Bezdzietność z wyboru. 8 mitów, w które musimy wreszcie przestać wierzyć

Tak naprawdę wygląda życie bez dzieci.
Bezdzietność z wyboru. 8 mitów, w które musimy wreszcie przestać wierzyć
Fot. Unsplash
05.03.2020

Niektóre pary nie mają dzieci - to fakt, z którym trudno dyskutować. Są bezdzietni, bo świadomie podjęli taką decyzję - w tym momencie mogą pojawić się wątpliwości i niedyskretne pytania. Przekonują się o tym chyba wszyscy w podobnej sytuacji. Wciąż muszą się tłumaczyć i udowadniać, że wcale nie postradali zmysłów.

Zobacz również: „Drodzy bezdzietni... Nie oceniajcie mnie, ani żadnego rodzica. NIGDY” – ten post bije rekordy popularności

Dobrze wie o tym profesor Amy Blackstone. Socjolożka z amerykańskiego Uniwersytetu Maine i jej partner wiele lat temu stwierdzili, że rodzicielstwo raczej nie będzie spełnieniem ich marzeń. Para zrezygnowała z potomstwa i na tym temat powinien się zakończyć. Nie wszyscy wokół jednak to zaakceptowali.

To właśnie do nich naukowczyni kieruje swoją książkę „Bezdzietność z wyboru”, w której rozprawia się z największymi mitami na ten temat.

#1 Za nieposiadaniem dzieci przemawiają racjonalne powody

Dla każdego inne, ale socjolożka wymienia m.in. oszczędności finansowe, wpływ na środowisko, poczucie autonomii, podejmowanie spontanicznych decyzji, wolność, zdolność do podróżowania i tak dalej. Wbrew pozorom, nie chodzi wcale o nienawiść do najmłodszych.

#2 Bezdzietni mogą stworzyć bardzo udany związek

Taka relacja nie jest lepsza ani gorsza od dzieciatego małżeństwa. Amy Blackstone przekonuje jednak, że w jej przypadku bardzo dobrze się sprawdza. Może skupić się wyłącznie na partnerze i pogłębiać związek. To nie byłoby takie łatwe, gdyby miała pod opieką jeszcze gromadkę pociech.

#3 Brak dzieci nie wynika wcale z samolubności

Jej zdaniem ten częsty argument można odwrócić i zadać pytanie - a może to posiadanie dzieci jest samolubne? Wielu rodziców decyduje się na potomstwo, by ratować związek, zaspokoić swoją wewnętrzną potrzebę lub zapewnić sobie spokojną starość. Każdy powinien mieć prawo wyboru i nie musieć się z tego tłumaczyć.

Zobacz również: „Na moim osiedlu jest więcej buldogów francuskich niż dzieci. Same jałowe związki”

#4 Osoby, które nie są rodzicami, także lubią dzieci

Dla niektórych może to być spore zaskoczenie, ale przez bezdzietnych wcale nie przemawia nienawiść do dzieci. Po prostu nie czują instynktu rodzicielskiego, ale mogą się świetnie sprawdzić jako ciocie, wujkowie, opiekunowie. To nie jest tak, że tylko będąc matką lub ojcem rozumiemy dziecięce potrzeby.

#5 Na starość wcale nie żałują swojej decyzji

Autorka książki twierdzi, że spotkała wiele bezdzietnych par w sile wieku i jeszcze żadna z nich nie miała tego typu wątpliwości. Kiedy podejmiemy świadomą decyzję, za którą przemawiają racjonalne przesłanki - bardzo wątpliwe, że kiedyś uznamy to za swój błąd. Szukała, ale nie znalazła takich ludzi.

#6 Bez dzieci także można czuć się spełnionym człowiekiem

Niby oczywiste, ale większości z nas nadal trudno w to uwierzyć. Wydaje nam się, że bez potomstwa życie nigdy nie jest kompletne, bo patrzymy na świat z własnej perspektywy. Skoro my chcemy dzieci, to inni też powinni. A skoro ich nie mają - na pewno czują wewnętrzną pustkę. Zdaniem naukowczyni to bzdura.

#7 Potomstwo nie gwarantuje szczęśliwej starości

„Kto ci poda na starość szklankę wody?” - to jedno z najczęstszych i najbardziej absurdalnych pytań, na które muszą odpowiadać bezdzietni. A ty jesteś pewna, że potomstwo się tobą zaopiekuje? Dla Amy nie jest to oczywiste. Równie dobrze sytuacja może się odwrócić albo więź nie okaże się aż tak silna.

#8 Bezdzietna para to także rodzina

Socjolożka nie ma co do tego wątpliwości. Dowodem na to ma być fakt, że taki związek także prowadzi gospodarstwo domowe i łączy ich równie silna więź emocjonalna.

Przekonała Cię?

Zobacz również: LIST: „Nie wierzcie kobietom, które mówią, że nie mają dzieci, bo ich nie chcą. To kłamstwo!”

Pokazała macierzyństwo bez cenzury. Musisz zobaczyć te zdjęcia, zanim urodzisz dziecko
Pokazała macierzyństwo bez cenzury. Musisz zobaczyć te zdjęcia, zanim urodzisz dziecko - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (24)

Ocena: 4.67 / 5
Marek (Ocena: 4) 25.03.2020 12:45
Różne względy przemawiają za decyzją o rezygnacji z posiadania (nie wiem czy dobre słowo). Czasami własne doświadczenie z dzieciństwa, czasami inne. Można też nie mieć wewnętrznej potrzeby macierzyństwa czy rodzicielstwa . Albo "białe małżeństwa", też będą bez dzieci. Myślę, że to każdego, czy każdej pary własna decyzja.
odpowiedz
Ziga (Ocena: 5) 10.03.2020 10:27
Nie ma Boga niema dzieci .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2020 22:08
Sama znam wiele zwiazkow w ktorych nie pojawilo sie dziecko. Niestety coraz czesciej decyzje o rodzicielstwie pojawiaja sie po 35 roku zycia a wtedy problemem okazuje sie byc bezplodnosc..Na leczenie malo czasu wiec jak tu walczyc z ciekawska rodzina ktora zatruwa zycie pytaniami? Najlatwiej zadeklarowac ze nie planuje. Tlumaczenie z bezplodnosci to zbyt intymna sprawa....Znam tez historie zwiazkow ktore przechodza jeden wielki kryzys bo w Polsce zarabia sie zbyt malo zeby wiecznie podrozowa....ile lat mozna ogladac wspolnie filmy....wieczory zimowe sa dlugie, ludzie zmeczeni praca i nagle przychodzi depresja....choroby.W cale te mity o poglebianiu zwiazku juz nikt w otoczeniu nie wierzy.Znajomi chwala sie dziecmi, wnukami, moga o tym mowic godzinami.....I nikt nie wie ile bolu sprawia to bezdzietnym niekoniecznie z wyboru.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2020 20:43
Jeju, słowa socjolożka i naukowczyni brzmią jak dla mnie tak koszmarnie, że czytać tego nie mogę. Czy naprawdę odmienianie w ten sposób nazw zawodów jest komukolwiek potrzebne? Może to tylko moje zdanie, chociaż jednak myślę, że większość ludzi myśli podobnie, że np.pani socjolog brzmi o wiele razy ładniej i bardziej dostojnie niż "socjolożka". Gdybym była socjologiem to chyba bym się obraziła, gdyby ktoś mnie nazwał socjolożką, naprawdę.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 06.03.2020 16:58
To mity, czy fakty? :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie