Czy chłopakowi trzeba mówić wszystko?

23 Września 2017

Odpowiedź jest prosta – nie trzeba. To jednak teoria, bo rzeczywistość nie jest taka oczywista.

kobiece sekrety

Nie zawsze wiemy, co mówić, a co zachować dla siebie, zwłaszcza gdy pragniemy zbudować związek oparty na szczerości i zaufaniu. Które fakty muszą wyjść na jaw, a które lepiej przemilczeć? Jak wiele mówić o sobie i swojej przeszłości? Czy przyznać się do flirtu? Poszukajmy odpowiedzi na te pytania.

Po pierwsze słuchaj
To, na ile możemy sobie pozwolić, w dużej mierze zależy od partnera. Słuchaj go uważnie, zwłaszcza gdy tematem rozmów jest miłosna przeszłość. Analizuj i koduj to, w jaki sposób on wypowiada się o swoich eks i ile mówi o poprzednich związkach. W tym wypadu zawsze kontrowersje wzbudzają kontakty fizyczne i sam fakt ich wspominania. Jeśli twój ukochany nie popisuje się swoimi miłosnymi podbojami, ty też tego nie rób. Nie warto wychodzić przed szereg i opowiadać o swoich poprzednich partnerach, a już zwłaszcza o tym, co robiliście w łóżku. Pamiętaj, że każdy facet pragnie być tym jedynym, a przynajmniej chce się oszukiwać, że takim jest dla ciebie. Nie warto pozbawiać go złudzeń.

Seks & astrologia: Z którym znakiem zodiaku będzie Ci najlepiej w łóżku?

Po drugie bądź tajemnicza
Jeśli twój partner lub chłopak, z którym dopiero zaczynasz się spotykać, jest wylewny, to nie znaczy, że ty musisz być taka sama. Wręcz przeciwnie. Stwórz wokół siebie aurę tajemniczości i nie poruszaj niewygodnych tematów. Nie warto odkrywać wszystkich kart, zwłaszcza tych najsłabszych. Buduj swój wizerunek mądrze, opierając się na atutach i sile kobiecości. Jesteśmy słabą płcią i zarazem najsilniejszą, dlatego właśnie, że każda z nas ma swój sekretny świat, do którego nikogo nie wpuszcza. Opowiadaj zatem o sobie, ale skup się na sukcesach, a nie na tym, co cię po drodze spotykało i co musiałaś zrobić, by osiągnąć swój cel. Niewygodne sytuacje, które nie świadczą o tobie najlepiej, po prostu przemilcz.

Po trzecie nie ryzykuj
Żadna z nas nie jest święta i raczej nie ma kobiety, która nie miałaby czegoś na sumieniu. Tutaj jednak zasada jest prosta – jeśli się czegoś wstydzisz, zachowaj to dla siebie. Niestety my, kobiety lubimy o sobie opowiadać, często szukając wsparcia lub rozgrzeszenia – zwłaszcza w oczach bliskiego mężczyzny. Nic bardziej mylnego. Nasz ukochany nie oczyści nas z win, a jedynie oceni nasze zachowanie. Fakt, że wyznałaś mu niewygodną prawdę, nie sprawi,  że poczujesz się lepiej. Wręcz przeciwnie; gdy zamiast słów pocieszenia, usłyszysz krytykę, jeszcze bardziej się zdołujesz. Nie warto ryzować, szczególnie gdy na szali leży twoje dobre imię.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz