To dlatego dziewczyna z miasta nie nadaje się na żonę. Faceci wolą szukać miłości na wsi

12 Czerwca 2018

12 powodów, dlaczego kandydatka z prowincji zawsze wygra z miastową.

gdzie szukać żony

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym, w jaki sposób mężczyźni szukają wybranki na całe życie? Okazuje się, że nie chodzi tylko o wygląd czy charakter. Czasami równie istotnym czynnikiem jest pochodzenie kobiety. To, czy urodziłaś się i wychowałaś w maleńkiej miejscowości, czy może jednak od zawsze mieszkasz w wielkim mieście - może mieć dla nich znaczenie.

Zobacz również: To pytanie facet może zadać Ci na pierwszej randce. Od odpowiedzi na nie zależy, czy będziecie razem

Choć rzadko się do tego przyznają, Dawid nie ma z tym kłopotu. Jego zdaniem dziewczyna ze wsi jest znacznie lepszym materiałem na żonę, niż ta z dużego ośrodka miejskiego. Powodów jest przynajmniej kilka: znacznie mocniejszy instynkt macierzyński, silne przywiązanie do wartości rodzinnych, a nawet fakt, że lepiej radzi sobie w kuchni.

On nie ma wątpliwości, że żona z prowincji to prawdziwy skarb. Zamiast szukać dziury w całym, marzyć o wielkiej karierze i powtarzać ciągle o równouprawnieniu - zrobi wszystko, by domowe ognisko nigdy nie zgasło. Dla niej największą wartością są najbliżsi, a nie kolejny awans, dyplom i pokazywanie facetowi, gdzie tak naprawdę jego miejsce.

I nie jest w tym odosobniony, bo podobnie myśli coraz więcej przedstawicieli płci brzydszej. Czas zdradzić, dlaczego.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-19 09:33:18

Głupie stereotypy bo żona ma być przeciętna.Sorry,ja imprezuję,dbam o siebie i jestem bardzo ciepłą osobą.Jedno nie skreśla drugiego.Panowie szukają uległych żoneczek do tego żeby przekazać swoje geny a później kończy się na tym że kobieta ma zmarnowane życie.Bo gnój chce rodzinę a ma kochankę.Wole mieć partnera z którym będę się bawić a później zbudujemy dom.Założymy rodzinę itd.Oni nie szukają miłości tylko kobiety do urodzenia dziecka.A tacy uprzedzeni faceci to najgorsze z możliwych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-19 09:40:09

potwierdzam autorko!faceci widzą jedno i drugie.ja bawię się ze swoim a o rodzinie jeszcze nie myślimy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 08:55:10

Ja: podobno ze wsi. Nie chcę mieć dzieci. Związki, a tym bardziej zakładanie rodziny mnie przeraża. Określam się jako androgyniczna i biseksualna, a za wpychanie do roli kobiecej chętnie przypie... Planuję skończenie informatyki i poświęcenie się później pracy na przemian z wyjściami z kumplami na piwo. Gotować nauczył mnie ostatnio mój chłopak, bo umiałam tylko ugotowacmakaron i podgrzać do niego gotowy sos. / Znajoma: dziewczyna z miasta. Uwielbia zajmować się domem i wszystkim, co żyje. Bardzo lubiana i sympatyczna. Świetnie gotuje i robi cudowne ciasta. Jej największym marzeniem jest duża rodzina i praca w domu jako krawcowa. / Tak, to z pewnością ja jestem lepszym materiałem na kurę domową, bo dopiero od niedawna mieszkam w mieście. -.- żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 19:43:52

pytanie do krytykujacych wymienione cechy ( fakt niektore przejaskrawione ) a co ty z siebie dajesz procz wznioslych tez o swojej niezaleznosci, pizdrzenia sie przed lustrem i taktowania faceta jak bankomat .... a przepraszam zapomnialem o wiecznym fochu ksiezniczki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 20:50:55

Autor w jednym punkcie wymienia "ze kobiety ze wsi nie sa interesowne",problem jednak polega na tym,ze to ON jest interesowny i traktuje zwiazek jak biznes-czyli idzie tam,gdzie mu sie oplaca. On znajdujac kobiete jak z opisu bedzie mial same pozytywy w zwiazku,ale prosze mi wymienic jakie pozytywy moze znalezc kobieta,ktora wobec partnera lub meza bedzie sie zachowywala tak jak opisuje to autor? Np jakie kobieta moze widziec plusy w tym,ze rezygnuje z wymarzonej kariery dla gromadki dzieci? Albo jakie widzisz optymistyczne strony dla kobiety,ktora pomimo tego,ze pracuje to jeszcze z jezorem na wierzchu po pracy obsluguje meza i sprzata dom plus zajmuje sie ogrodem?albo wymien pozytywy dla kobiety zaleznej finansowo od faceta? Moze jezeli wymienisz chociaz jedna pozytywna strone medalu dla takich kobiet to byc moze zmienie zdanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do 20:50:55
(Ocena: 1)
2018-06-13 07:05:19

Nikt nie każe kobiecie aby "z jęzorem na wierzchu ...", może być przecież "niezależna i samodzielna". Świat idzie do przodu, zawsze jest jakieś wyjście (drogie panie "HAHAHAHAHAHA"), ostatecznie doczeka się albo kota albo: newsbook.pl/2017/07/28/nowy-trend-wsrod-austriaczek-utrzymuja-imigrantow-w-zamian-za-seks/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 10:00:36

Sto razy lepiej doczekac sie kota niz byc darmowa sluzaca HAHAHAHAHA ot odpowiedz do twojego poziomu,abys lepiej zrozumial

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marie Rose
(Ocena: 5)
2018-06-12 16:29:11

HAHAHAHAHAHA nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 13:17:19

A nie lepiej od razu dac do gazety ogloszenie" szukam sluzacej,ktora wcieli sie w role inkubatora, brak logicznego myslenia i zasciankowosc mile widziane",zamiast produkowac sie na papilotku :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wieśniaczka :D
(Ocena: 5)
2018-06-12 16:52:42

Haha dokładnie :D Ja mieszkam na wsi ale mam zupełnie inne cechy niż w tym chorym opisie a mianowicie nie zamierzam rodzić dzieci bo wolę mieć wygodne spokojne życie i więcej kasy no i nie mam konserwatywnych poglądów. Pan z artykułu ma typowo PiSowskie poglądy hehe ale proszę sie nie martwić na wsiach większość dziewczyn pasuje do opisu jednak proszę pamietać, że są wyjątki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 05:23:24

Brawo za pierwsze trafne komentarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
J.
(Ocena: 1)
2018-06-12 10:05:12

Sądziłam, że ludzie dzielą się na mądrych i głupich a nie na miastowych i niemiastowych... Zapewne w artykule są odczucia jakiegoś człowieka, jednak czy jego punt widzenia ma stanowić o tym jaka jeest b rzeczywistość? Chyba niekoniecznie.... Drogi autorze prowincja to nie miejsce na ziemii, a sposób myślenia, który Ty w swoim artykule prezentujesz bezbłędnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niestety
(Ocena: 5)
2018-06-12 09:37:05

sporo w tym artykule racji. Co niekoniecznie uwłacza miastowym, i dodaje splendoru wiejskim kobietom. Faktem natomiast jest, że wiejskie dziewuchy są prostsze w obsłudze i lepiej zorganizowane, niż miejskie damy. Dama uznaje za wyczyn posprzatanie swojego 45 metrowego mieszkania, podczas gdy wieśniaczka ma 200 metrowy dom i daje rade. Mieszczka jest z siebie dumna, bo przesadzila trzy donice z pelargoniami na balkonie, wieśniaczka ma natomiast oprócz ogrodu rekreacyjnego jeszcze ogródek warzywny do ogarniecia, plus zerwanie i zaprawa owoców w sezonie. Mieszczka ma dużo roboty z wyprowadzeniem i nakarmieniem yorkusia, wieśniaczka ma dużego psa, dwa koty, kurki, króliczki, a czasami coś większego (choć to sie już zdarza coraz rzadziej na wspólczesnej wsi). Mieszczka do opieki nad cudzym dzieckiem zabiera sie jak pies do jeża albo wcale, obecność dzieci często jej przeszkadza, podczas gdy babka ze wsi (nawet, jak jeszcze swoich dzieci nie ma) ma naturalne podejście do maluchów i nie wzdraga sie na myśl, żeby przez chwilę sie nim zająć. W kawiarni, gdy jakaś mama ma problem z niesfornym dzieckiem, to wlaśnie mieszczka zrobi jej uwagę i się skrzywi. Dziewczyna z wiochy nie poczuje sie urażona, predzej zaoferuje pomoc przy dzieciaku. Z gotowaniem to samo. Miastowa wie doskonale, gdzie zamówić dobre jedzenie na wynos, sama potrafi jedynie zrobić kanapki, usmażyć jajecznice, względnie zrobić ciasto z paczki czy jakieś modne danie typu makaron z łososiem, za czym faceci raczej nie przepadaja. Kobieta ze wsi w wieku 25 lat potrafi samodzielnie przyrządzić kilka pożywnych zup, parę dań mięsnych, dwa normalne ciasta i wie o tym, że zupa to w oczach faceta nie jest obiad. Chociaż sama pracuje zawodowo, to wstanie wcześniej 20 minut, żeby mężowi przygotować godziwe śniadanie do roboty, bo sie o niego troszczy i chce mieć pewność, że coś zje. Nie ma problemu z wyprasowaniem mu koszuli itd., bo nie chce, żeby jej facet, jej wizytówka chodził w pomiętej. Wspólczesne młode kobiety z miasta niestety często traktują swojego męża jak obcego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 10:30:03

O matko, ale się uśmiałam :D Dawno takiego trollingu nie widziałam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 11:57:22

o matko, wiekszej bzdury nie slyszalam. mam 27 lat, jestes z duzego miasta, prowadze mieszkanie, pracuje, wstaje wczesniej przyrzadzic mezowi sniadanie do pracy. moim daniem popisowym sa schabowe a yorka nie mam i nie zamierzam miec. moze nie musze doic krow i obrzadzac ogrodu ale zaradnosci mi na pewno nie brakuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 13:35:53

"Co niekoniecznie uwłacza miastowym, i dodaje splendoru wiejskim kobietom"- chyba sobie jaja robisz z powaznych ludzi,bo mnie by bardzo uwlaczal fakt,ze facet traktuje mnie jak krowe rozplodowa i darmowa sluzaca-takie wlasnie traktowanie uwlacza kobietom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 13:58:10

hahah splendoru wiejskim kobietom bo umie krowy wydoic..smiech na sali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 09:19:10

ojej a ja jestem z duzego, wojewodzkiego miasta i mam wszystkie te cechy, moze jednak urodzilam sie na wsi i rodzice mi czegos nei powiedzieli?? ba, w dodatku juz mam meza! kolejny idiotyczny artykul

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mika
(Ocena: 5)
2018-06-12 07:50:50

Bo faceci szukają darmowych sluzacych i praczek a nie kobiety atrakcyjnej.Boja sie atrakcyjnych kobiet i tyle i nie spełniają wymogów ladnych kobiet.lepsza paskuda do darmowego sluzenia facetowi niz taka która czegoś wymaga od faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 04:37:26

Proponuję wyjść ze wsi drogiemu autorowi, pojechać do miasta, rozejrzeć się po świecie. Do tego przyznać, że niepotrzebna mu kobieta, on szuka taniej krowy rozpłodowej, która będzie potulna. Można również zapoznać się z definicją feminizmu, nie znam w realu ZADNEJ feministki, która wygląda jak przysłowiowy babochłop. To po prostu kobiety, które nie boją się myśleć samodzielnie i żyć po swojemu, podejmować decyzji bez presji społeczeństwa. Fakt że kobieta zarabia na siebie widze razi autora w oczy. Co do wsi to mam znajomych tam. Nie generalizuję, to tylko taka ciekawostka. Kompletna patologia, rano kościółek na 7.00, a potem topią szczenięta i zabijają psy. Macierzyństwo tak....ale w wieku 18 lat i szybko ślub bo wpadka. Wzór przemyślanego macierzyństwa. Dodatkowo takiego materializmu jak tam to jeszcze w mieście nie spotkałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 04:40:27

Przepraszam, mam tam nie tylko znajomych, pół rodziny prawie...Mój chłopak niestety tak samo. Nie utrzymujemy kontaktu od 10 lat chyba....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bpi
(Ocena: 5)
2018-06-12 08:26:32

Ja rozumiem podział ludzi z wsi i ludzi z miasta, ale ludzie mamy 21wiek. Mieszkam na małej wsi, z której pochodzę ja i mój mąż. Oby dwoje mamy pokończone szkoły i dobre prace.Mieszkamy w nowym domu. Niektórzy musieliby otworzyć oczy i wybrać sie tu do nas jak do wygląda. Mieszkamy na śląsku, wkoło pełno pracy. Każda kobieta ma prawo jazdy. Wszyscy jesteśmy niezależni. Wioska się rozwija. Nikt juz nie inwestuje w gospodarstwa oprócz jednego Pana który niema 10 arów tylko z 100hekatorów. Proszę o nie obrażanie nas ludzi z wsi. Co w tym złego. Ja widzę drugą stronę medalu. Miastowi nigdy nie będą mieć hektarowej działki z pięknym nowym domem. Dzieci mają szkołę w której jest 100uczniow. Klasy po 10 osób. Nauczyciele maja czas na każde dziecko z osobna. Nie ma narkotyków, przemocy. Uwierzcie mi, mieszkałam w bloku gdzie opłaty zabierają połowę wynagrodzenia. Pełno lui pod blokiem. Nie wiem czym sie zachwycać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 08:59:11

Dokładnie. Poza tym takie rozgraniczenie na mieszczuchów i wieśniaków powoli przestaje mieć znaczenie. W miastach mieszkaja ludzie ze wsi, a jak pojedziesz na wioskę, to mnóstwo z tych wypasionych domków zostało postawionych właśnie przez mieszczan, którzy udają wieśniaków. A mentalność dalej miejska, dlatego trudno sie z nimi żyje przez płot.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 12:01:01

A to pan mąż nie ma rączek i nie może sobie śniadania przygotować? Dlaczego mam rezygnować ze snu żeby on miał śniadanie? A kto zadba o mnie? Dlaczego go nie obchodzi czy ja zjem śniadanie ani czy mam wyprasowane ubrania? Na szczęście mój mąż chciał mieć żonę a nie drugą matkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Bpl
(Ocena: 1)
2018-06-13 06:52:37

Nie denerwuj się. Tu są same "nowoczesne i wyzwolone" panie, one wiedzą lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz