Jak nigdy nie rozmawiać z facetem?

12 Maja 2017

Rozmowa to teoretycznie najprostsza forma komunikacji, jednak w praktyce często okazuje się najtrudniejsza. Zwłaszcza, gdy naszym rozmówcą jest mężczyzna…

rozmowa z facetem

Za długo

Kobiety lubią prowadzić długie rozmowy, co zresztą znajduje odzwierciedlenie w wynikach badań naukowych. Amerykańscy uczeni wyliczyli, że mówimy trzy razy więcej niż mężczyźni – każdego dnia wypowiadamy 20 tysięcy słów, natomiast przeciętny facet – zaledwie 7 tys. Panie nie tylko poświęcają dużo czasu na pogaduszki, ale także lubią słuchać swojego głosu. Mówienie pobudza bowiem produkcję w mózgu pewnych substancji chemicznych, których działanie jest porównywane do „kopa” po zażyciu narkotyku.

Efekt? Mężczyźni często czują się przytłoczeni gadatliwością partnerki, o czym przekonała się Malwina. „Lubię rozmawiać z ludźmi, dogaduję się ze wszystkimi, z każdym znajduję wspólny temat, oprócz własnego faceta. Mówię do niego i mówię, a on tylko raz na jakiś czas stwierdzi „acha” albo „no właśnie”. Idziemy na spacer, tymczasem on pół drogi milczy, idziemy do kina czy na zakupy, to samo. Czuję się, jakbym gadała do ściany” – opisuje młoda kobieta.

Zobacz także: 8 umiejętności, które faceci uwielbiają w dziewczynach

W złym momencie   

„Kobiety mają dziwny zwyczaj, by zaczynać ważne rozmowy w najmniej sprzyjającym czasie” – opowiada Daniel. „Pamiętam, jak moja była wparowała do mojego pokoju, gdy właśnie usiłowałem przejść piekielnie trudny etap w grze komputerowej. I jak gdyby nigdy nic zaczęła mnie dopytywać, jak widzę przyszłość naszego związku, czy myślę o nim poważnie, czy na pewno ją kocham. Odpowiadałem coś na odwal, bo w mojej głowie były tylko potwory wyskakujące z korytarzy” – wspomina.

Poważnej rozmowy z facetem lepiej nie rozpoczynać też wtedy, gdy ogląda mecz. Po pierwsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że pochłonięty sportowymi emocjami mężczyzna zignoruje temat, nawet najbardziej istotny. Po drugie może się wkurzyć i konwersacja szybko przekształci się w kłótnię, a chyba nie o to chodzi.

Twarzą w twarz? Niekoniecznie

Kobiety mają podświadomą potrzebę, by patrzeć rozmówcy w oczy, szczególnie, gdy dialog dotyczy ważnych, przynajmniej dla nich, spraw. Uznają to za naturalną formę kontaktu. W przypadku facetów jest jednak trochę inaczej. Mężczyzna nie przepada za rozmową twarzą w twarz, ponieważ odbiera to jako wyzwanie i konfrontację, co powoduje, że przyjmuje pozycję wycofaną albo wręcz przeciwnie, agresywną.

Dlatego lepszym rozwiązaniem jest wymiana zdań podczas spaceru czy nawet jazdy samochodem. Choć facet nie będzie patrzył nam w oczy, możemy liczyć na to, że da się bardziej wciągnąć w rozmowę, która zyska też w takim wypadku na szczerości.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Me
(Ocena: 5)
2017-05-12 14:46:04

Najlepiej wcale. Żeby broń Boże nie zrobić czegoś zle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-12 11:31:30

Ludzie,przeciez jest tak że ktobiety często gadają jak szalone,czesto wymyslaja problemy bo sobie dopowiadają coś niepotrzebnie. Same wiecie jak często próbujemy czy to wzbudzić zazdrość, czy udawać obrażoną żeby on sie bardziej starał. Jak facet jest fajny i myślący to takie gadki i zachowania szybko doprowadzą do tego że ucieknie. Może warto go potraktować po prostu jak człowieka i przyjaciela? Jakbyście sie czuły gdyby ktoś trajkotał Wam nad uchem i ciągle próbował Wami manipulować ? Wszystkie podziały i gierki wymyśliliśmy sobie sami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-12 09:31:27

ojej, biedactwa, trzeba wokół nich stąpać na paluszkach :( ja z moim facetem rozmawiam jak z drugim człowiekiem po prostu. bo tak jakby oboje jesteśmy ludźmi ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-12 09:01:28

Takie mam wrażenie po tym artykule że albo mamy rozmawiać z facetami jak z totalnymi debilami albo mamy najlepiej nie rozmawiać wcale . A tak po za ty ja się ze swoim wcale nie kłócę jak się nie odzywam wręcz nalega żebym mówiła choć sam za dużo nie rozmawia tylko słucha .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-12 02:18:43

O tak... Przez pieniądze bardzo się kłócę ze swoim facetem. Czasem wolałabym by zarabiał mniej, bo wpadam w kompleksy, że ja zarabiam tak mało i go ograniczam (nie chcę być utrzymanką, pasożytem, mimo że on chce mi dawać pieniądze) i nie mogę sobie pozwolić na częste wyjazdy czy zachcianki jak on. Pochodzę z biednego domu i ten kompleksy biedy ciągnie się za mną ;/ W ogóle czasem przyłapuję się na tym, że zastanawiam się, po co ludziom takie drogie rzeczy, ja kupuję tańsze odpowiedniki (ale nie szajsy) i potem czuję się właśnie jak ten biedol. Sknera ze mnie? Irytuje mnie, że chłopak kupuje buty droższe niż 200zł za parę, ale też strasznie zazdroszczę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1