Jak wyglądają BLIZNY PO CESARCE? Uwaga - to nie jest łatwy widok!

27 Lutego 2018

Wiele kobiet wstydzi się widocznego znamienia na podbrzuszu.

blizna po cesarce

O cesarskim cięciu często mówi się, że to pójście na łatwiznę. Niektórzy twierdzą nawet, że cesarkę trudno nazwać porodem, a narodziny dziecka w ten sposób nazywają „wydobycinami”. Jak bardzo jest to krzywdzące najlepiej wiedzą kobiety, które tego doświadczyły. Wbrew pozorom, nie zawsze z własnej woli, ale konieczności.

Ze względu na kontrowersje, jakie wzbudza cesarka na życzenie, wiele z nich wstydzi się później widocznej blizny na podbrzuszu. A wcale nie powinny - przekonuje Grace Elizabeth, autorka projektu „Gold Dust” („Złoty Kurz”). Fotografka uwiecznia na swoich zdjęciach młode mamy, wcześniej podkreślając złotą farbą znamiona na ich ciałach.

W ten sposób dając do zrozumienia, że blizna po cesarskim cięciu nie jest czymś, czego należy się wstydzić.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (92)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

algga
(Ocena: 5)
2018-06-28 23:24:15

Tez kupiłam te plasterki i naklejam ponad miesiąc, rzeczywiście blizna się rozjaśniła i jest już gładsza, myslę, że za dwa miesiące nie będzie jej widać :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
atora
(Ocena: 5)
2018-06-07 10:54:25

Plastry są naprawdę bardzo skuteczne, ja też naklejam je prawie trzeci miesiąc i jestem bardzo zadowolona z efektu. Blizna rzeczywiście się rozjaśniła, nie mam żadnych zgrubień itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alibabka
(Ocena: 5)
2018-05-23 07:42:05

Po mojej cesarce już prawie śladu nie ma ale jak tylko się rana zagoiła to zaczęłam naklejać plastry cntractubex i w tej chwili blizna już pojaśniała i zrobiła się płaska. Plastry naklejam drugi miesiąc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pokrzywka
(Ocena: 5)
2018-04-19 19:48:42

U mojej siostry rana się brzydko goiła i została nie ładna blizna. Ja u siebie po cc jak tylko rana się zagoiła zaczęłam naklejać plastry contractubex, jest coraz lepiej blizna ładnie schodzi. Myślę, że końcowy efekt będzie super. Plastry nakleja się przez 3 miesiące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jolieorc
(Ocena: 1)
2018-02-28 12:51:55

wstyd to kraść. A blizna po cesarce jest tak nisko, że nikt jej nei zobaczy. do tego to mała kreseczka. Jeśli kogoś to szpeci to ma problem z głową a nie z blizną. Dla mamy zdrowych dzieci to jest odznaka honorowa a nie problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 13:09:37

Oddanie nerki choremu członkowi rodziny jest czymś wspaniałym, jednak blizna po tym zabiegu jest szpecąca i nie jest odznaką honorową, a problemem. Mimo tak pięknego prezentu jakim jest ofiarowanie zdrowia bliźniemu, taka osoba chce się jej jak najszybciej pozbyć. To jest normalne zachowanie, nikt nie próbuje oszukiwać że blizna coś znaczy. Nie, znaczenie ma ten czyn i żadna blizna nie przypomina o tym. Przypomina o tym uśmiech ozdrowiałej osoby. Czemu matki muszą wymyślać jakieś głupie ideologie do zwykłej szpecącej blizny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 21:15:27

Bo mają kompleksy i zielenieją jak widzą "młodsze i ładniejsze" laski. Chcą czuć się lepsze, więc wmawiają sobie jakieś absurdy. Od innych mamusiek też chcą czuć się lepsze, dlatego szczują się nawzajem czy cesarka jest lepsza i która z nich się bardziej poswięciła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2018-02-28 10:04:15

Moja historia jest taka: po 8 godzinach strasznego bólu już nie chciałam rodzic inaczej niż naturalnie mimo porodu krzyżowego ale przyszło badanie i odeszły mi wody. Okazało się że mam zatrucie ciążowe. To był szok cesarskie cięcie to najgorsza opcja porodu. Załamalam się tym. Pojechałam odrazu na stół czekanie było najgorsze. W trakcie porodu okazało się że moja księżniczka urodziła się z węzłem na pepowinie a ja mialam łożysko przerosniete, lekarz o 2 tygodnie się pomylił z terminem porodu a na dodatek strasznie krwawilam na stole przez co wszystko się przedłużało. Nie mogłam dojść do siebie. Następny poród jaki będę mieć na pewno zacznę naturalnie i zobaczymy jak będzie przebiegać. Wiem że muszę poczekać długo na kolejnego maluszka ale warto!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 13:10:35

księżniczka, maluszek serio? Odpieluszkowe zapalenie mózgu trwa. Współczuję mężowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 18:11:34

Co ci przeszkadza, że ktoś kocha swoje dzieci i mówi o nich czule? Jakaś trauma z dzieciństwa, bo ciebie rodzice nie kochali? Skoro używanie miłych przezwisk jest złe to co mówić o tych wszystkich desperatkach używających haseł typu gówniak, bahor i krowa rozpłodowa, że im jad mózg wyżarł? Znajdziesz faceta też bedziesz gi nazywała misiem, kotkiem, albi kochaniem. Może nie uwierzysz, ale nawet kobiety na wysokich stanowiskach nie mówią do mężów po imieniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 18:23:11

Uwielbiam te psychologiczne wywody. A misiu i kotku to już zupełnie siara. Nie muszę szukać faceta, już go mam i nie zwracam się do niego jak do idioty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kinga
(Ocena: 5)
2018-02-28 06:52:04

Przykro się czyta jak ktoś pisze że dziecko jest pasozytem i nie warto mieć potomstwa. Dziecko to największy dar jaki można dostać. Poród naturalny to wspaniała sprawa i z całego serca podziwiam Panie które tak rodziły. Sama też bardzo chciałam tak urodzić synka, jednak lekarz zadecydował że będzie cc, ponieważ był bardzo duży i nie warto było ryzykować. Bardzo bałam się cesarki, ale przeprowadzal ja świetny specjalista i moja blizna jest praktycznie nie widoczna, większy problem mam z paskudnymi rozstepami. Jeżeli chodzi o ból, to wiem ze przy naturalnym porodzie jest ogromny, przy cc również, jak zejdzie znieczulenie rozciety brzuch bardzo doskwiera a człowiek po 8h od cc uczy na nowo się chodzić. Wszystkie te cierpienia wynagradza mały czlowieczek, który dzięki temu przyszedł na świat. Drogie Panie, nie ważne jak rodzimy, ważne żeby wszystko przebiegało bez komplikacji a maluch urodził się zdrowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 19:30:42

nie uważam, że nie warto mieć dzieci, ale jednocześnie nie zgadzam się z tym, ze to ''najwiekszy dar''. Zależy dla kogo :) ja jestem bezdzietna i ciesze sie z tego, nie zazdroszcze nikomu dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 19:34:03

Największym darem dla kogoś może być tylko to, czego on pragnie. Np. dla niektórych największym darem może być samochód bo uwielbia prowadzić, a dla kogoś kto boi się prowadzić to będzie bezużyteczne a nawet wkurzająca. Także zależy od danej osoby, co lubi a czego nie. Nie wszyscy lubią dzieci i chcą je mieć. Nie uogólniaj anonimie z pierwszego komentarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
2xcc
(Ocena: 5)
2018-02-27 22:38:52

Artykuł oczywiście ma na celu zniechęcić do cesarek na życzenie. JA miałam dwie jedna z powodu braku postępu porodu i mały tracił tętno A druga ze wskazań i nie żałuję! Naogladalam się w pracy neurologicznych dzieci, ktore zatrzymały sie w kanale i są teraz roslinkami. Porażenia, padaczki itp. Bałam się porodu okropnie, ale szłam nastawiona na naturalny, ale Opatrzność czuwa i wyszło inaczej. Blizne mam piękną i nie jestem wcale bogata. W publicznym szpitalu zrobiono wszystko jak trzeba. Bóg zapłać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 22:46:53

Widzisz, a ja przeczytałam tekst zamiast oglądać tylko obrazki i wiem, że seaja z podkreślonymi złotą farbą bliznami ma pokazać, że cesarskie cięcie to wcale nie pójście na łatwizne, też ma swoje ciemne strony i nie należy się wstydzić swoich blizn, bo to pamiątka z najpiękniejszego dnia życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lili1234
(Ocena: 5)
2018-02-27 22:22:25

Kiedy pokażecie blizny po rozciętym kroczu u kobiet po naturalnym porodzie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 22:25:11

Niestety niewiele widać, wiec trudno czasem znaleźć, poza tym nie każda pęka lub ma nacięcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 01:21:28

Nacięcie krocza o ile w ogóle jest to zazwyczaj jest minimalne. Ja mam bliznę, która ma może 0,5 cm długości i jest cienka jak igła. Miesiąc po po porodzie, gdy była już blada mój mąż szukał jej kilka minut, chociaż wzrok ma dobry, tak więc wstawianie zdjęć blizn po rozciętym kroczu nie miałoby sensu, bo zazwyczaj trzeba się dobrze przyjrzeć żeby taką bliznę w ogóle zobaczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 20:22:31

Serio mąż przez kilka minut siedział i szukał ci blizny na pipsku?:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 20:23:42

wolał szukać blizny niż się z nią kochać :) dlatego tak długo szukał, cwaniak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
(Ocena: 1)
2018-02-27 21:36:36

Rodziłam niespełna 2 lata temu przez cesarskie cięcie i nie mam takiej blizny, to co pokazują nam w tym artykule wygląda, jak zakazone blizny, albo słabi krawce z tych ginekologów :) moja blizna jest blada, wąska, krótka, pomimo, że dziecko 3410. Nie jest tak źle, to wcale nie szpeci. Dla złośliwych mogę powiedzieć, że wolę mieć bliznę na podbrzuszu niż rozcieta cipuche :D A co do przeżyć po CC to nie życzę nikomu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz