MĘSKIM OKIEM: W tym wieku faceta nie znajdziesz (Stajesz się niewidzialna dla mężczyzn!)

11 Kwietnia 2017

Masz dokładnie tyle lat i nadal jesteś sama? Trudno będzie to zmienić...

miłość a wiek

Podobno każdy moment jest dobry, żeby się zakochać. Brzmi nieźle, ale inna życiowa prawda mówi nam o tym, że do tanga trzeba dwojga. A czasami jest to zwyczajnie niemożliwe. Przeszkodą może być… wiek. Jak twierdzą moi rozmówcy, to ile masz lat, wpływa bezpośrednio na twoje powodzenie u płci przeciwnej. Zwłaszcza, jeśli chciałabyś rozkochać w sobie rówieśnika.

Nasze życie dzieli się na różne etapy. Czasem na miłość jest za wcześnie, czasami za późno, a kiedy indziej okoliczności zwyczajnie temu nie sprzyjają. I wcale nie chodzi o to, że stajesz się niewidzialna dla mężczyzn, bo przeszkadza im twoja metryka. Chodzi raczej o nasze wzajemne priorytety w danym wieku. Wtedy, nawet jeśli jesteś piękna, inteligentna i czuła - przestajesz być dobrą partią. Dlaczego? Wypowiedzi tych facetów nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

Oni wskazali konkretne przedziały czasu, kiedy zbudowanie związku może być trudne. Jeśli nie niemożliwe. A nawet przyznają się do winy, bo ich nastawienie też ma znaczenie…

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: W tym wieku powinnaś mieć już chłopaka

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Marta
(Ocena: 5)
2018-04-26 05:09:27

W wieku 35 lat przez biuro matrymonialno poznawcze Ostoya w Warszawie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nie wiem
(Ocena: 5)
2017-10-17 23:06:31

Może i uroda jeszcze coś ratuje ale .......... Liczy się jeszcze łut szczęścia. Jeżeli nigdy szczęścia się nie miało, to :-( Smutne to, ale ......... z resztą różnie bywa. Jeżeli mężczyzna lub kobieta ma pożądany typ urody, to w ostateczności kogoś znajdzie. Samotność raczej wyniknie z własnych obiekcji i gustu względem atrakcyjności drugiej strony. Tak mi się wydaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tak odbierają
(Ocena: 5)
2017-10-17 23:00:19

To tak jak facet po 35tce. Jest określany różnie. Ale na pierwszym miejscu = nieudacznik. Na drugim pedał albo wariat. Na trzecim, że zmarnował swoją szansę. Czwarty zaś, to że nie miał zapewne "startu w życiu" (zastrzyka finansowego od strony rodziny na inwestycję w siebie + darmowe auto lub dom/mieszkanie). Innymi słowy osierocony lub na w pół sierota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 1)
2017-04-20 17:39:25

Na wsi to może i faktycznie tragedia, ale nie w dużych miastach, ludzie..........

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2017-04-11 20:57:11

Druga dekada XXI wieku, a przesądy jak sprzed pół wieku. Może jeszcze przywróćmy małżeństwa aranżowane, żeby każdy znalazł "na czas" męża czy żonę i nie czuł się pokrzywdzony, że inni "już dawno", a ja dalej "nic"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 19:55:35

A ja mam 22 i nic sie nie dzieje w moim życiu uczuciowym ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2017-04-11 22:01:38

a ile ważysz ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 23:22:35

BMI w normie, trollu:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 08:04:48

A z twarzą i charakterem wszystko ok?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2017-04-12 11:44:28

to że mam 205 wzrostu i ważę 115 kg nie oznacza od razu że jestem trolem :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 14:57:10

Z twarzą i charakterem też wszystko ok :) To, że na taki komentarz odpowiadasz pytaniem o moją wagę oznacza, że jestes trollem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 18:12:53

ale pie..e jakby wiek mial cos do tego ! ludzie ukladaja sobie zycie w kazdym wieku , nie kazdy znajduje milosc w wieku 25 lat :) wasze artykuly staja sie coraz glupsze i pozbawione sensu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 3)
2017-04-11 16:05:59

Jeśli ktoś zawsze był sam do ok 30-35 roku życia to może coś w tym jest, jednak zwykle w takim wieku partnera poszukuję panie, które już mają na koncie jakiś (nieudany) związek. czy to znaczy że im się już nic nie należy? bzdurny artykuł. Ja mojego pierwszego poważnego faceta (pomijam "chodzenie ze sobą" w podstawówce i liceum) poznałam w wieku 19 lat, ale po 8 latach rozstaliśmy się. Potem bez problemu poznałam kogoś innego (w wieku 28 lat). Bez przesady....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 16:05:04

wychodzi na to, że nigdy nie ma dobrego czasu. to bzdury, w każdym wieku można kogos poznać, nie ma znaczenia czy będąc młodym czy starym ;) ja poznałam w wieku 22 lat, a mój narzeczony miał 25. dla mnie w sam raz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-04-11 16:02:56

to w ogóle jest jakiś wiek, kiedy można kogoś poznać, bo po tym artykule zaczynam wątpić... poza tym co z panami po po przejściach? Co, oni już sobie nikogo w swoim wieku też nie mogą poznać. Bzdura. Znam parę, która sie poznała w mojej byłej pracy. Oboje po 40-stce, z dziećmi i po rozwodach. I co, da się? Da się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz