MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

22 Lipca 2014

Grzegorz twierdzi, że związek to studnia bez dna.

zakochana para

Związek kobiety i mężczyzny to transakcja wiązana. Jedna strona daje drugiej to, czego ta potrzebuje i na odwrót. Chociaż zazwyczaj nie zwracamy uwagi na rolę pieniędzy w relacjach opartych na głębszym uczuciu, fakty pozostają faktami – takie zaangażowanie sporo kosztuje. Kogo? Przede wszystkim partnera płci męskiej. Bo tak się przyjęło, bo facet ma zarabiać, bo kobietę trzeba rozpieszczać itd. Twierdzisz, że to niekonieczne? W większości przypadków okazuje się, że bez minimalnego wkładu własnego nic z tego nie będzie.

Tak się jakoś złożyło, że męskość utożsamia się z zaradnością, a zaradność z konkretnym stanem posiadania. Nawet jeśli młody człowiek jest tylko biednym studentem, nie powinien dawać tego po sobie poznać. Tym bardziej w wieku dojrzalszym, kiedy brak pieniędzy wydaje się szczególnie dotkliwy. Jeśli mężczyzna chce być pozytywnie i poważnie odbierany, mieć u Ciebie szanse, a na dodatek być dżentelmenem – bez odpowiednich środków niewiele osiągnie.

Sama próba rozliczania związku może się wydać szokująca, ale czas stanąć twarzą w twarz z prawdą. Zwłaszcza, że dla wielu facetów jest to bariera psychologiczna nie do pokonania. Wielu z nas uznaje, że nie stać nas na trwały związek, w którym obie strony mogłyby być zadowolone. Jeśli nie potrafię stanąć na wysokości zadania, to lepiej w ogóle się nie angażować, zamiast narazić się na kompromitację. Jakie wydatki statystyczny mężczyzna musi wziąć pod uwagę?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (85)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-28 11:05:59

Według mnie takie czasy dobre dla facetów nastały. Kiedyś kobieta rodziła dzieci, a facet miał je utrzymać. Dziś od kobiety oprócz rodzenia dzieci wymaga się zarabia duzo, robienia kariery, i ogólnie bycia sanowystarczalną. A facet? Nie daj Boże coś od niego chcieć to od razu że niezaradna, mateiralistka. Fajnie się w dzisiejszym świecie powodzi facetom, co? Nic dziwnego, że takie ciapy z nich skoro kobiety chcą wszystko robić same. A podział obowiązków w rzeczywistości wygląda tak, że kobieta robi więcej bo już mamy w naturze troskę, dbanie o dom itp. Bo ile razy widze kobiety zawsze robią na dwa etaty, mąż coś tam pomoże, ale jak to facet.. kobieta się wszystkim przejmuje. Skoro ja rodze dzieci to wymagam żeby facet też coś dał od siebie. A nie daj Boże nie wrócę do pracy, dzieci zachoruja i co?Ja wymagam od swojego męża sporo, daje się rozpieszczać, wyręczac, i mam gdzieś że ktoś pomyśli, jaka to ja uzależniona i materialistka. Mam przynajmniej łatwiejsze życie niż te wielkie niezależne kobiety, a spokojnie poradzilabym sobie też sama ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-26 20:56:30

Skąpy facet to żałosny facet

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2014-08-04 10:00:00

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

heheh, większość się zgadza :) ale czy to znaczy, że jak ja zaproponuje podzieleniem się płaceniem np. z kino, to facet będzie urażony? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona 19
(Ocena: 5)
2014-07-25 17:46:35

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

Dziewczyny co mam o tym myśleć mój chłopak ma swoje gospodarstwo nie ma problemów finansowych wręcz przeciwnie lecz dziwi mnie jedno jest bardzo wyliczony na prezent na urodziny , kupił mi prezent z przeceny . Jeżeli gdzieś jesteśmy każde płaci za siebie lecz częściej ja płacę za nas oboje przykro mi trochę lecz cóż proszę doradźcie jak mu to wytłumaczyć delikatnie mu to sugerowałam i niestety żadnych rezultatów to nie przyniosło . Dziewczyny , drogie Panie bardzo proszę o rady wszelkiego typu z góry dziękuje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-01 16:52:53

Hej.Najwidoczniej twój chłopak ma jakąś traumę z przeszłości,pewnie jakaś poprzedniczka była z nim dla pieniędzy i go naciągała i być może pewnym czasie przekona się do ciebie i zacznie stawiać :-)Albo jest po prostu sknerą,sama się z takim spotykałam a wtedy byłam biedna i kasy wiele nie miałam...Teraz mój facet zazwyczaj płaci za wszystko,ale jest mega szczęśliwy jak czasem czyli dość żadko ja stawiam :-)Tyle że ja nadal biedna a on kasę ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xoxo
(Ocena: 5)
2014-07-23 07:21:09

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

Ale wy dziewuszki jestescie glupie ;) "bede placic za siebie bo to ujma na honorze" tez tak myslalam ale do czasu. Zamieszkalam ze swoim facetem, niestety 4 miesiace pozniej stracilam prace a po tym zaczelam porzadnie chorowac. Niestety nie jestem zbyt tania w utrzymaniu i nie bede tu oszukiwac ;) zebu utrzymac stan wlosow okolo 120 miesiecznie, a to puder sie konczyl to znowu 200 zl, a to buty bo nie mam plaskich itp. I wiecie co? Na wszystko dostalam od swojefo faceta bez zająkniecia, nie pracowalam 8 miesiecy, jezeli coś potrzebowalam wystarczy ze mu to pokazalam, malo tego, przynosil mi wyplate do domu do reki i sama nią rozporządzałam. Jak pracowalam zarabialam dwa razy wiecej od niego, skladalismy wyplaty, rowniez dostawal na wszelkie zachcianki. Dziewczyny facet ma spelniac wasze zachcianki ;) Bo jak bedziecie w ciazy, albo w czasie połogu lub choroby, nie bedziecie mialy na kogo liczyc, i bedziecie dziadowac kazdy grosz zeby sobie cokolwiek kupic, glupia farbe do wlosow. Nie mowie ze mają byc kwiaty co tydzien codzienne wyjscia bo to jest bez sensu ;) Kwiaty raz w miesiacu, wyjscia raz w tygodniu starczą. Reszte czasu powinno zapelnic wspolne zainteresowania. Potem z fajnych babeczek robią sie zaniedbane baby, bo ona stracila prace i nie ma jak o siebie zadbac bo brak funduszy, a on zdziwiony ze nie ma pedicure manicure, i gdzie sie podziala moja dawna dziewczyna. Robicie sobie krzywde na zyczenie, ale i innym kobietom, facet powinien byc w stanie utrzymac dwie osoby, na minimalnej stopie zycia. Ma jeden etat i zarabia malo? Niech szuka nastepnej, albo dorabia gdzie indziej. A potem jedna z drugą zdziwiona jest, ze jak traci prace to facet wypomina jej kazdy grosz, albo rozlicza ją na potęgę. To jest CHORE. Same jestescie sobie winne bo uczycie facetow lenistwa, a facetom jest w zyciu latwiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 16:21:19

Anonim z 10:17:48 - To może Ty idź pod latarnię i przestań szczekać na xoxoxox,która de facto, lepiej się ustawiła. :]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 16:22:29

Jeszcze jedno - Anonimie z 10:17:48 - jesteś OBRZYDLIWA. Wg ciebie prostytucja jest mniej hańbiąca niż bycie na utrzymaniu swojego faceta, gdy ma się problemy? Gratuluję "honoru".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 19:06:00

Lampe zostawię dla takich jak Ty, ktore siedzac w domu z dzieckiem beda musialy jakos dorobic, bo przeciez on biedny nie moze dorobić ! Ja przynajmniej mam pewnosc, ze moge na niego liczyc ;) Jest dla mnie prawdziwa glowa rodziny ;)I chyba nie doczytalas, ze jak pracowalam to ladne rzeczy dostawal, co urodziny nowa konsola, xbox360,,xboxone, ps4 ;) Nawet jak nie pracuje nie rozlicza mnie z tego ze kupilam sobie krem. A Ty jak chcesz to wez sobie nieporadna zyciowo ciotę i potem placz ze nie masz dzieciom co do gara wlozyc ;) Pomijam fakt,ze moj facet do byle jakiej pracy mnie nie pusci, np na kase ;) Zycie zweryfikuje twoje poglady ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 20:11:23

Anonimie z 19:06:00 - Szkoda nerwów na tłumaczenie takich oczywistych kwestii. ;) Jakaś debilka proponuje Ci robienie lasek za kasę, bo przynajmniej "będzie to jakaś korzyść dla chłopaka". :O No ludzie, ręce opadają. Może jej żal du. pę ścisnął, że nie ma nikogo, na kogo mogłaby liczyć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alice.
(Ocena: 5)
2014-07-22 22:54:49

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

artykul oczywiscie na poziomie dna bezdennego w czelusciach najdalszej otchlani, aczkolwiek prawda,faceci pokrywaja duzo kosztów, chociaz nie wszyscy. Mialam facetów typu 'golodupiec' i prawda, nie chcialabym z kims,kto nawet nie mógl zabrac mnie do siebie do domu,bo nie mial warunków. To nie dla mnie... :) Obecny, juz narzeczony dba o mnie na kazdym kroku, czasami az do przesady, bo glupio mi, gdy czasem jak rodzice nie zrobia zakupów starannie (jestem chora i moje jedzenie wymaga diety) siedze glodna a on mi chodzi i kupuje jedzenie. Nie wspominajac o zakupach takich bez okazji, lub czasami ubrania. A paliwo to juz w ogóle szok. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
s
(Ocena: 5)
2014-07-22 18:22:19

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

Ehh powiem wam jedno, relacje miedzy ludzmi sa uzależnione od samooceny, żadna lalka nie będzie się zadawać z jakims szarakiem który za nia nie zapłaci w restauracji, ani przystojniak z szara myszka, proste co tu dużo debatować sami ludzie kreuja swoje zycia poprzez zachowanie i jak ich postrzegają inni ludzie innymi slowy charakter nam funduje zycie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anita
(Ocena: 5)
2014-07-22 15:44:37

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

moja koleżanka spotykała się kiedyś z kolesieniem który kazała jej zwrócić za paliwo jak gdzieś pojechali, nigdy jej też niczego nie kupił nawet soku w barze. Dla mnie to brak wychowania i jakis totalny zachar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-22 15:37:01

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

Niektóre z Was chyba źle interpretują pojęcie równouprawnienie. Równouprawnienie wcale nie polega na tym, że kobieta będzie zarabiała na dom, dodatkowo sama go prowadziła, wychowywała dzieci i jeszcze może będzie latała za jakimkolwiek facetem, nie mając żadnych wymagań!!!! RÓWNOUPRAWNIENIE to równe szanse, równość ról społecznych, a nie zdjęcie wszystkich `obowiązków` z facetów i dop. ier dolenie ich kobietom!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 3)
2016-03-15 18:47:53

Szacunek, ukłonik, zajebiste podsumowanie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-22 15:24:45

re: MĘSKIM OKIEM: Ile kosztuje utrzymanie dziewczyny?

Ja np. dobrze zarabiam, ale mój facet zarabia jeszcze więcej i on sobie nie wyobraża, bym za cokolwiek płaciła - kiedyś mi powiedział, że to byłaby ujma na jego honorze, haha. :D W tym względzie jest akurat bardzo staroświecki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz