WSZYSTKO JASNE: Czy każdy facet śni o modelce?

29 Czerwca 2017

Szczupła i długonoga kobieta jest ideałem dla każdego mężczyzny – głosi powszechne przekonanie. Prawdziwe?

partnerka modelka

Karolina Malinowska odniosła niekwestionowany sukces w modelingu. Pojawiała się na wybiegach w Nowym Jorku, Barcelonie czy Mediolanie, prezentując kreacje najsłynniejszych projektantów, m.in. Calvina Kleina, Chloe, Dolce & Gabbana oraz Miu Miu.  Wielokrotnie zdobiła okładki magazynów, można ją było oglądać chociażby we francuskiej edycji „Vogue”.

Mimo to, jak sama twierdzi, na ulicy nie przyciąga specjalnego zainteresowanie mężczyzn. I wcale ją to nie dziwi. „Gdy zobaczyłam wiadomość od pana z arabsko brzmiącym nazwiskiem zaczynającą się od słów: „Hello beautiful model Karolina”, to od razu ją skasowałam. Uśmiałam się tylko, że jak ktoś zaczyna pisać do mnie per piękna, to już wiem, że chyba dobrze nie widzi. Mam świadomość, że do piękności nie należę. Nie jestem typem, za którym faceci nie oglądają się na ulicy. Byłam dobrą modelką, bo mam buzię, którą łatwo można zmienić” – przekonuje Karolina Malinowska w jednym z wywiadów.

Co ciekawe, także inne słynne modelki twierdzą, że na co dzień nie wzbudzają specjalnego poruszenia wśród przedstawicieli brzydszej płci. „Robię zakupy, chodzę do restauracji i nikt nie zwraca na mnie uwagi. Może dlatego, że noszę wtedy dżinsy i t-shirty, a nie wycięte kostiumy kąpielowe?” – żartuje Gisele Bündchen.

Może zatem posągowe piękności, które zachwycają na wybiegach czy rozkładówkach kolorowych magazynów wcale nie są marzeniem każdego faceta? „Ładne i zgrabne dziewczyny na pewni robią wrażenie, gdy ogląda się je na ekranie albo w gazecie, jednak w prawdziwym życiu chyba jednak szukamy kogoś innego, być może bardziej zwyczajnego. Dlaczego? Bo uroda przemija, a po pewnym czasie okazuje się, że ważniejsze są inne cechy partnerki, jej inteligencja, poczucie humoru, umiejętność godzenia życia zawodowego z rodzinnym” – wylicza Damian.

Z kolei Patryk przyznaje, że nie czuje się komfortowo w towarzystwie atrakcyjnych, a zwłaszcza wysokich kobiet. „Natura poskąpiła mi trochę centymetrów, dlatego mam pewien kompleks wzrostu i szukam niższych dziewczyn” – przyznaje i nie jest w tym odosobniony, co udowodnili niedawno brytyjscy naukowcy, którzy przeanalizowali wybory blisko 10 tysięcy 42-letnich mężczyzn.

Co się okazało? Być może większość facetów nie miałoby nic przeciwko pójściu do łóżka z wysoką modelką, ale za żonę wybierają jednak znacznie niższą partnerkę. Nic dziwnego, że – jak wynika z obliczeń naukowców – najczęściej wychodziły za mąż i żyły w szczęśliwych związkach kobiety mierzące od 150 cm do 158. Wysokie bardzo długo były singielkami, a męża znajdywały grubo po 30-tce. Na dodatek związki, w których partnerka przerasta faceta, częściej się rozpadają. „Panowie widzą w niższych partnerkach większe oparcie. Uważają, że są one mniej skłonne do zdrad i lepiej wychowają dzieci” – tłumaczy „Fakt”, w którym opisano badania.

Polecamy także: MĘSKIM OKIEM: Ta twarz nie spodoba się ŻADNEMU facetowi. Co z nią nie tak?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 09:29:10

a może niskie częściej wychodzą za mąż, bo po prostu są atrakcyjniejsze dla mężczyzn? ja jestem średniego wzrostu, mam 167 cm i jakbym miała wybrać 5 cm mniej czy 5 cm więcej, to wolałabym ta pierwszą opcję

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 14:37:45

A może dlatego, że są mniej atrakcyjne? Na matki swoich dzieci mężczyźni wybierają mniej atrakcyjne kobiety. Tych najbardziej atrakcyjnych boją się w takiej roli...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 15:36:18

racja!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do 14:37
(Ocena: 5)
2017-06-29 15:57:27

hahaha xd tak sobie wmawiaj, zakompleksiona żyrafo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 16:29:19

Kto wybiera mniej atrakcyjne na żony?chyba u ciebie na wsi nie pocieszaj sie takim myśleniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 23:26:46

Faceci po prostu mają takie myślenie i faktycznie często wybierają na żony te mniej atrakcyjne kobiety. Mniej atrakcyjna kobieta = mniejsze ryzyko zdrady z jej strony i po prostu myślą, że jak brzydsza to nie jest taką imprezowiczką jak te ładne, więc będzie siedzieć w domu i wychowywać dobrze dziecko. Sama nie jestem jakaś wysoka, nie jestem też facetem, ale to co wyżej napisałam wiem od nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 01:52:06

Q ja jestem wysoka (174) i ładna (tak mi mówią ludzie) i zupełnie nie narzekam na brak adoratorow :) w zasadzie zawsze jest wielu naraz, mimo że jestem w stałym związku i z nikim nie flirtuje, wręcz odrzucam jak tylko mogę. Więc dziwny wydaje mi się argument żeby niby mężczyźni są niechętni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 08:25:52

Śmieszą mnie argumenty, że faceci boją się atrakcyjnych kobiet. Tak twierdzą zazwyczaj osoby, których nikt nie chce, a które same uważają siebie za ósmy cud świata. Pomyślcie same, byłybyście z kimś kto nie jest dla was atrakcyjny? Poza tym mam wrażenie, że faceci wolą raczej niewysokie kobiety. Wiadomo gusta są różne, ale piszę o tym co podoba się większości. Częściej słyszy się od nich, że jakaś kobieta jest za wysoka niż za niska i nawet ci bardzo wysocy, 190 cm i więcej lecą na drobne kobietki poniżej 160 cm. Z resztą mi też bardziej podobają się kobiety niskie, albo maksymalnie średniego wzrostu i piszę to jako osoba dość wysoka (171 cm).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 06:40:33

Mężczyźni lubią kobiety radosne, lubiące siebie, bez kompleksów. Kobiety, które nie zatruwają im życia utyskiwaniem na wszystko. I takie, które nie sa na bakier z własną seksualnością. Rodzinne, ciepłe, ale i spontaniczne. A to, jak ona wygląda... każdy lubi co innego. Kilkanaście lat pracowałam jako modelka, mam 180 cm. wzrostu, BMI w okolicach 17,5 (czyli jestem tym "wieszakiem")... Zawsze miałam powodzenie, mojego męża poznałam, kiedy miałam 22 lata, od 14-tu lat jestem szczęśliwą mężatką, mamą dwójki dzieci. I chociaz teraz dobiegam czterdziestki, faceci nadal oglądają się za mną na ulicy. Atrakcyjność to nie tylko ciało!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 23:43:04

Zgadzam się z Tobą. Ja nie pracowałam nigdy jako modelka, bo nie chciałam i nie chcę, ale warunki mam do tego idealne. Mam 179 cm wzrostu i ważę 52 kg, kiedyś przeszkadzała mi moja waga.. Próbowałam przytyć i nic, takie mam geny i już się z tym pogodziłam. Nigdy nie narzekałam na brak powodzenia, narzeczonego poznałam mając 17 lat, teraz mam 23 lata, mamy dziecko i planujemy razem przyszłość. I wiadomo, kilka mężczyzn się za mną obejrzy, inni nie. Każdy ma inny gust co do wyglądu, ale jak któryś mnie zaczepi i porozmawia ze mną chwile to później trudno mi się go pozbyć, bo mam po prostu cechy charakteru, które przyciągają ich do mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet
(Ocena: 1)
2017-06-29 01:54:47

Oglądać się można, jeżeli ktoś lubi zabytki z dużym przebiegiem to może nie tylko się oglądać ale i taki zabytek spróbować utrzymać. www.wykop.pl/link/2433081/afera-bogaci-arabowie-sraja-polskim-modelkom-do-ryja-za-kase/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-29 09:31:19

Biedactwo, dziewczyna dała ci kosza i teraz wyżywasz się na całej populacji kobiet. Nie przejmuj się, jak już skończysz gimnazjum to na pewno ci przejdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz