Mały astmatyk: Dzieciństwo bez wyrzeczeń

Chorujący na astmę maluch wymaga więcej uwagi niż jego zdrowi rówieśnicy, ale również może mieć normalne i szczęśliwe dzieciństwo!
Mały astmatyk: Dzieciństwo bez wyrzeczeń
25.11.2010

We współczesnym świecie, w którym powietrze naszpikowane jest szkodliwymi substancjami, coraz częściej rodzą się dzieci dotknięte astmą oskrzelową. Mały astmatyk, nawet otoczony troskliwą opieką kochających rodziców nie będzie szczęśliwy, jeśli odbierzemy mu kawałek dzieciństwa.

Z lekarzem za pan brat!

Nieleczona astma może prowadzić do bardzo ciężkich powikłań zdrowotnych. Co więcej, złe samopoczucie dziecka wywołane schorzeniem może mieć negatywny wpływ na szkolne osiągnięcia oraz jego funkcjonowanie w grupie rówieśników. Dlatego właśnie niezwykle istotne jest bycie w stałym kontakcie z lekarzem, który kontroluje stan zdrowia naszej pociechy. Ważne jest także, aby wizyty u specjalisty były dla dziecka czymś normalnym, zwykłą czynnością, a nie nieprzyjemnym obowiązkiem. Nie należy zaniedbywać wizyt kontrolnych, które standardowo zaleca się raz na kwartał. Są one nie tylko okazją do sprawdzenia stanu zdrowia, ale też dają możliwość podpytania o najnowsze metody leczenia, terminy szczepień czy kwestię aktywności fizycznej. Rodzice bardzo często „wolą dmuchać na zimne” i pełni obaw wypisują dziecko z lekcji WF. Tymczasem aktywność fizyczna jest kluczowa dla rozwoju fizycznego młodego człowieka. Takie sporty jak pływanie, siatkówka, skoki wzwyż czy skoki w dal są najlepszym wyborem dla astmatyków, którzy dobrze znoszą krótkotrwały wysiłek.

Sport to zdrowie

Czy zdanie Kochanie nie biegaj, bo zaczniesz się dusić! brzmi znajomo? Dziecko chore na astmę nie powinno być jednak pozbawione możliwości uczestniczenia w zajęciach wychowania fizycznego. Astmatycy powinni co prawda unikać sportów, które wiążą się z długotrwałym wysiłkiem na świeżym powietrzu w okresie pylenia, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby wasze dziecko spełniło marzenia o byciu następcą np. Pawła Korzeniowskiego. Pływanie jest zalecane osobom chorym na astmę – śmiało puszczajcie swoje dziecko z klasą na basen. Uprawianie sportów nie tylko wpływa pozytywnie na przebieg choroby, wzmacniając mięśnie oddechowe, ale również poprawia samopoczucie i umacnia wiarę we własne siły. Rodzice astmatyka powinni jednak pamiętać, aby uprzedzić nauczyciela o dolegliwości swojej pociechy – musi on być przygotowany do podjęcia odpowiednich kroków w razie ataku astmy, a także mieć świadomość, jaki zestaw ćwiczeń jest odpowiedni dla małego sportowca.

ciąża i dziecko

Wszystkich rodziców, którzy nadal wahają się czy sport to na pewno zdrowie dla małego astmatyka, powinna przekonać opinia Radosława Śmigielskiego, lekarza opiekującego się medalistką olimpijską Otylią Jędrzejczak: - Astmatyk powinien mimo choroby mieć szansę na sport, a nawet na medale […] Otylia też od dzieciństwa cierpi na astmę. Właściwie to z powodu astmy w ogóle trafiła na basen.

Mały sportowiec i jego apteczka

Leczenie astmy u dzieci nie różni się od leczenia tej choroby u dorosłych – zmianie podlega jedynie dawkowanie. Dawka leku zależna jest od wieku dziecka, masy ciała i metabolizmu. W leczeniu stosuje się najczęściej leki wziewne – glikokortysteroidy. Przy astmie o łagodnym przebiegu zamiast niewielkich dawek sterydów wziewnych, mogą być stosowane leki w tabletkach. Leki te są przyjmowane raz dziennie. Leki doustne mogą być także stosowane zapobiegawczo w przypadku astmy, w której skurcz oskrzeli wywoływany jest głównie przez wysiłek fizyczny, czyli np. w przypadkach, gdy nasze dziecko ma duszności tylko na lekcjach WF-u.

Astma coraz lepiej znana

Według statystyk podawanych przez Światową Organizację Zdrowia ponad 300 milionów ludzi na całym świecie cierpi na astmę. Liczba ta ma znacznie wzrosnąć w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Na szczęście, rośnie także poziom świadomości rodziców na temat leczenia dzieci chorych na astmę. Pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można porozmawiać z lekarzem, poczytać o chorobie, czy dowiedzieć się czegoś o najnowszych metodach walki z astmą. Rodzice, chcąc lepiej poznać dolegliwość dziecka, mogą na przykład zajrzeć na stronę www.odetchnijspokojnie.pl lub też skontaktować z jednym ze stowarzyszeń działających na rzecz astmatyków i ich rodzin. Pamiętajmy, że astma to nie wyrok – można z nią żyć i mieć udane dzieciństwo…

Zobacz także:

Już 5-latki chodzą na korepetycje! PRZESADA?

Dzisiaj z korepetycji nie korzystają tylko najsłabsi uczniowie, maturzyści czy studenci. Obecnie nawet pięciolatki są wysyłane na prywatne lekcje.

Ośmioletnie niewolnice mody: Stroją się, głodzą i malują!

Swój styl odkrywają już kilkuletnie dziewczynki. Kładą przesadny nacisk na wygląd, chcąc upodobnić się do swoich rówieśniczek, które oglądają w kolorowych pisemkach oraz telewizji.

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
ewa (Ocena: 5) 13.04.2015 13:18
Mama alergika ,astmatyka .Ja też mam to schorzenie moja mama również .Mój syn zdiagnozowany od 6 roku życia,bardzo silne ataki już 6 lat leczenia
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2010 22:27
mój 10 letni brat choruje na astmę i jakoś nie ma problemu z wf-em. Wręcz przeciwnie. Trenuje piłkę nożną, ma wiele osiągnięć sportowych
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2010 21:09
będąc w zerówce miałam nocne ataki astmy. dusiłam się, nie mogłam złapać powietrza i zawsze sie bałam, że umrę. Straszne to było. Nie mogłam chodzić na basen czy w-f, bo zdowie mi na to nie pozwalało. nie wspominam miło tego okresu...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2010 15:18
nieźle
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2010 11:07
Szczerze mówiąc to moja mama i ja nie miałyśmy takiej sielanki jak tu piszą... Leczyłam się u pewnej pani doktor której nazwiska nie wypowiem, nie chciała dać nam skierowania do alergologa, bo jak ona twierdziła nie było takiej potrzeby dopiero gdy mama przyniosła mnie na rękach do przychodni pół żywą to stwierdziła że mam astmę oskrzelową. Leczę się na to gówno od 6 roku życia i jak zmieniałam lekarzy i leki, tak i robię to teraz, bo nie wiedzą jak mnie leczyć... Szkołę zawalałam całymi miesiącami, bo jak nie leżałam chora w domu to w szpitalach pod ścisłą obserwacją. I nie zgodzę się z tym że lekarze coraz częściej ją rozpoznają i wiedzą jak ją leczyć! Bo rozpoznać a zastosowanie leczenia to dwie różne rzeczy!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo