy ktore mowie Ci jako osoba która sama to przerabiala. Jesli go zdradzilas raz, mimo Waszych problemow i tego ze byla ta chwila zapomnienia, to zrobisz to nastepny raz kiedy miedzy Wami znowu bedzie sie psuc ( tak, ja tez sie wypieralam ze nie). Po drugie zdrada partnera sprawila ze nabralas dystansu do Waszych problemow, moze stalas sie tez lepsza i bardziej tolerancyjna partnerka niż wczesniej, prawda? Przez to, jak i przez wyrzuty sumienia, mozesz idealizowac rzeczywistosc i uwazac ze jest lepiej miedzy Toba a chlopakiem a nie jest wcale lepiej i tkwicie w zwiazku bezsensu meczac sie i ratujac cos co jest już skonczone ( ja tak robilam i bardzo tego zaluje bo ciagle sie ludzilam, mialam nadzieje ze to chwilowe zalamanie, uwazalam ze ze wzgledu na staz zwiazku itp to normalne) . Skoro Twoj facet odmawia Ci seksu to na pewno cos jest nie tak- uwierz mi, naprawdę czas sie tym zainteresować. Jesli cos ukrywa przed Toba nawet jesli to nie jest inna kobieta to czy warto taki zwiazek ratowac? Seks jest bardzo wazny w kazdym związku, buduje poczucie bezpieczeństwa i przywiazania dlatego jego brak mogl Cie wytracic z równowagi. Ja zylam sobie w blogiej nieświadomosci bez seksu ponad 2 lata tłumacząc go jaki on cudowny, szanuje mnie, jest religijny a wyszlo potem ze jego kochanki swietnie dawaly rade za mnie.. co masz zrobić, nie wiem. Ja kiedys tuszowalam zdrade, bo nie mialam odwagi mu powiedzieć, dowiedzial sie sam. Wybaczyl mi ale oboje sie dlugo meczylismy, dzis oboje żałujemy ze sie zdecydowalismy zostac razem. Podsumowywujac znam ten temat z obu stron i powiem Ci ze przedewszystkim zastanow sie czego oczekujesz od zycia i czy ten związek w którym trwasz Ci to daje, bo czasem po prostu nie warto sie meczyc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kari
(Ocena: 5)
2017-01-14 14:25:18

Jestem z chłopakiem prawie 4 lata i on łaskawie kocha się ze mną raz na miesiąc, a ja bym chciała codziennie. Próbowałam wszystkiego i nic. Co mam zrobić? :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ciri
(Ocena: 5)
2017-01-14 10:58:28

Oby Cie kiedys karma dopadła diablico :|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 10:01:46

Nie mow, po co sobie psuc zwiazek. Jakby o coebie dbal to bys go nie zdradzila. I napewno nikt mu nic nie powie, to byli bardziej twoi znajomi niz jego. A jak powie , to on przeciez i tak uwierzy tobie a nie komus obcemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 18:03:16

Co za glupota! To wcale zdrady nie usprawiedliwia, a szczerosc jest najwazniejsza. Jakos mi sie wydaje, ze zdradzajace kobiety sa traktowane lzej i wkurza mnie to mimo ze tez jestem kobieta. Gdyby to facet zdradzal to tez byscie radzily zeby to przed swoja partnerka ukryl, ze przeciez mogla sie kochac z nim czesciej i wtedy by jej nie zdradzil? Szczerosc jest najwazniejsza, nie ma po co budowac zwiazku z kims zaklamanym i naprawde wspolczuje Twojemu facetowi, ze tak lekkie masz podejscie do zdrady i takie rady dajesz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 10:47:59

owszem też bym radziła, żeby się nie przyznawał. i też bym nie chciała wiedzieć o zdradach swojego faceta. Jeżeli potrafi to ukryć i stać go na to, to na jego plus. jak się przyzna ukaże swoją słabość i przekreśli wszystko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-15 17:18:49

Slabosc to czlowiek pokazuje zdradzajac i to wlasnie zdrada przekresla wszystko, a nie szczerosc. Skoro nie chcesz wiedziec o zdradach faceta to tak jakibys dawala mu na to przyzwolenie, jesli tylko bedzie w stanie dobrze sie ukrywac. Jesli moj facet przyznalby sie do zdrady, zalowal i nie chcial nigdy wiecej tego zrobic to bylabym sklonna mu wybaczyc po jakims czasie, gdybym dowiedziala sie przypadkiem nigdy wiecej bym sie do niego nie odezwala, bo bylby czlowiekiem zaklamanym, a to jest tak samo okropne jak i zdrada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-14 08:12:05

"Wykorzystał mnie, a na koniec potraktował jak pierwszą lepszą" kpisz sobie czy jak? Sama go wykorzystałaś by odegrać się na Miłoszu, oraz potraktowałaś jak śmiecia nie uprzedzając go że masz kogoś idąc z nim do łóżka. Nie dziwię się że facet wyszedł wkurzony, skoro tak instrumentalnie się z nim obeszłaś

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 10:30:49

Dokładnie to samo pomyślałam :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 21:29:36

Dokładnie. Wskoczyła do łóżka pierwszemu lepszemu żeby zrobić na złość i jeszcze teraz z siebie robi ofiarę. Niektórzy ludzie to naprawdę są żałośni. Zrobiła to bo chciała to zrobić, nikt jej przecież nie zmuszał. A tłumaczenie pt. "wykorzystał mnie" pokazuje tylko tyle, że widocznie każdemu by "dała" gdyby tylko zechciał - coś na zasadzie "on chciał, to przecież nie mogłam mu odmówić" - sama się tylko pogrążyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 21:29:36

Dokładnie. Wskoczyła do łóżka pierwszemu lepszemu żeby zrobić na złość i jeszcze teraz z siebie robi ofiarę. Niektórzy ludzie to naprawdę są żałośni. Zrobiła to bo chciała to zrobić, nikt jej przecież nie zmuszał. A tłumaczenie pt. "wykorzystał mnie" pokazuje tylko tyle, że widocznie każdemu by "dała" gdyby tylko zechciał - coś na zasadzie "on chciał, to przecież nie mogłam mu odmówić" - sama się tylko pogrążyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 02:11:18

Powiedz. Ja jestem osobą,która zdradziła. U nas to był początek związku,mój aktualny mąż przegiął. Upił się i bardzo brzydko się do mnie zwrócił na imprezie,po tym zostawił kompletnie samą i pijaną na imprezie. Niewiele myśląc zadzwoniłam do byłego,zrobiliśmy to w jego mieszkaniu. Po wszystkim ,dopiero po tygodniu spotkałam się z moim facetem. Przyznałam się,myślalam że nie ma już szans. Jednak on powiedział,że to nie tylko moja wina ale też jego. Nie potrafił się mną zaopiekować. Od tamtej pory mówimy sobie wszystko. I nie,nie zdradziłam go nigdy więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 06:37:31

Myślę, że na początku związku zdradę łatwiej jest wybaczyć. Wtedy zaufanie dopiero się buduje. Jak już jesteście razem kilka lat i dochodzi do zdrady są marne szanse na to, że zostanie to wybaczone. Jeśli powie, to prawdopodobnie związek się rozsypie. Jeśli nie powie to będzie żyć w strachu, że to się wyda. Ale ja rozumiem autorkę. Jestem w kilkuletnim związku i cała namiętność zgasła. Jesteśmy jak współlokatorzy, którzy nawet za bardzo się nie lubią. Od 2 tygodni rozmawiam ze znajomym z pracy przez Internet. Pracujemy na innych zmianach, więc się nie widujemy. Czuję się jakbym zdradzała mojego faceta ale nie chcę przestać, bo to jest takie ekscytujące! Pogubiłam się i nie wiem co robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 08:59:55

A ja nie rozumiem autorki. To normalne, że w związku po kilku latach namiętność może wygasnąć bo jej miejsce zajmuje codzienność - pranie, sprzatanie, kłótnie o drobiazgi. Tyle że wtedy należy porozmawiać lub spróbować samemu zorganizować jakiś fajny wieczór. Jeżeli ktoś przez chwilowe problemy chce przekreślić kilkuletni związek to chyba ten związek nie ma i nigdy nie miał szans.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 13:30:22

Jestem 5 lat w związku i nie zauważyłam wygaśnięcia namiętności. I mój związek to nie pranie, gotowanie itd. Kobiety jak wasz mężczyzna odmawia seksu, zaniedbuje was to znaczy, że jemu nie zależy! Kwiaty bez okazji, spontaniczne wypady, karteczki z napisem "kocham Cię", seksowna bielizna, miłe niespodzianki, komplementy to jest klucz do udanego związku:). Niestety musi to działać w 2 strony. Walczcie o brak nudy i uczucie. Powodzenia:* A autorkę rozumiem, jej partner sam się prosił o zdradę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 21:35:06

Oczywiście, że w związku warto się cały czas starać i zaskakiwać drugą osobę, ALEjeśli piszesz, że związek to nie jest również m.in. to pranie, gotowanie itp to widocznie nawet ze sobą nie mieszkacie. Co, żadne z was nie pierze, nie gotuje, nie robi zakupów? Choćby człowiek nie wiem jak się starał to w jakimś stopniu tak czy tak prędzej czy później pojawi się przyzwyczajenie i RUTYNA. Kwestia tylko jest taka czy ta rutyna będzie czymś fajnym i będzie podsycana ciekawymi rzeczami, gdzie partnerzy będą starali się robić dla siebie miłe rzeczy czy stanie się czymś męczącym, bo przestaną się starać. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-14 21:36:34

PS. A o zdradę nikt się nie prosi. Skoro jest nam źle z drugą osobą to trzeba ze sobą rozmawiać, jeśli to nie działa to lepiej się rozstać. Tłumaczenie zdrady tym, że druga strona się nie starała czy cokolwiek innego jest żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Anonim 06:37:31
(Ocena: 1)
2017-01-15 17:17:56

Ty już wybrałaś "bo to jest takie ekscytujące!"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eMka
(Ocena: 3)
2017-01-16 08:27:55

Później zaczniecie się widywać, aż w końcu wylądujecie w łóżku z ogromnymi wyrzutami sumienia. Wiem, bo jestem w 7 letnim związku, gdzie namiętności nie brakuje ale nie potrafimy już ze sobą rozmawiać. Każda próba poważniejszej rozmowy kończy się kłótnią. Są też niepotrzebne nikomu pretensje o drobiazgi. Rozmawiam za to z "kolegami" przez internet, znacznie częściej niż z własnym facetem i to w sposób w jaki nie przystoi kobiecie w związku. I choć nie chcę rozstawać się z moim obecnym partnerem to mimo wszystko czegoś szukam. W takich przypadkach jak mój czy twój jest proste rozwiązanie: albo próbujecie pracować nad tym co stworzyliście razem albo sobie darujcie zanim zranicie się bardziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz