Horror naturalnego porodu (Młoda mama ujawnia szokujące kulisy)

01 Grudnia 2017

Kobieta opisała ze szczegółami, co spotkało ją na porodówce. Czy to norma?

naturalny poród

Coraz częściej słyszymy, że cesarskie cięcie to pójście na łatwiznę. Naturalny poród to jedno z najpiękniejszych doświadczeń w życiu, którego każda matka powinna doświadczyć. Nie ma się czego bać, bo na pewno wszystko będzie dobrze. Po wszystkim stwierdzisz, że nie mogłaś podjąć lepszej decyzji. Czyżby? Ona jest zupełnie innego zdania.

Maddi Wright to australijska gwiazda reality show oraz mama dwójki dzieci. Na łamach portalu kidspot.com.au wspomniała niedawno swój drugi poród, który nazywa wprost horrorem. „Rozwiązanie może być przerażajace i nikt nas przed tym nie ostrzega” - twierdzi. Właśnie dlatego postanowiła opisać ze szczegółami, co spotkało ją na porodówce.

Podobno nie po to, żeby straszyć, ale uświadomić. Efekt może być jednak odwrotny od zamierzonego, bo naprawdę nie brzmi to dobrze…

Zobacz również: Jak naprawdę wygląda poród? Film z balonikiem i piłeczką rozwiewa wszelkie wątpliwości...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (64)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-03 02:09:18

fuj, to juz nie kobieta ale zdeformowana krolica. pocharatana, smierdzaca stechlym mlekiem mamuska.po co to komu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 14:20:42

Wy niektore tutaj to macie jakies traumy z dziecinstwa? matki wam cale zycie wypominaly,ze przez was maja obwisle cycki,pochwy jak wiadra i rozstepy? Jak nie chcecie miec swoich "bachorow" to nie miejcie,a takie wredne i obrazliwe epitety idzie wyglaszac na waszych "czarnych protestach"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 14:54:19

Dokładnie. Kobiety, które nigdy nie rodziły najwięcej mają do powiedzenia w sprawie porodu i wyglądu po nim. Ja wyglądam tak jak przed ciążą, może tylko trochę chudsza jestem co mi nie pasuje, bo już wcześniej miałam niedowagę. Nie mam obwisłych cycków, a pochwe jak wiadro miałam może przez tydzień po porodzie. Pochwa się kurczy, tak samo jak kurczy się po stosunku. I do takiego wyglądu nie potrzeba ciąży, jak ktoś nie będzie o siebie dbał, to będzie tak wyglądał nawet bez dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 15:29:31

Wystarczy że widziałam na zdjęciach jak wyglądała moja mama przed ciążą i po niej. Poza tym widzę, że zyje wyłącznie naszym życiem (moim i siostry) i nie ma już czasu ani chęci, by coś zrobić dla siebie i tak było od naszych najmłodszych lat. Nie chcę takiego życia i nie chcę go zmarnować, wolę być szczęśliwa sama ze sobą i ze swoim partnerem. Moim zdaniem dzieci to przeżytek i zbędny dodatek...tyle. Apropo kurczenia się pochwy, pocięta i rozerwana też wygląda tak jak wcześniej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 15:33:44

Btw skoro uważasz że gardzisz czarnymi protestami to rozumiem że popierasz wprowadzenie obecnej ustawy o przymusowym rodzeniu dzieci z gwałtu.....wypadałoby życzyć ci tego samego jeśli takie masz poglądy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 16:54:48

pochwa sie obkurcza, ale nigdy nie wroci juz do wczesniejszego stanu. niektorzy maja lepiej inni gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 17:51:24

Zyczysz mi gwaltu wnioskujac z mojego komentarza,ze jestem za ustawa? Jestes poprostu zalosna i podla,zeby drugiej kobiecie zyczyc takich rzeczy.Swoja droga,do tych "kobiet" z protestu pasujesz idealnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 17:58:25

A ty wszystkim kobietom życzysz źle będąc przeciwko ustawie. I co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 18:45:37

Jeśli jesteś przeciwko prawom kobiet i uważasz je za podludzi, maszynki do robienia dzieci, do rodzenia uszkodzonych płodów, dzieci z gwałtu, braku prawa do antykoncepcji awaryjnej i tak dalej to co z ciebie za kobieta? Ja nie życzę ci tego, ale tacy jak ty chcą zgotować kobietom taki los. Więc okaż empatię i postaw się w takiej strasznej sytuacji, a dopiero później potępiaj czarne protesty. Ale po wypowiedziach wnoszę, że jesteś tym typem, który najchętniej utopiłby wszystkie inne kobiety w łyżce wody, więc nie liczę na zrozumienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 08:17:43

A ja nie dosc ze czuje się luźna w środku po porodzie sn, to kobita mnie źle zszyła,za lekko, za mało szwów, 2 się zerwały. Wejście mam ciągle "otwarte" i luźne. Poród bolał jak cholera, był wywoływany 2 kroplówkami oksytocyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 14:45:29

Też miałam podawane kroplówki z oksytocyny i też lekarka mnie źle zszyła, zaraz po porodzie jak poszłam pod prysznic miałam swoje szwy na ręce, chociaż myłam się delikatnie. Ale w sumie to wszystko dobrze mi się tam zagoiło, nie czuję się luźna i nie musiałam iść na ściąganie szwów, bo już ich tam nie było.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 15:36:03

Boże takie "atrakcje" to zdecydowanie nie są dla mnie. Aż ciarki przechodzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:46:41

Rodziłam sn i przez cesarke i mogę powiedzieć ze obydwa bolą jak cholera. W sn bol jest dosłownie rozrywajacy, welogodzinny i narastający. Po cesarce boli przez kilka dni. Z każdym dniem jest lepiej. Jeżeli chodzi o ból jest 1:1 według mnie. Jeżeli chodzi o traumę to większa po sn. Cc to operacja i opieka jest dobra, polozne pomagaja. Po sn radz sobie sama. Najważniejsze jest jednak zdrowie dziecka i wbrew temu co się kobietom wmawia w moim otoczeniu dzieci z cc sa zdrowe i dobrze się rozwijają a po sn już niekoniecznie. Dlatego jeżeli ktoś mnie pyta o opinię zawsze mówię że cesarke jest bezpieczniejsza pomimo ryzyka które też z sobą niesie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:53:41

Duzo zalezy od doswiadczen jakie masz.. Ja 2 razy rodzilam naturalnie i noe powiem, ze bylo przyjemnie, ale ciesze sie ze przez to przeszlam i mam te wspomnienia na zawsze. Dla mnie to wcale nie bylo traumatyczne, tylko piekne..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:11:24

Wybuchnelam smiechem jak to przeczytalam.... Wiadomo ze jak sa komplikacje to rodzine wypraszaja. A co do tego lozyska.... Tez nie urodzilam calego, ale lekarze najpier mnie uspili, a potem wyciagneli reszte. W kazdym cywilizowanym szpitalu tak robia. Denerwuja mnie idiotyczne wywody sfrustrowanych mamusiek. Macierzynstwo jest piekne, ale nie nalezy do latwych. Liczy sie nastawienie. Jezeli kochasz swoje dziecko i nie mozesz sie go doczekac, to moment narodzin traktujesz jak cos pieknego, a nie "wyslizgiwanie sie z ciebie". Czytanie takich bzdur tylko miesza w glowach przyszlym mamom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:16:37

Nie każdy poród przebiega bez komplikacji i nie w każdym szpitalu dostaniesz znieczulenie. Lepiej być przygotowanym psychicznie na różne rzeczy. To, że u ciebie było wszystko ok nie znaczy, że u innych też tak będzie. Więc durny to jest twój komentarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:36:15

Przed porodem masz 9 miesiecy na przygotowania, psychiczne tez. Wybierasz szpital w ktorym rodzisz a nawet polozna, jezeli masz takie zyczenie i wczesniej uzgodnisz to z konkretna. Idac rodzic powinnas doskonale wiedziec na co mozesz liczyc w danym szpitalu, jezeli tego nie wiesz to potem wlasnie pojawiaja sie takie glupie komentarze. Widac ze nie wiesz o czym mowisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:41:42

Komplikacje nawet podczas wyrywania zeba moga byc tragiczne, wiec jezeli jak ty mysleliby wszyscy, ludzie bali by sie pojsc do dentysty, o rodzeniu dzieci tu juz nawet nie wspomne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:59:03

Tylko że poród to jest twój wybór a pójście do dentysty czy np. na jakąś operację są czasem konieczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 21:28:09

Oczywiscie, zgadzam sie, dlatego wielu lekarzy daje kobietom wybor, porod przez cc albo naturalny. Chce tylko powiedziec, ze nie nalezy wierzyc we wszystkie artykuly typu "rodzilam naturalnie- przezylam traume". Wiekszosc z nich pisza " blogerki" ktore chca zablysnac w sieci .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 21:34:19

Ale nie dasz żadnej kobiecie 100 procentowej gwarancji, że właśnie ją trauma nie spotka. Różnie bywa. A blogerek nie słucham tylko osób z mojego otoczenia. Dla mnie są bardziej autentyczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 21:52:36

Wiadomo. Jak ze wszystkim w zyciu... Jak jest ciaza to musi byc i rozwiazanie, dla jednych prostsze, dla innych juz nie koniecznie. Logiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 16:05:23

Ciąża, poród i połóg są obleśne i straszne dlatego nie warto mieć dzieci! Wolę moje kotki, z dziećmi to tylko problemy i ogromne wydatki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:14:21

Ciąża i poród to narażenie zdrowia i życia. Nikt mi nie powie że tak nie jest. Lista skutków ubocznych i powikłań jest potworna i występują zawsze. A do tego trauma psychiczna i nie daj boże depresja po porodzie, a później "jak ja wyglądam...nie przypominam już siebie". Do tego nie cierpię dzieci...z jednej strony się cieszę, bo to ulga że nie będę musiała tego przeżywać. Z drugiej musze słuchać dziwnych komentarzy i bać się wpadki...a to bardzo męczące i stresujące. A zwierzaki też kocham i nie potrafię żyć bez nich od dzieciństwa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 20:49:40

Ciekawe czy twoje zwierzaki podadza ci szklanke wody na starosc:) dzieci na poczatku generuja koszty i zmartwienia, ale przytulenie swojego dziecka rekompensuje wszystko. A dobre wychowanie gwarantuje to, ze kiedys bedziesz mial w nim wsparcie i ono zaopiekuje sie toba, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 23:16:34

Pod warunkiem, że dziecko nie umrze przed rodzicem. Myślisz, że dzieci są nieśmiertelne? A tak w ogóle argument ze szklanką jest do dupy. Taki żenujący. To jest naprawdę powód, żeby mieć dzieci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 00:07:34

Przytulenie dziecka raczej mi nic nie zrekompensuje skoro ich nie cierpię. Jasne, będę przeżywać te katusze, ciąże, poród, wychowanie, koszty szczerze tego nienawidząc ale "dzieci muszą być bo podadzą mi szklankę wody", to egoizm i materializm. Zrobić sobie je tylko dlatego, żeby mi służyło na starość? Na pewno dziecko będzie zachwycone moim podejściem, prawda? Powiem ci ciekawostkę, zgadnij kto oddaje notorycznie ludzi do domu starców, podrzuca do szpitala na święta, pozbywa się lub wyjeżdża za granicę i go nie ma? Ano dzieci..haha ale SZOK. Wszyscy ludzie podrzuceni do domu starców mają dzieci i te jakoś nie kwapią się do pomocy czy odwiedzin.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 00:12:22

W końcu ktoś normalny na tym forum. To tak samo jakbym miała wziąć psa ze schroniska tylko po to, żeby mi podawał laczki. No ludzie, a gdzie po prostu miłość do drugiego. Nie można tak po prostu urodzić dziecka z miłości lub wziąć psa z miłości?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 01:00:27

Ciąża i poród to narażenie zdrowia i życia, ale nie tylko przy tym można spodziewać się powikłań, które NIE występują zawsze. W ciągu roku nie wychodzisz z domu bez maseczki, żeby nie nabawić się np.grypy, po której lista powikłań też jest długa i bardzo niebezpieczna? Ja po porodzie czuje się tak samo jak przed porodem, nic mi nie wisi, nie mam nigdzie luzu, jestem szczupła i moja psychika na tym nie ucierpiała, chociaż mogło być różnie, ale ludzie co chwilę narażają się na utratę zdrowia czy życia, Ty również. Jak nie chcesz mieć dzieci to dobrze, ale też lepiej nie straszyć. Mam koleżankę, która od zawsze marzy o tym żeby zostać matką, ale przez to co niektórzy ludzie(najczęściej bezdzietni) piszą o porodzie w internecie dostała jakiejś fobii i jest przekonana, że umrze jak urodzi. Jest przez to strasznie nieszczęśliwa. Co chwilę robi testy ciążowe, za każdym razem ryczy i sama nie wie czy bardziej ze szczęścia czy ze smutku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 01:05:26

Po co to czyta? A czego się spodziewała po komentarzach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 03:34:58

Może ta jedna na milion czy tam tysiąc osoba nie odczuje żadnych skutków ubocznych, powikłań ciąży czy porodu, ale żeby się tak poświęcać jedno jest pewne, trzeba bardzo chcieć dzieci i być do tego przekonanym. Ja nie jestem. Dodam, że zdecydowanie jestem za aborcją, czego inni nie rozumieją i używam antykoncepcji, żeby nie było wątpliwości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2017-12-01 15:33:37

Jestem po dwoch porodach natudalnych ostatni rok temu.Urodzilam dwoch chlopcow zdrowgch kazdy po 4kg nawet nie peklam.Moglabym miec trzecie.Porod boli ale bez przesady... ze to jakas masakra.Szybko sie zapomina jak masz w ramionach swoja kruszynke ☺

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:09:49

Tak chodzić porozrywana, w wielkim brzuchem, rozstępami, obwisłymi cyckami, nadwagą, obwisłym ciałem, nietrzymaniem moczu i bóg wie czym jeszcze. I męczyć się 9 miesięcy. Spełnienie marzeń jak widzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:14:15

I patrzenie każdego dnia na dziecko, które ci to zrobiło. Cud jak nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 18:15:47

Jeśli nie chciałabym tego dziecka to na pewno miała bym do niego żal, logiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Liberalna
(Ocena: 5)
2017-12-01 13:57:49

Czytając takie wyznania po raz enty, ciesze się, że nie chce mieć dzieci. Serdecznie współczuje. Niestety Polska jak zwykle sto lat za murzynami z zardzewiałą służbą zdrowia oraz promowaniem prokreacji wszystkim obywatelom. Zastanawiam się czy nasz kraj kiedykolwiek wreszcie skończy ze skostniałymi konserwatywnymi poglądami i przejrzy na oczy co się u nas w szpitalach, urzędach oraz innych placówkach wyprawia. Znając życie wątpię aby to nastąpiło, bo Januszów biznesu, Grażyn oraz innych rodzai wszelakiego cebulactwa u nas nie brak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 15:40:27

Właśnie ty jestes ta taka zwistna Grażyna niechcesz nie miej a nie na sile chcesz wszystkim cos udowodnić..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Liberalna
(Ocena: 5)
2017-12-02 20:49:11

Czy ja komuś każe nie miec dzieci? No chyba nie. Mam odmienne zdanie niż matki polki to odrazu Grażyna i promotor bezdzietności. Po raz kolejny przekonanie, że ktoś nie chce rodzić to zachęca do tego innych. To samo można powiedzieć o Matkach, które rozprawiają o dzieciach,że promują rodzinę z dziećmi i ich nikt nie krytykuje. Może to ty sama jestes Grazyną? Bo ja na pewno nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 11:43:43

Po co ryzykować poród naturalny??? Istnieje ryzyko pogorszenia wzroku, rozerwania krocza, permanentnego rozluźnienia pochwy, uszkodzenia pęcherza, problemu nietrzymania gazów, chronicznego bólu macicy i bólu podczas stosunku, wypadnięcia odbytu, zawału, depresji, krwawienia z pochwy, uszkodzenia ciała (np. połamane żebra), trauma i często odmawianie znieczulenia w polskich szpitalach + uszkodzenia ciała dziecka, częste problemy z dotlenieniem, co może mieć bardzo poważne konsekwencje w dalszym życiu. Cesarka nie jest idealna, również niesie ze sobą duże ryzyko, ale z pewnością mniejsze niż przy porodzie naturalnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 17:34:38

Zgadzam się! Rodziłam naturalnie i powiedziałam, że następne to tylko cesarka. Poród boli, ale boli też później i są inne powikłania o których piszesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 23:06:51

DOKLADNIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 00:13:56

Te powikłania to jakiś kosmos, zdarzają się niezwykle rzadko, no może poza rozerwaniem krocza, ale ono zazwyczaj jest nacinane, w czasie skurczu, więc prawie tego nie czuć, a później szyte i jedyny ślad jaki zostaje to malutka blizna, która z czasem blednie i w niczym nie przeszkadza. Depresja też jest dosyć częsta, ale to nie jest powikłanie samego porodu siłami natury, tylko ogólnie porodu, po cesarce też można dostać depresji, tak samo jak chroniczny ból macicy jest też możliwy po cesarce. Krwawienie z pochwy to naturalna sprawa, obojętnie jaki to poród, macica musi się po nim oczyścić. Znam sporo matek i nigdy nie słyszałam żeby któraś z nich miała połamane żebra czy zawał.. Tylko jednej wypadł odbyt (albo macica?), chociaż to da się zrozumieć, bo stało się to po urodzeniu jej 13 dziecka, a w ciąże zachodziła praktycznie co roku.. Ja sama urodziłam dwoje dzieci siłami natury i jedno przez cesarke. Po porodzie naturalnym została mi tylko malutka blizna w kroczu, której mój mąż szukał 15 min, a wzrok ma dobry i to wszystko. A po cesarce zbrzydł mi brzuch i mam traume, nigdy nie zapomnę bólu jak musiałam karmić dziecko, gdy ocierało mi się o świeżą ranę i tego, że podczas kiedy inne matki po naturalnym porodzie śmiały się, zajmowały się dzieckiem, zwiedzały szpital, chwaliły się koleżankom przez telefon i wyglądały tylko na trochę zmęczone, to ja leżałam jak umierająca i wołałam pielęgniarki nawet po to, żeby zaprowadziły mnie do toalety, bo sama nie dawałam rady. Więcej dzieci nie planuje, ale gdybym jednak zaszła w ciąże to zrobię wszystko, żeby urodzić siłami natury..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 00:33:48

O tych kompilacjach głośno się nie mówi i nie są częste ale JEST RYZYKO że akurat tobie się przytrafi. Po co ryzykować? Ja osobiście znam masę kobiet które nie mają orgazmow po porodzie naturalnym, są zbyt luźne. A nacinanie krocza to średniowiecze którego w zachodnich krajach się bardzo rzadko stosuje podczas gdy w Polsce to 60 wszystkich porodów naturalnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 01:19:50

W życiu ryzykuje się praktycznie codziennie. Skąd wiesz, że po wyjściu z domu jakiś samochód w Ciebie nie wjedzie? Albo, że nie zasłabniesz i nie utopisz się w wannie podczas mycia się? Poród to ryzyko, ale nie trzeba się tak pesymistycznie do niego nastawiać, teraz medycyna jest już bardziej rozwinięta niż 100 lat temu i większość kobiet z groźnymi powikłaniami po porodzie da się uratować. Ja akurat przed porodem nie miałam orgazmów, a po porodzie zaczęły się pojawiać, chociaż bardziej ciasna niż przed porodem na pewno nie jestem, ale luźna też nie. Jeżeli kobieta faktycznie ma z tym problem to operacje zwężania pochwy może sfinansować NFZ. Co do nacinania krocza, to nie jest to coś obowiązkowego, kobieta ustala plan porodu, zaznacza na co się zgadza, podpisuje i daje położnej. Jak ktoś nie chce mieć naciętego krocza to nie będzie miał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 09:36:24

no i wlasnie nie trzeba ryzykowac, mozna swiadomie wybrac cc. a nawet brak zgody przed nacinaniem krocza nie chroni przed tym w polskich szpitalach, jest mnostwo takich przypadkow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 14:40:14

Cc też wiąże się ze sporym ryzykiem. Moja znajoma dostała zatoru i zmarła. A ostatnia śmierć po sn, o której słyszałam opowiadania zdarzyła się 70 lat temu, chociaż znam o wiele więcej matek po sn niż po cc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-02 16:52:18

wiadomo, zawsze wszedzie jest ryzyko. ja jednak zdecydowalabym sie mimo wszystko na cc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-03 15:05:05

ale za to ile dzieci umiera, albo ma powazne problemy zdrowotne po porodzie naturalnym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-01 11:01:40

Ja jestem strasznym wrażliwcem, ostatnio nawet z bólu płakałam jak połamał mi się paznokieć... Też nie wyobrażałam sobie rodzić siłami natury, chciałam mieć cesarke, ale jak dowiedziałam się, że najbliższy szpital, w którym mogłabym przejść tą operacje znajduje się 200 km ode mnie to zrezygnowałam, po porodzie siłami natury nie mam jakiejś traumy, chociaż trwało to 16h i też część łożyska została w macicy, robili mi wtedy łyżeczkowanie bez żadnego znieczulenia i przeżyłam, nawet już dokładnie tego nie pamiętam . Nie powiem, że poród nie boli, bo boli i to bardzo, ale nie było aż tak źle jak mi się na początku wydawało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz